Świadkowie Jehowy - forum dyskusyjne
DYSKUSJE DOKTRYNALNE => BIBLIA - DYSKUSJE..... => Wątek zaczęty przez: Andrzejek w 12 Kwiecień, 2026, 07:27
-
CZY KODEKS MORALNY JEZUSA MA SENS?
1. Jeżeli ktoś cię uderzy, nadstaw swe ciało na więcej ciosów - w końcu nieprzyjaciel się zmęczy i odpuści. W przypadku najazdu nieprzyjaciela nie walcz, tylko bez protestów poddaj się jego żądaniom (Mt 26:52 i 5:39)
2. Złodziejowi, który nie zdążył cię do cna okraść oddaj cały swój majątek. Zawsze miej na uwadze, że może się on znajdować w znacznie gorszej sytuacji materialnej niż ty (Mt 5:40)
3. Zawsze spełniaj prośby bliźniego, szczególnie jeżeli chodzi o darowizny i pożyczki. Z pełną ufnością szeroko otwieraj swoją sakiewkę i nie martw się o zwrot pieniędzy, bo nawet jeśli ich nie odzyskasz, pociesz się tym, że Jezus żył w ubóstwie – staraj się go naśladować (Mt 5:42)
4. Kochaj swojego nieprzyjaciela jak najbliższych – jak ojca i matkę. Nawet jeśli jego wrogość wobec ciebie nie wynika z twojej winy, spróbuj go przeprosić za to, że poczuł się przez ciebie dotknięty (Mt 5:44)
6. Zawsze przebaczaj swojemu nieprzyjacielowi i to nie po trzykroć, ale 77 razy. A gdy okaże się że to jest za mało i twój adwersarz dalej nie czuje się komfortowo to nie żałuj mu następnej porcji przebaczeń. (Mt 18:21)
7. Nigdy nie bądź nigdy silny w duchu - wygaś swoją odporność psychiczną, łatwo się poddawaj, nie walcz z trudnościami i przeciwnościami. Bądź cały czas ubogi w duchu ! (Mt 5:3)
8. Ogranicz swoją wesołość i poczucie humoru. Smutek bardziej przystoi pobożności, a prawdziwa radość czeka dopiero w Niebie (Mt 5:4)
9. Jeżeli nie daj Boże chcesz łypnąć pożądliwie na kobietę, pamiętaj żeby zerknąć na nią tylko jednym okiem, bo przecież w końcu będziesz je musiał sobie wyłupić (Mt 5:28-29)
10. Pamiętaj, że jeśli chcesz swoją rękę uwikłać w przestępstwo, np. sięgnąć nią pod spódnicę dziewicy czy po czyjąś sakiewkę, niech będzie to chociaż ta kończyna której nie używasz częściej, bo w końcu będziesz zmuszony ją sobie amputować (Mt 5:30).
11. Nie goń za bogactwem. To ułuda. Wzoruj się na Jezusie, który nie miał stałego miejsca zamieszkania. Zamiast gromadzić dobra materialne, poświęć się studiowaniu Pisma i głoszeniu nauk (Mk 10:25)
Te wzniosłe zasady znalazły odzwierciedlenie w praktyce Kościoła katolickiego. Jego przywódcy – papieże, namiestnicy Boga na ziemi świecili przykładem ubóstwa i bezinteresowności. Majątek? Władza? Przepych? Nic z tych rzeczy. Przecież bogacz nie ma szans na zbawienie, więc temat był z góry zamknięty.
Podobnie nieskazitelna była moralność. Ani jedno pożądliwe spojrzenie na niewiastę, ani jedno odstępstwo. Wszyscy – od najwyższych hierarchów po szeregowych kapłanów – trzymali się tych zasad z żelazną konsekwencją.
Równie pokojowa była historia instytucji. Żadnych wojen, żadnego nawracania siłą, żadnego uczynku „dla dobra duszy” okupionego cudzą krwią. Wyłącznie łagodność, dialog i przykład.
Ciekaw jestem zdania kolegów na te tematy
-
Ten kodeks to najwyższy level.
Ma sens niestety niewiele osób go zna.
Gdyby uczyli go w szkole wpajano od dziecka .
To życie byłoby bajką .