Świadkowie Jehowy - forum dyskusyjne

BYLI... OBECNI... => ŻYCIE ZBOROWE, GŁOSZENIE, SALE KRÓLESTWA => Wątek zaczęty przez: donadams w 11 Listopad, 2025, 11:35

Tytuł: Czekamy na urodziny! Odliczanie do "nowego światła" z świeczek
Wiadomość wysłana przez: donadams w 11 Listopad, 2025, 11:35
Ponieważ moim zdaniem zbliża się ten dzień, w którym Wielkie Czcigodne Ciało Kierownicze zezwoli na obchodzenie urodzin, postanowiłem utrwalić swoją predykcję w postaci tego wątku.

Świadkowie Jehowy będą mogli obchodzi urodziny jeszcze do końca 2027 roku.

Zapraszam do zabawy w postaci zapisywania swoich przewidywań. Ci, którym się uda, wygrają wycieczkę do Betel (chodzi o pub Betel w Krakowie; wygrana dotyczy wyłącznie tych osób, które są w stanie same sobie ją sfinansować).
Tytuł: Odp: Czekamy na urodziny! Odliczanie do "nowego światła" z świeczek
Wiadomość wysłana przez: Gostek w 11 Listopad, 2025, 14:00
Myślę podobnie. Zapewne stanie się to niebawem.


Nic tak naprawdę w Biblii nic nie przemawia za tym, żeby ten świecki zwyczaj celebrawać.


Te przykłady podane przed Świadków Jehowy są tak naprawdę dziecinnie śmieszne. Wyjęte z doopy. 😆
Tytuł: Odp: Czekamy na urodziny! Odliczanie do "nowego światła" z świeczek
Wiadomość wysłana przez: donadams w 11 Listopad, 2025, 15:06
Przydałby się ktoś, kto się z nami nie zgodzi i powie, że np. co najmniej 10 lat musi minąć :)
Tytuł: Odp: Czekamy na urodziny! Odliczanie do "nowego światła" z świeczek
Wiadomość wysłana przez: Gremczak w 11 Listopad, 2025, 20:12
Mówisz masz.
Przynajmniej 10 lat minie.

Jak się bawić to się bawić.
Tytuł: Odp: Czekamy na urodziny! Odliczanie do "nowego światła" z świeczek
Wiadomość wysłana przez: Syn Koracha w 12 Listopad, 2025, 23:34
To ja może powtórzę za klasykiem : Ale my- nigdy tego nie zrobimy"...
Tytuł: Odp: Czekamy na urodziny! Odliczanie do "nowego światła" z świeczek
Wiadomość wysłana przez: Efektmotyla w 13 Listopad, 2025, 20:23
Bedzie pakiet. W pakiecie łatwiej.
Urodziny,imieniny,dzień babci , barbórka.
A na deser święto zimy czyli boże narodzenie bez choinki zafiniszowane ostrą bibą na sylwestra
Tytuł: Odp: Czekamy na urodziny! Odliczanie do "nowego światła" z świeczek
Wiadomość wysłana przez: cichybob w 13 Listopad, 2025, 21:55
Na bank do 2030 powiedzą, że święta religijne są be (Wielkanoc, Christmas, Halloween bo ma złe korzenie), ale reszta hulaj dusza :)
Tytuł: Odp: Czekamy na urodziny! Odliczanie do "nowego światła" z świeczek
Wiadomość wysłana przez: Sinéad w 14 Listopad, 2025, 09:15
Również uważam że następnym „światłem” będą urodziny.

Przyznam że w ten dzień sama dla siebie robię coś ekstra. Od lat. A skoro nikt się nie cieszy z tego że się urodziłam, no cóż.  ;)
Tytuł: Odp: Czekamy na urodziny! Odliczanie do "nowego światła" z świeczek
Wiadomość wysłana przez: Ignorant2004 w 14 Listopad, 2025, 19:59
Urodziny to będzie strzał w 10tke.
W krajach anglosaskich jest to zakorzenione święto. Myślałem że zrobią pakiet jednak imieniny wiążą się z dniem świętego z religi chrześcijan.
Stąd obstawiam przyzwolnienie na urodziny i do tego może dzień kobiet dziadka i babci ;-)
Termin wiosna 2026.
Tytuł: Odp: Czekamy na urodziny! Odliczanie do "nowego światła" z świeczek
Wiadomość wysłana przez: donadams w 14 Listopad, 2025, 20:33
Termin wiosna 2026.

Odważnie! ;)
Tytuł: Odp: Czekamy na urodziny! Odliczanie do "nowego światła" z świeczek
Wiadomość wysłana przez: Gandalf Szary w 14 Listopad, 2025, 20:41
Również uważam że następnym „światłem” będą urodziny.
Przyznam że w ten dzień sama dla siebie robię coś ekstra. Od lat. A skoro nikt się nie cieszy z tego że się urodziłam, no cóż.  ;)
[/b][/size]
I dobrze, ważne że ty sama pozytywnie przeżywasz ten dzień. Mnie już od dawna nikt życzeń nie składa, a ja sam nie pamiętam o tym dniu. Nawet ostatnio przypadkowo wieczorem spojrzałem na kalendarz i nagle uświadomiłem sobie, że to ten dzień!
Tytuł: Odp: Czekamy na urodziny! Odliczanie do "nowego światła" z świeczek
Wiadomość wysłana przez: Babcia Baba Jaga w 14 Listopad, 2025, 23:13
Gandalfie Szary.
Ja składam. Najlepsze życzenia urodzinowe dla Ciebie, zdrówka, radości, uśmiechu, samych przyjemności i dookoła wiele pięknych kobiet.
Tytuł: Odp: Czekamy na urodziny! Odliczanie do "nowego światła" z świeczek
Wiadomość wysłana przez: Gandalf Szary w 15 Listopad, 2025, 08:47
Gandalfie Szary.
Ja składam. Najlepsze życzenia urodzinowe dla Ciebie, zdrówka, radości, uśmiechu, samych przyjemności i dookoła wiele pięknych kobiet.
[/b][/size]

Dzięki ;)
Tytuł: Odp: Czekamy na urodziny! Odliczanie do "nowego światła" z świeczek
Wiadomość wysłana przez: donadams w 15 Listopad, 2025, 09:57
Moje zdanie dotyczące nowych świateł tego typu, a więc nazwijmy to kwestii kulturowych, jest takie, że one są już gotowe w zakresie kilku a może kilkunastu i tylko czekają na ogłoszenie (a czy to będzie jedna zmiana czy cały pakiet, to będzie zależeć od potrzeb). Historia ostatnich działań pokazuje, że nowych świateł się "nie marnuje" ot tak, żeby komuś żyło się lepiej. Potrzebny jest jakiś wstrząs, mniejszy lub większy, który będzie wymagał odwrócenia uwagi. Ostatnio była nim Norwegia, która wymagała dostosowania się w zakresie ram prawnych, co poskutkowało zmianą w postaci wykluczania, które stało się "usuwaniem ze zboru" oraz witania się i utrzymywania kontaktów, które to kontaktami nie są, ale mniejsza o to. Najważniejsze jest to, że na odwrócenie uwagi, w gratisie, poszły brody i spodnie.

Wobec tego jeśli organizacji się oberwie z jakiegoś kierunku, który już jest na horyzoncie lub jeszcze go nie ma, urodziny mogą okazać się świetnym odwróceniem uwagi głosicieli od tego, co się dzieje. A może trzeba będzie zrobić porządek z pokoleniem? Wiecznie nie będzie można utrzymać tego, w co teraz wierzą. Może się okazać, że już niedługo okaże się, że co prawda głosiciele mogą zapomnieć o zazębiających się pokoleniach i nadziei, że gdzieś do 2030 roku nadejdzie koniec, ale za to będą mogli zdmuchiwać świeczki z tortów :)

Czas pokaże.
Tytuł: Odp: Czekamy na urodziny! Odliczanie do "nowego światła" z świeczek
Wiadomość wysłana przez: Światus w 21 Listopad, 2025, 16:14
    Dzisiaj AI wyszukało mi argumenty przeciwko zakazowi obchodzenia urodzin. Jest tego trochę, wiec nie będę się długo rozpisywał.
***

Uznajemy, że dotychczasowe skupienie wyłącznie na historycznych, negatywnych kontekstach mogło niepotrzebnie przyćmić radość płynącą z daru życia, które otrzymujemy od Jehowy, naszego Szczęśliwego Boga (1 Tymoteusza 1:11).

1. Argument za Neutralnością Moralną Czasu
Zmiana skupienia z pogańskich korzeni na wolność sumienia i indywidualne uczucia.

Rzymian 14:5 stanowi, że "Jeden ceni dzień nad inny, a drugi ceni każdy dzień. Niech każdy będzie w pełni przekonany we własnym umyśle."

Wniosek: Urodziny to jedynie fakt kalendarzowy, a nie rytuał. Grzech leży w bałwochwalstwie i próżności, a nie w dacie. Dopóki nie wywyższamy jubilata ponad Boga ani nie włączamy pogańskich obrzędów, jest to kwestia dojrzałego sumienia i chrześcijańskiej wolności.

2. Argument za Wywyższeniem Dzieła Stwórcy
Skupienie na życiu jako darze od Jehowy, zamiast na historycznym negatywie.

Dzieje 17:28 przypomina, że "Bo dzięki niemu żyjemy, poruszamy się i istniejemy."

Wniosek: Czyż nie jest rzeczą słuszną, by raz w roku rodzina zebrała się, aby podziękować Jehowie za dar życia i wytrwałości w służbie? Dzień ten może być czasem medytacji nad pełnym wykorzystaniem pozostałego czasu ku chwale Boga (Efezjan 5:16). Nie świętujemy człowieka, lecz dzieło Stwórcy, które trwa.

3. Argument za Wzmocnieniem Więzi Braterskich i Rodzinnych
Urodziny jako okazja do chrześcijańskiego zgromadzenia, zrównana z innymi spotkaniami towarzyskimi.

Filipian 4:8 zachęca do rozważania wszystkiego, co jest miłe i godne pochwały.

Wniosek: Skoro chrześcijanie mogą spotykać się na wspólnych posiłkach i piknikach, to spotkanie w dniu narodzin, pozbawione pogańskiego rytuału i hulaszczej zabawy, jest po prostu okazją do chrześcijańskiego zgromadzenia. Prezenty, jeśli są wręczane, powinny być traktowane jako zwykłe, nieobowiązkowe wyrazy miłości (2 Koryntian 9:7) i szacunku.

4. Argument: Nowe Światło (Najważniejszy!)
Ponieważ Towarzystwo Strażnica ma mechanizm "Nowego Światła" (postępującego objawienia), mogłoby po prostu ogłosić:

"Dogłębna analiza historycznych dowodów oraz bardziej wyważone spojrzenie na Słowo Boże ujawniły, że w pierwotnych czasach chrześcijańskich nacisk kładziono nie na unikanie wszystkich możliwych skojarzeń z przeszłością, lecz na czystość kultu Jehowy. Nie powinniśmy dopuścić, by strach przed pogańskim cieniem rzucił cień na nasze chrześcijańskie radości i miłość braterską. Jehowa pragnie, abyśmy byli szczęśliwi (1 Tymoteusza 1:11, 'szczęśliwy Bóg')."

Podsumowanie Teologicznej Wolty
W skrócie, argumentacja musiałaby się sprowadzać do:

Redefinicji: Urodziny to nie kult pogański, lecz neutralny fakt kalendarzowy.
Przejęcia Narracji: Dzień ten jest okazją do refleksji nad darem życia od Jehowy.
Warunku: Obchody muszą być skromne, wolne od hulaszczego biesiadowania i skupione na miłości chrześcijańskiej, a nie na wywyższaniu człowieka.
***

Urodziny Heroda: Scenografia, Nie Przyczyna

Towarzystwo Strażnica mogłoby rozwinąć tę myśl, argumentując, że śmierć Jana Chrzciciela nie była konsekwencją obchodzenia urodzin, lecz skutkiem ubocznym intrygi Herodiady.

1. Werset Kluczowy: Niechęć Herodiady
Zacznijmy od wersetów, które jasno pokazują, że Herodiada miała Jana "na celowniku" na długo przed tortem.

Marka 6:19 (BT):

"Herodiada pałała nienawiścią do niego i chciała go zabić, lecz nie mogła."

Argumentacja Strażnicy (Nowe Światło): Ten werset jest kluczowy. Pokazuje, że nienawiść i pragnienie morderstwa istniały już wcześniej. Herod Antypas trzymał Jana w więzieniu, a Herodiada stale szukała okazji do jego zgładzenia. Urodziny były zatem przypadkowym momentem, a nie główną przyczyną. Można by to porównać do sytuacji: jeśli ktoś upuści nóż na śliskiej podłodze, winna jest śliska podłoga (sytuacja), a nie nóż (urodziny). Grzech leżał w sercu Herodiady, a nie w kalendarzu.

2. Werset Potwierdzający: Słabość Heroda
Musimy pokazać, że Herod nie chciał zabić Jana, co dodatkowo potwierdza, że urodziny nie były planem morderstwa, lecz momentem słabości.

Marka 6:20 (BT):

"Herod bowiem bał się Jana, wiedząc, że jest mężem sprawiedliwym i świętym, i chronił go. Ilekroć go słuchał, doznawał wielkiego niepokoju, a jednak chętnie go słuchał."

Argumentacja Strażnicy (Nowe Światło): Herod nie chciał śmierci Jana. Bronił go, choć czuł niepokój. Decyzja o egzekucji była aktem tchórzostwa, podjętym ad hoc podczas pijanej przysięgi na uczcie urodzinowej (Marka 6:26: "Zasmucił się król bardzo, lecz przez wzgląd na przysięgę i na współbiesiadników nie chciał jej odmówić").

Wniosek jest taki: Śmierć Jana nastąpiła z powodu 1) nienawiści Herodiady i 2) próżności Heroda wobec biesiadników (w tym sensie jest to ostrzeżenie przed pyszną biesiadą, a nie przed dniem). Urodziny były przypadkowym naczyniem wypełnionym już istniejącą zbrodniczą intrygą.

3. Werset Kontrastujący: Wola Boża (Dla Równowagi)
Na koniec można by użyć wersetu pokazującego, że śmierć sług Jehowy jest częścią większego, boskiego planu, niezależnie od kalendarza.

Dzieje Apostolskie 7:59-60 (O Szczepanie – przykład) lub Mateusza 5:10-12 (O prześladowaniach).

Argumentacja Strażnicy (Nowe Światło): Niezależnie od tego, czy Jan zginął w swoje urodziny, czy w dzień wolny od pracy, jego śmierć była prześladowaniem i częścią świadectwa, które miał złożyć. Skupianie się na dacie odwraca uwagę od sedna: Jan był wierny aż do śmierci (Apokalipsa 2:10). Obchody urodzin nie prowadzą do morderstwa; zło w sercu prowadzi do morderstwa.

W ten sposób Strażnica mogłaby odseparować urodziny od historycznej winy:

Przedtem: Urodziny = śmierć.
Teraz: Śmierć = zło Herodiady + słabość Heroda. Urodziny były tylko tłem, jak kurtyna w teatrze. Uroczystość nie zabija.
Tytuł: Odp: Czekamy na urodziny! Odliczanie do "nowego światła" z świeczek
Wiadomość wysłana przez: Nemo w 22 Listopad, 2025, 14:38
Czy będą obchodzić urodziny, czy nie, to tak naprawdę nie wiem. Ale wiem jedno. Dla zatrzymania przy sobie owieczek (czytaj darczyńców) gotowi są na wg mnie duże, nawet bardzo duże ustępstwa.
Tytuł: Odp: Czekamy na urodziny! Odliczanie do "nowego światła" z świeczek
Wiadomość wysłana przez: Gandalf Szary w 22 Listopad, 2025, 15:30
Obchodzić sami nie będą, ale może pozwolą na uczestnictwo. Napiszą, że poczęstowaniem się cukierkiem to kwestia sumienia, czy np: zjedzenie torta wraz ze złożeniem jakiś neutralnych życzeń solenizantowi. Coś na zasadzie, że nie ale w sumie to tak. I zaprzestaną ścigać osoby, które wyłamały się z zakazu. 
Tytuł: Odp: Czekamy na urodziny! Odliczanie do "nowego światła" z świeczek
Wiadomość wysłana przez: Storczyk w 22 Listopad, 2025, 16:56
Zaraz po poluzowaniu urodzin, pozwolą się rozwodzić.
To jest ogromna plaga wśród wybranego ludu.
Brak błogosława?
Tytuł: Odp: Czekamy na urodziny! Odliczanie do "nowego światła" z świeczek
Wiadomość wysłana przez: Gandalf Szary w 22 Listopad, 2025, 17:09
Zaraz po poluzowaniu urodzin, pozwolą się rozwodzić.
To jest ogromna plaga wśród wybranego ludu.
Brak błogosława?
[/b][/size]
No nie wiem, to poważniejsza rzecz niż złożenie jakiś tam życzeń i poczęstowaniem się cukierkiem. A tak z drugiej strony to i tak były i są rozwody i separacje. Wykluczenia za to nie ma, jedynie nie można zawrzeć nowego związku małżeńskiego, gdy nie ma się podstaw biblijnych. Ewentualnie nałożą jakieś ograniczenia, że nieprzykładny/a i tyle. Znam wiele osób, które mają już drugą, trzecią i czwartą żonę lub męża. Dziś są pionierami/kami, a nawet starszymi zboru. Mają dzieci z nowych związków. Więc po co zmieniać, skoro ścieżka przetarta :)   
Tytuł: Odp: Czekamy na urodziny! Odliczanie do "nowego światła" z świeczek
Wiadomość wysłana przez: Storczyk w 22 Listopad, 2025, 19:01
Jaka tam poważniejsza ;),skoro można bezproblemowo mieć czwartego męża  :))
A urodzin i złożyć życzeń bezproblemowo nie można ;)



Tytuł: Odp: Czekamy na urodziny! Odliczanie do "nowego światła" z świeczek
Wiadomość wysłana przez: donadams w 22 Listopad, 2025, 19:17
Obchodzić sami nie będą, ale może pozwolą na uczestnictwo. Napiszą, że poczęstowaniem się cukierkiem to kwestia sumienia, czy np: zjedzenie torta wraz ze złożeniem jakiś neutralnych życzeń solenizantowi. Coś na zasadzie, że nie ale w sumie to tak. I zaprzestaną ścigać osoby, które wyłamały się z zakazu.

Tak to się może zacząć, ale naprawdę uważam, że nie będą się tutaj za bardzo cackać i od razu pozwolą na obchodzenie urodzin :)

Zaraz po poluzowaniu urodzin, pozwolą się rozwodzić.

No chyba nie.
Tytuł: Odp: Czekamy na urodziny! Odliczanie do "nowego światła" z świeczek
Wiadomość wysłana przez: Nemo w 22 Listopad, 2025, 22:27
Pamiętam jeszcze z moich obserwacji w zborze. ŚJ są strasznie wyposzczeni pod kątem imprez, spotkań towarzyskich, dlatego jak wolno było świętować rocznicę ślubu, to wielu urządzało przyjęcia na wiele osób i wykorzystywało tą dozwoloną okazję do pofolgowania sobie.
Tytuł: Odp: Czekamy na urodziny! Odliczanie do "nowego światła" z świeczek
Wiadomość wysłana przez: Nadaszyniak w 22 Listopad, 2025, 23:12
Spotykają się, spotykają się,  nie są wyposzczeni - w Grodzie Kraka nawet byli stali imprezowicze - to niebyły spotkania przy ognistej wodzie, lecz miały inny charakter - sam takie imprezy stwarzałem, młodziaki chętnie gościli w moich progach - nie było ćpania, rzygania, ani gumek po katach.
Towarzystwo bawiło się do rana - fajne były czasy. Wapienniki-strazniki nie doczepiali się - nie taki zakon jak teraz jest spostrzegany.
Może w innych stronach rzeczywiście młodzi mieli pod górkę.
 
Tytuł: Odp: Czekamy na urodziny! Odliczanie do "nowego światła" z świeczek
Wiadomość wysłana przez: donadams w 23 Listopad, 2025, 07:10
Czasy się zmieniały. W którymś momencie młodzież świecka miała inne zabawy, a młodzież zborowa patrzyła I też chciała. Wtedy zaczął pojawiać się alkohol, czasem były jakieś szarpanki i co niektórzy sami się zorientowali (ze starszych), że na nic im taka odpowiedzialność, żeby sygnować takie imprezy swoim przywilejem.

Chociaż jak dziś na to patrzę, z perspektywy czasu, to uważam, że nic się wtedy takiego nie działo. Bywałem na imprezach firmowych, gdzie działo się więcej, a potem ludzie zupełnie wracali do swoich zadań i obowiązków, czasem były jakieś straty, ale to się zdarza. Natomiast nic wielkiego, co powodowałoby, że trzeba się rozstać z człowiekiem, bo zrobił coś poważnego po alkoholu... Tyle tylko, że tu było już normalne podejście, a w organizacji jest kij w tylnym miejscu pod tytułem "musimy być święci". Ostatecznie i tak nie jesteśmy święci, ale przynajmniej młodzież się nie pobawi.

Z tego też powodu urodziny to byłby strzał w dziesiątkę dla ludzi, którzy nie są fanatykami doktryny, którzy nie czytają każdej Strażnicy od deski do deski jak tylko wyjdzie, którzy nie ekscytują się na myśl o kongresie itd. Jest tam sporo ludzi, którzy są z przyzwyczajenia, nie myślą o wieku rzeczach, ale gdyby im dać kolejną namiastkę normalności, to zostaliby tam jeszcze chętniej. Urodziny miałyby skutek betonujący dla tych wszystkich "letnich", których organizacja wolałaby może nie mieć, ale ma i nie może sobie pozwolić na to, by stracić ich wszystkich, bo oni jednak stanowią potężną jej część.
Tytuł: Odp: Czekamy na urodziny! Odliczanie do "nowego światła" z świeczek
Wiadomość wysłana przez: Syn Koracha w 23 Listopad, 2025, 12:20
Czasy się zmieniały. W którymś momencie młodzież świecka miała inne zabawy, a młodzież zborowa patrzyła I też chciała. Wtedy zaczął pojawiać się alkohol, czasem były jakieś szarpanki i co niektórzy sami się zorientowali (ze starszych), że na nic im taka odpowiedzialność, żeby sygnować takie imprezy swoim przywilejem.

Chociaż jak dziś na to patrzę, z perspektywy czasu, to uważam, że nic się wtedy takiego nie działo. Bywałem na imprezach firmowych, gdzie działo się więcej, a potem ludzie zupełnie wracali do swoich zadań i obowiązków, czasem były jakieś straty, ale to się zdarza. Natomiast nic wielkiego, co powodowałoby, że trzeba się rozstać z człowiekiem, bo zrobił coś poważnego po alkoholu... Tyle tylko, że tu było już normalne podejście, a w organizacji jest kij w tylnym miejscu pod tytułem "musimy być święci". Ostatecznie i tak nie jesteśmy święci, ale przynajmniej młodzież się nie pobawi.

Z tego też powodu urodziny to byłby strzał w dziesiątkę dla ludzi, którzy nie są fanatykami doktryny, którzy nie czytają każdej Strażnicy od deski do deski jak tylko wyjdzie, którzy nie ekscytują się na myśl o kongresie itd. Jest tam sporo ludzi, którzy są z przyzwyczajenia, nie myślą o wieku rzeczach, ale gdyby im dać kolejną namiastkę normalności, to zostaliby tam jeszcze chętniej. Urodziny miałyby skutek betonujący dla tych wszystkich "letnich", których organizacja wolałaby może nie mieć, ale ma i nie może sobie pozwolić na to, by stracić ich wszystkich, bo oni jednak stanowią potężną jej część.

Jak ja sobie to przypomnę te
imprezy w Wojkowicach na Śląsku albo Jerzmanowicach, chochołowym dworze --dziwne plotki Słyszałem ,że podobno wparowali bracia  z
Nadarzyna i kazali zamykać imprezę nie
wiem na ile to jest prawdą
Tytuł: Odp: Czekamy na urodziny! Odliczanie do "nowego światła" z świeczek
Wiadomość wysłana przez: Nadaszyniak w 23 Listopad, 2025, 12:37
Czasy się zmieniały. W którymś momencie młodzież świecka miała inne zabawy, a młodzież zborowa patrzyła I też chciała. Wtedy zaczął pojawiać się alkohol, czasem były jakieś szarpanki i co niektórzy sami się zorientowali (ze starszych), że na nic im taka odpowiedzialność, żeby sygnować takie imprezy swoim przywilejem.

Chociaż jak dziś na to patrzę, z perspektywy czasu, to uważam, że nic się wtedy takiego nie działo. Bywałem na imprezach firmowych, gdzie działo się więcej, a potem ludzie zupełnie wracali do swoich zadań i obowiązków, czasem były jakieś straty, ale to się zdarza. Natomiast nic wielkiego, co powodowałoby, że trzeba się rozstać z człowiekiem, bo zrobił coś poważnego po alkoholu... Tyle tylko, że tu było już normalne podejście, a w organizacji jest kij w tylnym miejscu pod tytułem "musimy być święci". Ostatecznie i tak nie jesteśmy święci, ale przynajmniej młodzież się nie pobawi.

Z tego też powodu urodziny to byłby strzał w dziesiątkę dla ludzi, którzy nie są fanatykami doktryny, którzy nie czytają każdej Strażnicy od deski do deski jak tylko wyjdzie, którzy nie ekscytują się na myśl o kongresie itd. Jest tam sporo ludzi, którzy są z przyzwyczajenia, nie myślą o wieku rzeczach, ale gdyby im dać kolejną namiastkę normalności, to zostaliby tam jeszcze chętniej. Urodziny miałyby skutek betonujący dla tych wszystkich "letnich", których organizacja wolałaby może nie mieć, ale ma i nie może sobie pozwolić na to, by stracić ich wszystkich, bo oni jednak stanowią potężną jej część.

Witaj donadams
Rozumiem Twoje zastrzeżenia.
Przeczytaj z uwagą historię z mojego podwórka:
Po oddelegowaniu na wiejski teren i objęciu funkcji stróża Sali Królestwa, zaobserwowałem, że młodzież Świadków Jehowy jest odizolowana, a ich interakcje ograniczają się do zebrań i służby kaznodziejskiej.
Zaniepokojony brakiem kontaktów ''braterskich'', podjąłem inicjatywę organizowania spotkań młodzieżowych w swoim mieszkaniu przy sali.
Działania te spotkały się z nieprzychylną reakcją większości lokalnych starszych zboru. Oskarżali mnie o wprowadzanie zmian bez konsultacji, a ich podejście wynikało z bardziej rygorystycznego postrzegania norm wewnątrz organizacyjnych (Ww).
Uzasadniałem swoje działania koniecznością zapewnienia młodzieży kontaktów, argumentując, że w przeciwnym razie znajdą oni inne, niepożądane zainteresowania.
Toczyłem z nimi gorący spór, a moje pochodzenie z miasta i odmienny punkt widzenia potęgowały konflikt.
Efektem tych spotkań była pozytywna zmiana w zachowaniu młodzieży, która stała się bardziej otwarta. Mimo to starsi trwali przy swoich przekonaniach. Sprawa została poruszona podczas wizyty nadzorcy obwodu, który po rozważeniu sytuacji, salomonowym wyjaśnieniem, dopuścił kontynuację spotkań pod moim nadzorem.
Idąc dalej, zacząłem organizować dwutygodniowe wyjazdy letnie, tzw. "Ośrodki Pionierskie", dla młodzieży z kilkudziesięciu zborów nawet z poza macierzystego obwodu.
Zabrałem ze sobą jednego ze starszych, aby potwierdzić duchowy charakter tych wyjazdów.
W tamtym czasie organizowałem ich nawet do pięć w ciągu jednego lata. (grupa składała się do granicy możliwości 25 uczestników).
Takie wypady rok rocznie trwały tak długo jak byłem gospodarzem sk.
To wywoływało wiele szumu, ponownie pojawiły się oskarżenia ze strony starszych, tym razem dotyczące rzekomego alkoholu i niemoralnego zachowania na ośrodkach.
Sprawa trafiła do Biura w Nadarzynie, które zleciło nadzorcy obwodu gruntowne zbadanie sprawy. Tłumaczyłem, że to spisek, a opinie gospodarzy ośrodków były nienaganne.
Ostatecznie, po kilku latach, inicjatywy te przyniosły trwałe rezultaty w postaci zacieśnienia się kręgów młodzieży i zawierania przez nich małżeństw w środowisku sJ. Cała sytuacja doprowadziła do rewolucji w kwestii spotkań młodzieży na tym terenie. W końcu, aby uwolnić się od ciągłych konfliktów i oskarżeń ze strony starszych, podjąłem decyzję o opuszczeniu mieszkania przy Sali Królestwa.
Tytuł: Odp: Czekamy na urodziny! Odliczanie do "nowego światła" z świeczek
Wiadomość wysłana przez: Profesor Tutka w 23 Listopad, 2025, 13:42
W poprzednim tysiącleciu,jako stosunkowo młody sługa pomocniczy ,brałem udział w regularnych spotkaniach towarzysko- bblijnych,po studium książki,spotykalismy się w gronie kilkunastu osób i rozważaliśmy tematy biblijne, nie zawsze zgodne z "linia partii,"skład był różnorodny,ale regularnie było dwóch starszych(normalni)kilku sług pomocniczych (normalni)pionierzy i pionierki(z tym bywało róznie) czyli super skład. było ciasto,wino(za mało)oraz bardzo ciekawe rozmowy.Nie wszystkim sie to podobało,poinformowali N.O.i otrzmaliśmy ultimatum.Albo wszyscy skreśleni, albo rezygnujemy z takich spotkań,teraz ze wstydem muszę przyznać że wszyscy zachowaliśmy"przywileje" i zaprzestaliśmy działalności.Do tej pory częśc ze "składu" odeszła lub jest nieczynna a reszta szczęśliwie zmarła.
Tytuł: Odp: Czekamy na urodziny! Odliczanie do "nowego światła" z świeczek
Wiadomość wysłana przez: Gandalf Szary w 23 Listopad, 2025, 13:48
Ja również podobnie jak donadams pamiętam imprezy tzw. domówkach. Alkoholu było niewiele, może jakieś wino własnej roboty. Raz tylko, w trakcie potańcówki pewien brat zaproponował wódkę. Musieliśmy kupić i do sklepu poszła cała delegacja. Kupiliśmy 1L wódki na naście osób. Nikt się nie upił. Potem odprowadzanie sióstr późnym wieczorem do domu :) Było fajnie i to pamiętam jako pozytywne spotkania integracyjne w zborze.
Tytuł: Odp: Czekamy na urodziny! Odliczanie do "nowego światła" z świeczek
Wiadomość wysłana przez: Gostek w 27 Listopad, 2025, 10:08

No nie wiem, to poważniejsza rzecz niż złożenie jakiś tam życzeń i poczęstowaniem się cukierkiem. A tak z drugiej strony to i tak były i są rozwody i separacje. Wykluczenia za to nie ma, jedynie nie można zawrzeć nowego związku małżeńskiego, gdy nie ma się podstaw biblijnych. Ewentualnie nałożą jakieś ograniczenia, że nieprzykładny/a i tyle. Znam wiele osób, które mają już drugą, trzecią i czwartą żonę lub męża. Dziś są pionierami/kami, a nawet starszymi zboru. Mają dzieci z nowych związków. Więc po co zmieniać, skoro ścieżka przetarta :)




U mnie dwie byłe pionierki zamieniły się swoimi mężami na wspólnym urlopie.... 😆Potem, już krótko po rozwodach  siędziały na jednej sali królestwa w osobnych ławkach.... Potem, ta jedna para postanowiła zmienić zbór i przenieśli się do rosyjskiego, bo ona sama była Ukrainką a jej mąż Polakiem.
Tytuł: Odp: Czekamy na urodziny! Odliczanie do "nowego światła" z świeczek
Wiadomość wysłana przez: DreamM@ster w 28 Listopad, 2025, 18:14
Ja jestem pewien na 99% że wkrótce Urodziny będą akceptowalne(kwestia sumienia) w Organizacji. A tak swoją drogą mam pytanie do kogoś dobrze poinformowanego...czy obecnie za obchodzenie Urodzin grozi Komitet?? Tak się pytam bo np mam parę znajomych koleżanek(Pimo)  które na facebooku w swoich relacjach umieszczają zdjęcia ze swoich imprez urodzinowych i tak się zastanawiam czy jacyś Starsi mogą zareagować na to??
Tytuł: Odp: Czekamy na urodziny! Odliczanie do "nowego światła" z świeczek
Wiadomość wysłana przez: Gandalf Szary w 28 Listopad, 2025, 20:41
[quote author=Gostek link=topic=12746.msg265094#msg265094 date=1764234514]



U mnie dwie byłe pionierki zamieniły się swoimi mężami na wspólnym urlopie.... 😆Potem, już krótko po rozwodach  siędziały na jednej sali królestwa w osobnych ławkach.... Potem, ta jedna para postanowiła zmienić zbór i przenieśli się do rosyjskiego, bo ona sama była Ukrainką a jej mąż Polakiem.
[/quote]
[/size]

Słyszałem jak bracia i siostry zachowywali się na wyjazdach zarobkowych za granicą. Jak im siostra usługiwała, albo jak brat starszy wyjechał zarobić za granicę i wrócił z niezapowiedzianą wizytą do domu, a w domu inny starszy właśnie z jego żoną śniadanie spożywał. Takie życie nawet w zborze.
Tytuł: Odp: Czekamy na urodziny! Odliczanie do "nowego światła" z świeczek
Wiadomość wysłana przez: donadams w 28 Listopad, 2025, 22:55
A jak spożywali to śniadanie, to drzwi do kuchni były otwarte? Jak tak, to w porządku. Dbali o zasady biblijne.

Ja jestem pewien na 99% że wkrótce Urodziny będą akceptowalne(kwestia sumienia) w Organizacji. A tak swoją drogą mam pytanie do kogoś dobrze poinformowanego...czy obecnie za obchodzenie Urodzin grozi Komitet?? Tak się pytam bo np mam parę znajomych koleżanek(Pimo)  które na facebooku w swoich relacjach umieszczają zdjęcia ze swoich imprez urodzinowych i tak się zastanawiam czy jacyś Starsi mogą zareagować na to??

Za obchodzenie urodzin nie ma paragrafu w Paście, w związku z czym się za to nie wyklucza. Problem jest jednak inny. Jeśli wstawiasz sam relacje czy zdjęcia to pewnie jest co już wszystko jedno, czy zadzwoni do ciebie trzech smutnych panów z propozycją pomocy duchowej, ale jak chcesz być na uboczu, a ktoś się zorientuje, że ty obchodzisz urodziny (bo ktoś na ciebie doniósł), to w zależności od starszych może się zacząć uporczywe udzielanie pomocy duchowej obejmujące nachodzenie w domu, pytania typu "Czy czujesz się świadkiem Jehowy?" i inne prowadzące w konsekwencji do wykluczenia.

Bo nie oszukujemy się - jeśli jako świadek Jehowy obchodzisz urodziny, to wiadomo że masz wywalone na niewolnika. Wystarczy tylko to od ciebie wyciągnąć i jest auf wiedersehen.
Tytuł: Odp: Czekamy na urodziny! Odliczanie do "nowego światła" z świeczek
Wiadomość wysłana przez: Storczyk w 29 Listopad, 2025, 12:10
[quote author=Gostek link=topic=12746.msg265094#msg265094 date=1764234514]



U mnie dwie byłe pionierki zamieniły się swoimi mężami na wspólnym urlopie.... 😆Potem, już krótko po rozwodach  siędziały na jednej sali królestwa w osobnych ławkach.... Potem, ta jedna para postanowiła zmienić zbór i przenieśli się do rosyjskiego, bo ona sama była Ukrainką a jej mąż Polakiem.


Słyszałem jak bracia i siostry zachowywali się na wyjazdach zarobkowych za granicą. Jak im siostra usługiwała, albo jak brat starszy wyjechał zarobić za granicę i wrócił z niezapowiedzianą wizytą do domu, a w domu inny starszy właśnie z jego żoną śniadanie spożywał. Takie życie nawet w zborze.

Są dorośli, a nadal dzieci i tak jakby w piaskownicy.
Zabawki się znudziły to się zamienimy.
Tu to już okropne na żywca, aby tylko nie mieli dzieci, bo to straszne!!

W tych sprawach to niestety, ale dojrzałych, odpowiedzialnych i lojalnych mało  .
I to nie ma znaczenia czy świat czy sekta, w tej drugiej to nawet jak widać o wiele gorzej mimo, że powinno być lepiej. Dobrze Gostku, że to piszesz...takie ku....o trzeba nagłaśniać .


Tytuł: Odp: Czekamy na urodziny! Odliczanie do "nowego światła" z świeczek
Wiadomość wysłana przez: Nemo w 29 Listopad, 2025, 12:48
Ech, to ja jednak byłem ponadczasowym świadkiem.  ;D Pamiętam jak raz z kongresu zerwałem się szybciej, żeby zdążyć na urodzinową kolację do mojej babci.  ;D