Świadkowie Jehowy - forum dyskusyjne
BYLI... OBECNI... => ŻYCIE ZBOROWE, GŁOSZENIE, SALE KRÓLESTWA => Wątek zaczęty przez: Roszada w 14 Grudzień, 2024, 12:07
-
Czy ŚJ mają kapłanów?
ŚJ krytykują wszelkie kościoły i mówią, że u nich nie ma kapłanów i duchownych.
Czy to prawda? Nieprawda!
Sami piszą, że u nich istnieje nawet „klasa kapłanów”:
„Współczesny Ezechiel, działający w roku 1984, jest klasą kapłanów wchodzących w skład Izraela duchowego” (Strażnica Rok [1984] Nr 7 s. 2).
„Ta doskonała ofiara miała zapewnić całkowite przebłaganie dwóm grupom ludzi – kapłańskiej klasie 144 000 namaszczonych braci Chrystusa...” (Strażnica 15.09 2009 s. 27).
Wydaje się, że CK myśli, iż ma z durniami do czynienia i nikt nie zaglądnie do ich publikacji by zobaczyć jaka jest prawda.
Przecież oni aż wściekali się na rozprawach w Norwegii, że ich własne publikacje były przytaczane przeciw nim. Chodziło o kwestie wykluczania i książkę Paście...
Co do "duchowych", którzy zastąpili "duchownych", to sami wiemy, jak zastosowali to słowo dla ŚJ w swoim statucie polskim z 2014.
http://www.piotrandryszczak.pl/do=art/statut/Statut_2014.pdf
Wynika z niego, że od teraz u Świadków Jehowy istnieje „Wspólnota Specjalnych Sług Pełnoczasowych”, do której należą „członkowie Wspólnoty” i „starsi”.
W artykule 47 napisano, że ta „Wspólnota ma charakter zakonny”, a w artykule 48, iż „Członkostwo we Wspólnocie jest urzędem duchowym”.
W artykule 51 podano, że osoby sprawujące „urzędy duchowe” są odpowiednikami „osób duchownych i osób zakonnych” w innych kościołach.
Kwestie te opisują artykuły 44-72 „Statutu Świadków Jehowy w Polsce”.
„Charakter zakonny” i „urząd duchowy” to nowe określenia dla wspomnianej grupy Świadków Jehowy zaliczanej do „Wspólnoty Specjalnych Sług Pełnoczasowych”.
-
kiedyś Izraela Duchowego utożsamiano z Niewolnikiem a samego Niewolnika ze 144.000
obecnie Niewolnik to tylko Ciało Kierownicze
czy to oznacza że pozostałych kapłanów "suspendowano"? i oni już nie są kapłanami? :)
-
Była też „klasa wielkiego kapłana”:
„póki urząd klasy wielkiego kapłana, będącej jeszcze na ziemi, nie będzie skończony” (Bogactwo 1936 s. 111).
To jacyś arcykapłani byli. ;D
Dobrze że dziś się na to nie powołują, bo by ich ludzie obśmiali. ;)