Świadkowie Jehowy - forum dyskusyjne
DYSKUSJE DOKTRYNALNE => LITERATURA... POKARM NA CZAS SŁUSZNY => Wątek zaczęty przez: Gostek w 01 Sierpień, 2024, 17:33
-
Książka ta w języku niemieckim została wydana w roku 1979 . Niestety ,książka ta zaginęła i nie figuruje ona nigdzie w żadnym spisie Towarzystwa Korporacyjnego. Było tylko kiedyś odniesienie do tej książki w pytaniach czytelników .
Link o tym poniżej.
https://youtu.be/__o94epVOCc?si=b1TfABguBlt5f1vn
-
Po ang. była, ale widzę, że już na płytce ani ma jworgu nie ma.
Napisał ją Dunlap, przyjaciel Raya Franza.
Został wykluczony (1979 czy 1980), choć był wcześniej wykładowcą w Gilead.
Ray pisze o nim sporo.
Skorowidze wymieniają ją:
*** dx86-22 Publikacje Towarzystwa Strażnica ***
1979: Komentarz do Listu Jakuba (po polsku brak):
*** dx86-24 Watch Tower Publications ***
1979, Commentary on the Letter of James:
Ciekawe czemu usunęli...
W ang. skorowidzu nie działają linki do tej książki.
A jest ich aż 424.
-
Może czują się usprawiedliwieni, bo skomentowali ten list w Strażnicy:
*** dx86-22 Jakuba, List ***
omówienie: it-1 871-873; si 248-251
rozdział 1: w97 15.11 8-13
rozdział 2: w97 15.11 13-16
rozdział 3: w97 15.11 16-18
rozdział 4: w97 15.11 19-21
rozdział 5: w97 15.11 21-24
To jest pierwszy przypadek likwidacji książki z lat 70. XX w.
Czasem usuwali jakąś książkę, ale jak wyszła nowsza wersja, np. Zorganizowani... Będziesz mógł żyć... czy ang. Prawda, która prowadzi...
-
Ray Franz pisał, jak jego stryj wydziwiał nad tą książką.
Chodziło o słowa:
Jak 5:14 - "Jeśli ktoś z was choruje, niech wezwie starszych zboru, a ci niech się za niego modlą, nacierając go oliwą w imię Jehowy".
F. Franz zaczął wydziwiać, jaki gatunek oliwy ma być:
Prezydent Fred Franz, jako członek Komitetu Redakcyjnego Ciała
Kierowniczego, przeczytał materiał, kiedy został przedłożony temu
komitetowi, podobnie jak pozostali czterej członkowie komitetu. W swojej
pisemnej prezentacji swoich zastrzeżeń Prezydent napisał (cytując z
oryginału swojego memorandum):
Ten materiał powinien zostać poprawiony, aby wyeliminować włączenie
choroby fizycznej. W przeciwnym razie starsi podczas wizyt
„pasterskich” chorych będą musieli nosić ze sobą butelkę oleju do
smarowania. Która marka oliwy, oliwy z oliwek, oleju arachidowego,
rosyjskiego oleju mineralnego lub jaki konkretny rodzaj oleju? Czy bracia „pasterze” będą musieli smarować i pocierać chore siostry? W
jaką część jej ciała powinni natrzeć olejek?
Jego komentarz trwał przez kilka kolejnych zdań, ale wszystkie w tym
samym duchu.
W POSZUKIWANIU CHRZEŚCIJAŃSKIEJ WOLNOŚCI 2022 s, 911-912
No i zmieniono tekst... patrz dalszy ciąg opisu Raya.
-
Przynajmniej zauważył możliwość, że autor mógł mieć na myśli chorobę fizyczną, na co w ogóle wskazuje kontekst.
To jest w ogóle świetny przykład na to, jak realia organizacji mogą wpłynąć na rozumienie Biblii. Facet zapomniał w tym momencie o tym, że zarówno Jezus, jak i apostołowie oraz prawdopodobnie inni chrześcijanie, dokonywali uzdrowień także przez dotyk. Kobiety dotykały Jezusa, a on dotykał je - w celu uzdrowienia, więc jako lekarz. Tyle tylko, że ponieważ to nie może działać w przypadku starszych, to zamiast dać tam gwiazdkę, musieli wymyśleć duchową chorobę i symboliczną oliwę.
Ciekawe, że gdy Paweł pisze o różnych darach, to nie piszą tam, że są to dary symboliczne i duchowe, tylko piszą, że dary były, ale ustały. Tutaj natomiast nie mogli zrobić tego samego. Dlaczego? Otóż moim zdaniem dlatego, że to ograniczałoby rolę starszych i ich kompetencje, a to groziłoby trwałości organizacji jako takiej. Trzeba było więc znów przekombinować.
-
Oni własnych książek nawet nie cenią.
Jak w 1927 wydawali ostatni dodruk Dokonanej Tajemnicy (1917), to odrzucili z niej połowę książki, cały komentarz do Ez obcięli.
Dlaczego?
Bo w roku 1926 zmarł jeden z współredaktorów tej książki (Fischer), a tuż przed śmiercią stracił zaufanie do Sędziego. Coś co wcześniej uważali za prawowierne, teraz uznali za odstępcze. ;)
Może też tak było z tym komentarzem do Jk i Dunlapem.
-
Dunlap po raz ostatni wymieniony został w Strażnicy w 1977 r.
*** w77/3 s. 23 Kto wysyła misjonarzy? ***
Po tym przemówieniu nastąpiła przerwa dla odprężenia i w trakcie jej trwania obecni na stojąco słuchali sekretarza Szkoły, E. A. Dunlapa, odczytującego telegramy nadesłane z bliska i z daleka, pełne wyrazów doceniania dla pracy Szkoły oraz serdecznych życzeń dla absolwentów na przydzielonych im terenach.
Był tam kopę lat:
*** w75/14 s. 19 ***
Kolejny rok, czyli rok 1949, dostarczył mi najwspanialszych przeżyć, gdyż zostałem zaproszony do Szkoły Gilead. Miałem tam czym się zachwycać: gdy brat Dunlap przerabiał z nami książkę Królestwo
-
A może szykują nowy komentarz do Listu Jakuba?
Z drugiej strony w ich ang. Biblii z komentarzami nie mają jeszcze opracowanego Jakuba:
https://wol.jw.org/en/wol/binav/r1/lp-e/nwtsty/59
-
Wgrałem sobie z netu tę książkę.
Podobno za mocno podkreśla ona, że Jehowa dla wszystkich ŚJ jest Ojcem. A nie tylko dla pomazanych.
Ale przecież niedawno sami wstawili do swej Biblii frazę:
„Wysławiamy nim naszego Ojca, Jehowę" (Jak 3:9, 2018)
„Błogosławimy nim Jehowę, samego Ojca” (Jak 3:9, 1997)
Niby tak uczą, ale z drugiej strony nauczają, że dziećmi Bożymi staną się po Tysiącleciu:
*** w12 15.3 s. 23 ak. 12 Radujmy się w nadziei ***
Ziemscy poddani niebiańskiego Królestwa, nazwani tu „stworzeniem”, stopniowo przestaną doświadczać skutków grzechu i śmierci. Posłuszni ludzie z czasem ‛zostaną uwolnieni z niewoli skażenia’. Jeśli okażą się wierni Jehowie w trakcie całego Millennium i w czasie ostatecznej próby, która nastąpi zaraz po nim, to ich imiona na trwałe znajdą się w „zwoju życia”. Dostąpią wtedy „chwalebnej wolności dzieci Bożych”