Świadkowie Jehowy - forum dyskusyjne
BYLI... OBECNI... => PSYCHOMANIPULACJA => Wątek zaczęty przez: Marek Aureliusz w 01 Czerwiec, 2023, 11:24
-
1 czerwca - dzień dziecka.
To gdy się wybudziłem jest dla mnie najsmutniejszym dniem w całym roku.
Ta religia odbiera dzieciom coś pięknego, dzień w życiu ich rodziców w którym to dziecko gra pierwszą rolę.
Jak to jest, że ten szatański zły świat cały dzisiejszy dzień trąbi o tym jak ważne jest spędzanie czasu z własnym dzieckiem, jak ważne jest zaangażowanie go emocjonalnie w coś z rodzicem. Nie czas na telefonie tylko czas z dzieckiem. Z własnym dzieckiem.
Czuje dzisiaj ogromny smutek z powodu tysięcy dzieci ŚJ które w ramach miłości swoich rodziców spędzą czas na zebraniu w służbie, przygotowaniu, studium czy innym duchowym obowiązku...
To smutny dla mnie dzień.
PS
Jak chory trzeba mieć umysł by dojść do wniosku by dzień w którym oddajesz czas czy prezent dziecku stawia to dziecko w miejscu boga.
To może wymyślić tylko jakiś zje* który nie ma dzieci.
-
Mysle, że bardzo trzeba się gimnastykować by obronić ten zakaz. Argumenty te najbardziej wymyślne można przypiąć do wszystkiego co w mojej opinii powoduje, że nie można ich użyć. Przynajmniej w stosunku do kogoś bo jak ktoś sam chce tego dnia olać dzieci to jego sprawa.
Dzięki niech będą ludziom którzy uczynili mnie wolnym od tego ciężaru.
-
Myślę, że najbardziej sam się do tego przyczyniłeś.
Jestem świeżo po rozmowie z przyjaciółmi o tym co się dzieje wewnątrz ORG...
Nie chcą widzieć to co widzi każdy kto zdjął okulary WTS...
Przy tej okazji życzę wszystkiego najlepszego każdemu dziecku niezależnie od wieku :D
-
Ciekawy jestem gdyby zapytać dzieci świadków Jehowy co by na ten temat powiedziały?
-
Na szczęście moja żona jest na tyle wyrozumiała dla mnie - odszczepieńca PIMO - że moja pociecha dzisiaj w szkole miała słodycze do oporu i dostała prezent ze szkoły.
A co do innych prezentów - tutaj faktycznie dbamy o nią, że ma je dość często.
Ogólnie rzecz biorąc chyba moja lepsza połowa pomału pozwala, by rozsądek brał górę nad korpomyślami :)
-
Ten zakaz obchodzenia Dnia Dziecka to chyba martwy przepis. Wyszkałem na jw.org frazę "dzień dziecka" i wyszukało mi jeden stary artykuł z 1968
(https://i.imgur.com/7RV0mwi.png)
"Międzynarodowy dzień dziecka" - ładnie w pozytywnym świetle
(https://i.imgur.com/fDAbm26.png)
-
co prawda świadkowie Jehowy przyjęli od Putina odznaczenie, ale zrobili to w _inny_ dzień niż 1 czerwca :)
-
Bez przesady, przecież organizacja SJ dba o dzieci. Co prawda 1 czerwca, dzieci SJ nie uczestniczą w obchodach poganskiego święta dnia dziecka, ale wynagradza im to organizując poprzez grona starszych, zabawy na salach królestwa w różnych porach roku. Dzieci wtedy mają mnóstwo frajdy, a dorośli cieszą się, ze ich pociechy bawią się w bogobojnym towarzystwie. Tak jest, nie kłamię ...
-
co prawda świadkowie Jehowy przyjęli od Putina odznaczenie, ale zrobili to w _inny_ dzień niż 1 czerwca :)
Myślisz, że specjalnie zrobili to spotkanie dzień wcześniej aby świadkowie Jehowy mogli w tym wziąć udział? ;D ;D ;D
-
S.Lett nazwał dzieci ''małymi wrogami Boga'' .To tym bardziej taki Dzień Dziecka odrzucą.
''Czy Świadkowie Jehowy zabraniają innym obchodzić jakieś święta?
Nie. Świadkowie Jehowy uważają, że każdy podejmuje w tej sprawie osobiste decyzje (Jozuego 24:15). Szanują „najróżniejszych ludzi”, niezależnie od ich przekonań (wytłuszczenie moje)(1 Piotra 2:17).'' Szanują? Przecież za te przekonania wywalają z organizacji i zabrania się nawet pozdrawiać takie osoby. Łżą w żywe oczy.
-
S.Lett nazwał dzieci ''małymi wrogami Boga'' .To tym bardziej taki Dzień Dziecka odrzucą.
''Czy Świadkowie Jehowy zabraniają innym obchodzić jakieś święta?
Nie. Świadkowie Jehowy uważają, że każdy podejmuje w tej sprawie osobiste decyzje (Jozuego 24:15). Szanują „najróżniejszych ludzi”, niezależnie od ich przekonań (wytłuszczenie moje)(1 Piotra 2:17).'' Szanują? Przecież za te przekonania wywalają z organizacji i zabrania się nawet pozdrawiać takie osoby. Łżą w żywe oczy.
Czy jak jesteś ŚJ i dasz prezent swojemu dziecku na 1 czerwca to spotka cię za to jakaś kara?
-
można wykluczyć ŚJ za to że 26 maja złożył swojej matce życzenia na dzień matkimożna wykluczyć ŚJ za to że w imieniny swojej żony złożył żonie życzenia imieninowemożna wykluczyć ŚJ za to że 24 grudnia dał swemu rodzeństwu prezent świątecznyitd itp
więc konsekwentnie można przyjąć że (na upartego) możnaby wykluczyć rodzica za to że urządzil swojemu dziecku dzień dziecka... Zdjęcie z mcDonalds powinno wystarczyć...
ale przyznam uczciwie, że nie słyszałem o takim faktycznym wykluczeniu za obchodzenie dnia dziecka
-
można wykluczyć ŚJ za to że 26 maja złożył swojej matce życzenia na dzień matkimożna wykluczyć ŚJ za to że w imieniny swojej żony złożył żonie życzenia imieninowemożna wykluczyć ŚJ za to że 24 grudnia dał swemu rodzeństwu prezent świątecznyitd itp
więc konsekwentnie można przyjąć że (na upartego) możnaby wykluczyć rodzica za to że urządzil swojemu dziecku dzień dziecka... Zdjęcie z mcDonalds powinno wystarczyć...
ale przyznam uczciwie, że nie słyszałem o takim faktycznym wykluczeniu za obchodzenie dnia dziecka
:)) :)) :))
Bez jaj - Dzień Matki???
-
Bez jaj - Dzień Matki???
TAK, bo to "pogańskie" święto, rzekomo "wywodzące się" z jakiegoś kultu "bogini matki" itp
-
(mtg): zastanawiające, stosuje (Ww) '...podwójne odważniki', rozpisują się w temacie ''dnia dziecka-1.VI zakazują go czczenia- to szatańskie święto gdyż nie poparte Biblią szczególnie ''Srebrzanką'' a tu niespodzianka jak cholera powyżej zamieszczony dowód przedstawiający - oznaczając sJ przez Putina.
Zapytam, gdzie logika w tejże sekcie (Ww)
-
Myślisz, że specjalnie zrobili to spotkanie dzień wcześniej aby świadkowie Jehowy mogli w tym wziąć udział? ;D ;D ;D
obstawiam raczej że przyczyna wynikała z organizacji czasu przez prezydenta Putina
-
Taka refleksja ze chyba coś się zmieniło. Bo okoliczni nie mają problemu z tym dniem i udziałem w zabawach. To może my jednak mamy jakieś stare info albo sami bez wskazówek organizacji rozciągnęliśmy informację, że żadne swieto również na dzień dziecka. Ale żebym był aż tak nadgorliwy to nie wiedziałem. Może odgórne jakieś luzowanie bo owieczki uciekają. Nie w listach ale na spotkaniach przekazywane.
-
Ten zakaz obchodzenia Dnia Dziecka to chyba martwy przepis. Wyszkałem na jw.org frazę "dzień dziecka" i wyszukało mi jeden stary artykuł z 1968
Przepis może martwy, ale w umysłach wielu wciąż żywy.
Ktoś powiedział do dzieci, kiedy te chciały iść na boiskową imprezę 1 czerwca, "diabeł się cieszy.." >:D
-
A przecież są "podstawy biblijne" do obchodzenia Dnia Dziecka.
Prezenty są jak najbardziej OK.
Dz 20:35 Więcej szczęścia wynika z dawania niż z otrzymywania.