Świadkowie Jehowy - forum dyskusyjne
BYLI... OBECNI... => NASZE HISTORIE => Wątek zaczęty przez: rychtar w 28 Marzec, 2021, 18:17
-
Dzień dobry
Miałem zamiar założenia tego wątku kilka dni temu ale nie miałem natchnienia. Postanowiłem więc skorzystać z wolnej niedzieli i napisać kilka słów.
Kilka lat temu pisałem, że odszedłem z organizacji https://sjwp.pl/bylem-swiadkiem-nasze-historie/nadejszla-wiekopomna-chwila-dzisiaj-odszedlem-z-wts/ (https://sjwp.pl/bylem-swiadkiem-nasze-historie/nadejszla-wiekopomna-chwila-dzisiaj-odszedlem-z-wts/)
Przed odejściem z organizacji postanowiłem iść na studia wyższe. Wybrałem moją ukochaną informatykę, którą zajmuję się od 20 lat. Oczywiście od razu dostałem telefon od starszych zboru z pytaniami: a bracie a po co ci to? Czy wiesz, że niedługo koniec systemu rzeczy i te studia będą ci niepotrzebne?
Dzięki wsparciu najbliższej rodziny, dzięki zawzięciu się mimo obowiązków w pracy i w domu, i dzięki temu, że nigdy nie słuchałem "wspaniałych rad niewolnika" oraz "znawców zborowych" to dzisiaj od prawie dwóch tygodni mogę być dumnym inżynierem informatyki i cieszyć się z tego, że spełniłem jedno ze swoich największych marzeń :)
-
gratulacje!
-
Ludziska patrzcie...po odejsciu ze "świetej organizacji" marzenia się spełniają 😊!!!!!
Gratulacje!👍
-
Ale super! Gratulacje. !!
Idz, zmieniaj swiat na lepsze!
-
Gratuluję, zawsze cieszy mnie jak udaje się ludziom spełniać marzenia.
-
Fajnie, że ludzie spełniają swoje marzenia i pasje. Ja też przyłączam się do życzeń Rychtarze !!
-
Również szczerze gratuluję - nie tylko zdobycia dyplomu inżyniera informatyka, ale i tego mądrego posunięcia sprzed paru lat - rozwodu z jotwuorg!!! :) :) :) Z pewnością bez pierwszego NIE BYŁOBY drugiego!!! Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów w tym, co jest Twoją pasją! I ciesz się wolmością! ;)
-
Szczerze gratuluję osiągniętego sukcesu i odporności na propagandę organizacji i "dobre" rady jej miejscowych funkcjonariuszy.
-
...
Przed odejściem z organizacji postanowiłem iść na studia wyższe. Wybrałem moją ukochaną informatykę, którą zajmuję się od 20 lat. Oczywiście od razu dostałem telefon od starszych zboru z pytaniami: a bracie a po co ci to? Czy wiesz, że niedługo koniec systemu rzeczy i te studia będą ci niepotrzebne?
...
Cześć Rychtar.
Twój wpis skojarzył mi się z pewną anegdotyczną historią dotyczącą Jana Himilsbacha. Kiedyś chwalił się on, że rolę w filmie zaproponował mu sam Steven Spielberg. Warunek był taki, że musiał nauczyć się angielskiego.
"I co, uczysz się?" – pytali znajomi.
"Nie. Jeszcze nie. Spielberg się rozmyśli, a ja z tym angielskim zostanę jak ten ch**" – odpowiadał Himilsbach.
Starsi Świadków Jehowy mają rację, że studia i ogólnie nauka w szkole są niepotrzebne, z tym że dotyczy to ich studiów biblijnych i ich teokratycznej szkoły ich służby kaznodziejskiej. ;)
Rychtar, gratuluję i wszelkiego powodzenia życzę.