Świadkowie Jehowy - forum dyskusyjne
BYLI... OBECNI... => PSYCHOMANIPULACJA => Wątek zaczęty przez: Krystian w 14 Marzec, 2021, 18:06
-
Na Bibliawebd świadek się chwalił, że pomimo pandemii frekwencja na zebraniach bardzo wzrosła.
Chciałem mu odpowiedzieć, że u mnie w klasie, też wzrosła,ale niestety, mogę tam tylko czytać, ponieważ mam ograniczenie za pisanie o CK
-
tak to bywa jak (wbrew statystyce) porównuje się "frewencję przedepidemiczną" wymagającą ubrania butów i kurtki zejścia po schodach wejścia do samochodu lub autobusu doczłapania na salę królestwa i "odsiedzenia" tam godziny lub dwóch na twardym krześle z "naciśnięciem guziczka" w telefonie bez włączenia kamerki.
W czasie "epidemicznego" zebrania (takiego we własnym domu na zoomie) można nawet oglądać film pornograficzny albo co jeszcze bardziej bezczelne: czytać sobie książkę Raymonda Franza i absolutnie żaden starszy zboru tego nie zauważy.
sumując, zgadzam się z przedmówcą że porównywanie statystyk dot. frekwencji JEST przykładem manipulacji danymi statystycznymi.
-
...
W czasie "epidemicznego" zebrania (takiego we własnym domu na zoomie) można nawet oglądać film pornograficzny albo co jeszcze bardziej bezczelne: czytać sobie książkę Raymonda Franza i absolutnie żaden starszy zboru tego nie zauważy.
...
;) pokuszę się o stwierdzenie, że można robić jeszcze gorsze rzeczy, jak choćby uprawiać seks pozamałżeński z siostrą darzoną od dawna sympatią przy której na klasycznych zebraniach nie wypadało nawet siedzieć. >:D
... choć czy ja wiem, czy to gorsze od lektury R.Franza ? ???
-
tak to bywa jak (wbrew statystyce) porównuje się "frewencję przedepidemiczną" wymagającą ubrania butów i kurtki zejścia po schodach wejścia do samochodu lub autobusu doczłapania na salę królestwa i "odsiedzenia" tam godziny lub dwóch na twardym krześle z "naciśnięciem guziczka" w telefonie bez włączenia kamerki.
W czasie "epidemicznego" zebrania (takiego we własnym domu na zoomie) można nawet oglądać film pornograficzny albo co jeszcze bardziej bezczelne: czytać sobie książkę Raymonda Franza i absolutnie żaden starszy zboru tego nie zauważy.
sumując, zgadzam się z przedmówcą że porównywanie statystyk dot. frekwencji JEST przykładem manipulacji danymi statystycznymi.
No właśnie ja podczas zebrań pałaszuję Kryzys Sumienia Franza oraz The Gentile Times Reconsidered Jonssona. Przede mną jeszcze książki Pentona. Co jeszcze polecacie na lekturę zebraniową?
-
Te statystyki z zooma są tak prawdziwe jak prorokowanie CK. W moim zborze połowa okienek się dubluje, bo na jeden kamerce siedzi rodzina 5 osobowa, ale każdy ma zooma odzielnie włączonego na telefonie albo tablecie, żeby się łatwiej zgłaszać. Oczywiście liczą wszystkich więc statystyka piekna, choć w rzeczywistości jest jakieś 50-60 osób obecnych, przy 90-105 przed pandemią.
Co nie którzy włączają tylko zooma, aby widać było że są, a głośnik wyciszają i zajmują się czymś innym. Inni jednym uchem słuchają zebrania, czytając jak Blue ciekawe książki.
-
Jak moja koleżanka odrabiała polski na wykładzie to byłam oburzona! Jak tak można
A teraz mam tyle książek do nadrobienia, że szkoda by mi było czasu na zebranie. Wolę radio do lektury
-
Na Bibliawebd
To oni jeszcze istnieją?