Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Zabawa w chowanego  (Przeczytany 3101 razy)

Offline donadams

Odp: Zabawa w chowanego
« Odpowiedź #30 dnia: 16 Maj, 2020, 18:11 »
Nie żebym ja tam jakąś feministką była czy cóś. Jednak gdyby nie mężczyźni nie było by wojen,pedofilii,przemocy domowej,niewolnictwa i wielu innych złych rzeczy. Jestem oczywiście świadoma że są kobiety które w swoim okrucieństwie w niczym nie ustępują.Mam taki przykład przemocy domowej w bardzo bliskiej rodzinie gdzie drobna kobieta stosowała przemoc wobec swoich dzieci a swojemu mężowi wybiła zęby taboretem.Tylko że taka przemoc kobiety wobec mężczyzny ma realne szanse zostać ukrócona,bo każdy facet jak w końcu piźnie taką przemocniczkę to się polakierowanymi paznokciami u stóp nakryje.
Kobieta a zwłaszcza dziecko nie ma żadnej możliwości obrony przed silnym mężczyzną.
Dlatego czy to będzie w kościele katolickim czy,w jehoskiej sekcie,czy w rodzinie .czy w kulturze wschodu gdzie cwani faceci ubierają swoje kobiety we worki na głowy i czynią je swoimi niewolnicami. Jeden diabeł.Za wszystkim tym złem stoją panowie,ich/wasz testosteron.
To jest bardzo smutne,bardzo.

Gdzie jest możliwość dawania minusów, pytam się? Tylko "Lubię to", no ale tego to ja bardzo nie lubię.
Chrystus umarł za nasze grzechy, został pogrzebany i trzeciego dnia zmartwychwstał - zgodnie z Pismem.


Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 2 061
  • Polubień: 3350
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Odp: Zabawa w chowanego
« Odpowiedź #31 dnia: 16 Maj, 2020, 18:14 »
Matylda przypisując winę za całe zło mężczyzną przeoczyła fakt, że to chłopcy zostali skrzywdzeni, a nie dziewczynki.
„Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest”.

Johann Wolfgang Gothe,


Offline Matylda

Odp: Zabawa w chowanego
« Odpowiedź #32 dnia: 16 Maj, 2020, 18:20 »
Matylda przypisując winę za całe zło mężczyzną przeoczyła fakt, że to chłopcy zostali skrzywdzeni, a nie dziewczynki.

No chłopcy Gandalf,chłopcy,Czyli dzieci. Mówiłam o dzieciach,doczytałeś?

Nie ma się co wypierać.Takich sytuacji jest mnóstwo gdzie faceci się znaęcają jedni nad drugimi. W wojsku w więzieniu,w kościele.Kobiety nawet fizycznie i anatomicznie nie mają takiej możliwości.
« Ostatnia zmiana: 16 Maj, 2020, 18:27 wysłana przez Matylda »


Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 2 061
  • Polubień: 3350
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Odp: Zabawa w chowanego
« Odpowiedź #33 dnia: 16 Maj, 2020, 18:26 »
No chłopcy Gandalf,chłopcy,Czyli dzieci. Mówiłam o dzieciach,doczytałeś?
[/b][/size]
Te dzieci są już dorosłymi ludźmi, a w filmie była taka siostra, która o wszystkim wiedziała i to ukrywała. Było jej przyzwolenie na takie postępowanie. Więc strasznie generalizujesz. 
„Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest”.

Johann Wolfgang Gothe,


Offline Matylda

Odp: Zabawa w chowanego
« Odpowiedź #34 dnia: 16 Maj, 2020, 18:31 »
Właśnie nie generalizuję.Bo uważam facetów,niektórych,za naprawdę super i hiper,Zwłaszcza dużych którzy mało mówią a dużo robią.
Siostra prawdopodobnie wiedziała i siedziała cicho ze strachu.To chyba oczywiste,Poza Tymi chłopakami była/jest kolejna ofiarą księży skurwysynów.

Sam proszę zobacz Gandalf jak reagujesz kiedy odważam się mieć własne zdanie i jak to mam zawsze,od urodzenia, w zwyczaju,głośno to zdanie wyrażam to próbujesz mnie spacyfikować.A to przecież nie żadna wyrocznia,tylko subiektywna opinia kobity doświadczonej życiem :)
Czyli widzisz jak trudno jest coś wiedzieć albo mieć jakieś zdanie i je wyrazić,Czasem lepiej milczeć,może sie rozejdzie po kościach,Tak myśli wiele osób i tak myślała ta siostra zakonna.
Ja naprawdę nie mówię że wszyscy faceci to świnie,ale niektórzy niestety,TAK, a siła fizyczna sprzyja przemocy.
« Ostatnia zmiana: 16 Maj, 2020, 18:36 wysłana przez Matylda »


Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 2 061
  • Polubień: 3350
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Odp: Zabawa w chowanego
« Odpowiedź #35 dnia: 16 Maj, 2020, 18:43 »
Właśnie nie generalizuję.Bo uważam facetów,niektórych,za naprawdę super i hiper,Zwłaszcza dużych którzy mało mówią a dużo robią.
Siostra prawdopodobnie wiedziała i siedziała cicho ze strachu.To chyba oczywiste,Poza Tymi chłopakami była/jest kolejna ofiarą księży skurwysynów.

Sam proszę zobacz Gandalf jak reagujesz kiedy odważam się mieć własne zdanie i jak to mam zawsze,od urodzenia, w zwyczaju,głośno to zdanie wyrażam to próbujesz mnie spacyfikować.A to przecież nie żadna wyrocznia,tylko subiektywna opinia kobity doświadczonej życiem :)
Czyli widzisz jak trudno jest coś wiedzieć albo mieć jakieś zdanie i je wyrazić,Czasem lepiej milczeć,może sie rozejdzie po kościach,Tak myśli wiele osób i tak myślała ta siostra zakonna.
Ja naprawdę nie mówię że wszyscy faceci to świnie,ale niektórzy niestety,TAK, a siła fizyczna sprzyja przemocy.
[/b][/size]
Mylisz się co do mnie. Jestem tak samo zbulwersowany postępowaniem księży pedofilów  jak też kościoła. Widzę też analogię do TS. Dla mnie nie ma znaczenia gdy zło popełnia mężczyzna czy też kobieta. Zło to zło. Natomiast twój wpis o facetach to szkoda gadać :-[
„Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest”.

Johann Wolfgang Gothe,


Offline Matylda

Odp: Zabawa w chowanego
« Odpowiedź #36 dnia: 16 Maj, 2020, 18:56 »

Mylisz się co do mnie. Jestem tak samo zbulwersowany postępowaniem księży pedofilów  jak też kościoła. Widzę też analogię do TS. Dla mnie nie ma znaczenia gdy zło popełnia mężczyzna czy też kobieta. Zło to zło. Natomiast twój wpis o facetach to szkoda gadać :-[

Nic się nie myle co do Ciebie,bo niech mnie ręka boska broni żebym ja Ciebie oceniała.Na tym etapie co jesteśmy,czyli jesteśmy nikami na forum dla byłych jehowych.Potargani takim samym doświadczeniem. To ja ciebie lubie i chętnie czytam twoje wpisy.W przeciwieństwie do innych które mnie nudzą.
Się nie podlizuję ani nie usprawiedliwiam bo to nie w moim stylu.
Do tematu,zlo to zło.Nie ma dwóch zdań. Są baby złodziejki,oszustki,modliszki,takie które z uwielbieniem przyprawiają rogi swoim mężom,pijaczki itd itp. Robią swoim złym zachowaniem bardzo wiele krzywdy swoim mężczyznom,swoim dzieciom.Wprowadzają emocjonalną rozpierduchę.
Mówiąc o złych facetach i złu które oni sprowadzają na innych,miałam na myśli wszystkie działania typowo przemocowe do których potrzebna jest siła,przewaga fizyczna a czasem nawet wystarczy przekonanie o tej przewadze i konflikt zbrojny gotowy.Wystarczy że się jest dyrektorem i już można klepać pracowniczki po dupach.
Widziałeś kiedyś w pracy kobietę która poklepuje kolegów po tyłkach albo łapie za niewątpliwe klejnoty? Ja nigdy. A facetów widziałm takich wielu.I wiele,wiele razy doświadczyłam jednoznacznych propozycji.
Nie wiem jak jeszcze jaśniej mam to wytłumaczyć.


Offline donadams

Odp: Zabawa w chowanego
« Odpowiedź #37 dnia: 16 Maj, 2020, 19:08 »
Nie ma się co wypierać.Takich sytuacji jest mnóstwo gdzie faceci się znaęcają jedni nad drugimi. W wojsku w więzieniu,w kościele.Kobiety nawet fizycznie i anatomicznie nie mają takiej możliwości.

Jak to kobiety "fizycznie i anatomicznie nie mają takiej możliwości"? To chyba jakiś żart. W sytuacji, w której nie byłoby mężczyzn, jako odpowiedzialnych przecież za całe zło, to kobiety rozwarstwiłyby się na słabsze i silniejsze i sytuacja wróciłaby do punktu wyjścia. Może ty nie masz takich możliwości, ale zapewniam cię, że jest sporo kobiet, które mają.

Sam proszę zobacz Gandalf jak reagujesz kiedy odważam się mieć własne zdanie i jak to mam zawsze,od urodzenia, w zwyczaju,głośno to zdanie wyrażam to próbujesz mnie spacyfikować.A to przecież nie żadna wyrocznia,tylko subiektywna opinia kobity doświadczonej życiem :)

Jak on cię próbuje spacyfikować? Chyba ci się lekko pomyliły pojęcia. Jak nie wiesz, co to jest pacyfikacja, to nie używaj takich słów. A jeśli wydaje ci się, że wiesz co to jest pacyfikacja, to proponuję zapoznać się z charakterem "pacyfikacyjnych" operacji zbrojnych prowadzonych tu i tam.

Chyba, że masz na myśli to, że Gandalf nie zgadza się z tobą. Jeśli to jest "pacyfikacja", czyli wyrażenie sprzeciwu wobec pewnej idei, no to sorry - nawet nie próbuj teraz robić tego ze mną, bo przecież nie chcesz dostarczać mi dowodów na to, że kobiety też "pacyfikują".

Wystarczy że się jest dyrektorem i już można klepać pracowniczki po dupach. Widziałeś kiedyś w pracy kobietę która poklepuje kolegów po tyłkach albo łapie za niewątpliwe klejnoty? Ja nigdy. A facetów widziałm takich wielu.I wiele,wiele razy doświadczyłam jednoznacznych propozycji. Nie wiem jak jeszcze jaśniej mam to wytłumaczyć.

Ale czego to ma niby dowodzić? Dowodzi to tego, że ci faceci są chorzy i trzeba ich tępić. Ale idea, jakoby faceci byli sprawcami zła na ziemi jest jakaś chora i w 100% feministyczna. Zapewniam cię, że gdybyśmy zostawili kobiety same sobie, część z nich przejęła by rolę mężczyzn i robiłyby dokładnie to samo, łącznie z wkładaniem ci ręki tam, gdzie nie powinny. To, że taka sytuacja jest jednak czysto hipotetyczna, nie daje podstawy do tego, żeby zrzucać wszystko na facetów. Ja wiem, niby coś tam piszesz, że kobiety też się zdarzają... Ale dlaczego niby nie możesz napisać tego samego w kontekście mężczyzn?

Dobra, a co tam, też napiszę sobie coś głupiego - widziałaś kiedyś mężczyznę, który porzuca dziecko, które urodził? No ja nie, a kobiety jakoś tak! To one są sprawcami całego zła. Faceci nie są w stanie tego zrobić, bo to fizycznie i anatomicznie niemożliwe (brak macicy itd.). I jak? Mam rację? No litości.
Chrystus umarł za nasze grzechy, został pogrzebany i trzeciego dnia zmartwychwstał - zgodnie z Pismem.


Offline Moyses

Odp: Zabawa w chowanego
« Odpowiedź #38 dnia: 16 Maj, 2020, 19:51 »
Widziałeś kiedyś w pracy kobietę która poklepuje kolegów po tyłkach albo łapie za niewątpliwe klejnoty? Ja nigdy.

Aż mi test osteron się sprowokował. Widziałem wielokrotnie. Nie jestem jedynym. Co powiedzieć o nauczycielce mianowanej papierami z MEN, która przeleciała (to nie o mnie) 14- latka? Za dużo estrogenu, czy estragonu? On nie ma pretensji. Dla niego to edukacja. Poza tym wg prawa KK w tym Państwie już jest przedawnienie.
W sumie to nie na temat tego wątku.
Wiesz dlaczego trzeba strzelać najpierw do estrogenu, a potem ugadywać się (opcjonalnie) z testosteronem?

Nie żebym ja tam jakąś feministką była czy cóś. Jednak gdyby nie mężczyźni nie było by wojen,pedofilii,przemocy domowej,niewolnictwa i wielu innych złych rzeczy.

Równie dobrze można napisać, że gdyby nie kobiety, nie byłoby puszczalstwa i kurestwa. No bo faceci się nie puszczają. Zresztą obraz pt: "Seksmisja" wykazuje jasno, że kobiety bez mężczyzn siedziałyby dalej pod Ziemią.

https://www.youtube.com/watch?v=lwleaxA0ps0


Offline Matylda

Odp: Zabawa w chowanego
« Odpowiedź #39 dnia: 16 Maj, 2020, 20:22 »
Jak to kobiety "fizycznie i anatomicznie nie mają takiej możliwości"? To chyba jakiś żart. W sytuacji, w której nie byłoby mężczyzn, jako odpowiedzialnych przecież za całe zło, to kobiety rozwarstwiłyby się na słabsze i silniejsze i sytuacja wróciłaby do punktu wyjścia. Może ty nie masz takich możliwości, ale zapewniam cię, że jest sporo kobiet, które mają.

Jak on cię próbuje spacyfikować? Chyba ci się lekko pomyliły pojęcia. Jak nie wiesz, co to jest pacyfikacja, to nie używaj takich słów. A jeśli wydaje ci się, że wiesz co to jest pacyfikacja, to proponuję zapoznać się z charakterem "pacyfikacyjnych" operacji zbrojnych prowadzonych tu i tam.

Chyba, że masz na myśli to, że Gandalf nie zgadza się z tobą. Jeśli to jest "pacyfikacja", czyli wyrażenie sprzeciwu wobec pewnej idei, no to sorry - nawet nie próbuj teraz robić tego ze mną, bo przecież nie chcesz dostarczać mi dowodów na to, że kobiety też "pacyfikują".

Ale czego to ma niby dowodzić? Dowodzi to tego, że ci faceci są chorzy i trzeba ich tępić. Ale idea, jakoby faceci byli sprawcami zła na ziemi jest jakaś chora i w 100% feministyczna. Zapewniam cię, że gdybyśmy zostawili kobiety same sobie, część z nich przejęła by rolę mężczyzn i robiłyby dokładnie to samo, łącznie z wkładaniem ci ręki tam, gdzie nie powinny. To, że taka sytuacja jest jednak czysto hipotetyczna, nie daje podstawy do tego, żeby zrzucać wszystko na facetów. Ja wiem, niby coś tam piszesz, że kobiety też się zdarzają... Ale dlaczego niby nie możesz napisać tego samego w kontekście mężczyzn?

Dobra, a co tam, też napiszę sobie coś głupiego - widziałaś kiedyś mężczyznę, który porzuca dziecko, które urodził? No ja nie, a kobiety jakoś tak! To one są sprawcami całego zła. Faceci nie są w stanie tego zrobić, bo to fizycznie i anatomicznie niemożliwe (brak macicy itd.). I jak? Mam rację? No litości.

Wiesz co omijam takich pieniaczy jak ty,szerokim łukiem. Napisałam ogólnie że mężczyźni coś tam,a w odpowiedzi uzyskałam wykład.
Dziekuję ci drogi bracie :-[
Dowiedziałam się  kto to pacyfista.Naprawdę myslisz że umiem tylko forum otwierać? Oraz nauczyłam się odmiany zaimka ty.

Ok.Jest forum,jest dyskusja,a na jakim poziomie?To już mniejsza.
Dla twojej wiadomości,ja też nie mam macicy :o
« Ostatnia zmiana: 16 Maj, 2020, 20:25 wysłana przez Matylda »


Offline donadams

Odp: Zabawa w chowanego
« Odpowiedź #40 dnia: 16 Maj, 2020, 20:50 »
Polecam się na przyszłość.
Chrystus umarł za nasze grzechy, został pogrzebany i trzeciego dnia zmartwychwstał - zgodnie z Pismem.


Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 2 061
  • Polubień: 3350
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Odp: Zabawa w chowanego
« Odpowiedź #41 dnia: 16 Maj, 2020, 20:58 »
Źle poszła ta dyskusja, w zupełnie innym kierunku niż miała iść. Chyba to jest dobry moment, aby zakończyć pisaninę w tym temacie.
Ps. Tak czy owak film uważam za wartościowy. Pokazuje mechanizmy jakie działają w instytucjach religijnych i jaki jest sposób spojrzenia hierarchów kościelnych.
„Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest”.

Johann Wolfgang Gothe,


Offline Matylda

Odp: Zabawa w chowanego
« Odpowiedź #42 dnia: 16 Maj, 2020, 21:26 »
Też uważam film za wartościowy.
Mnie bardzo poruszył i zwyczajnie nie wiem co bym miała zrobić,co powiedzieć,jak ukoić ból i cierpienie tych chłopaków.Dla mnie przemoc seksualna jest chyba najgorszym cierpieniem i upokorzeniem.Choć sama jej nigdy nie doświadczyłam,to już sama myśl o tym mnie przeraża.
Oczywiście że w takich strukturach religijnych jest łatwiej o ofiary,ale to się moim zdaniem dzieje wszędzie.Jak świat długi i szeroki.KK nie ma na zło jakiegoś monopolu.
Jest to oczywiście tym bardziej obrzydliwe,bo jak taki księżulek mówi że go tam ktoś opentał,że on w modlitwie teraz bedzie szukał ukojenia że sobie w wielki post będzie pokutę zadawał.Tak jak by to się tylko cukier z cukierniczki rozsypał.Nic sie przecież nie stało.Tylko chłopaki mają zruinowane całe życie.
Ja bym bardzo chętnie osobiście wykastrowała takiego sk..na.Na pokutę.


Offline cara

Odp: Zabawa w chowanego
« Odpowiedź #43 dnia: 16 Maj, 2020, 22:21 »
Matylda,
a ja doskonale wiem, o co Ci chodziło w poście, który zapoczątkował tę dyskusję.
Tylko nie wiem, czy da się komuś innemu przekazać doświadczenie bycia fizycznie mniejszym, słabszym, wolniejszym i przez naturę wyposażonym w mniej agresywne reakcje hormonalne niż połowa ludzkości.
Margaret Atwood napisała: „Mężczyzna boi się, że kobieta go wyśmieje. Kobieta boi się, że mężczyzna ją zabije.”

Oczywiście inne uwarunkowania biologiczne nie są ani całą, ani połową odpowiedzi na kwestię przemocy. O tym, że wszyscy możemy zostać zmanipulowani przez autorytet, wiadomo w psychologii już od klasycznych symulacji Milgrama. O tym, co z nami robi nierówność praw i hierarchia, wiemy "dzięki" okrutnemu eksperymentowi Zimbardo.
Romans KK i państwa polskiego to wszystko naraz: jest wypaczenie naturalnej osobowości i potrzeb młodego człowieka, wyparcie seksualności (nierzadko nieheteronormatywnej - więc podwójnie zwalczanej w sobie i na zewnątrz), jest przekonanie o wyższości własnej nad zwykłym człowiekiem, jest legitymacja społeczna na poczucie wyższości, są mechanizmy polaryzacji afektywnej, jest oblężona twierdza, jest legitymacja prawna dla takiego stanu rzeczy. W niekontrolowanym środowisku poza prawem nadużycia będą w każdej strefie, na którą spojrzymy. Ta jest wyjątkowo bolesna (a jeszcze dochodzi obecna w kulturze tendencja, której mimo wysiłków nie udaje się zwalczyć: obarczanie ofiary winą za przemocowe zdarzenia).
Te mechanizmy, pozwolę sobie jeszcze zauważyć, nie różnią się co do sposobu w KK i u ŚJ. Różnica jest w skali i środkach.
« Ostatnia zmiana: 16 Maj, 2020, 22:25 wysłana przez cara »


Offline listonosz

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 246
  • Polubień: 3362
  • Der bestirnte Himmel über mir...
Odp: Zabawa w chowanego
« Odpowiedź #44 dnia: 16 Maj, 2020, 22:36 »
Chlopy   ogarnijta  sie  troche   , bo Matylda  ma racje  ! 
Co  prawda  , nie  za  wszelkie  zlo na tym  lez  padole  nalezy  winic  meszczyzn ,   ale   za   wiekszosc  na pewno .
Uwarunkowania  ewolucyjne  sprawily , ze  samce homo sapiens maja   wiekszy   potencjal  agresji    i   wieksza  sile fizyczna  niz   samice .
W prawie  kazdej  spolecznosci  meszczyzni  odgrywaja  dominujaca  role  i   dopiero  od bardzo  niedawna (ok. 100 lat ) robione sa  proby    aby   zmienic  ten stan  rzeczy .
Przeciwstawiaja  sie tej  tendencji  przede wszystkim   konserwatywni  politycy  i  rowniez  rozne  religie  , w tym  katolicka  . 
Oczywiscie  nie  oznacza  to  , ze  meszczyzni  sa  z natury " zli "  a kobiety  z natury  "dobre " . 
Ale  oznacza  to  , ze  kiedy  dochodzi  do konfliktow  ,  meszczyzni  maja   wieksza  niz  kobiety  tendencje  do  stosowania  przemocy  .   
A w przypadkach  pedofilii   (  bo  o  tym  jest  watek  )    statystyki  rowniez  pokazuja , ze    ogromna wiekszosc  sprawcow  to  meszczyzni  .     
« Ostatnia zmiana: 16 Maj, 2020, 22:38 wysłana przez listonosz »