Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Wszystko o KOBIETACH ...  (Przeczytany 5556 razy)

Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 4 876
  • Polubień: 7078
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: Wszystko o KOBIETACH ...
« Odpowiedź #15 dnia: 26 Październik, 2020, 15:09 »
To może inaczej.....

1.Czego bracie Nadaszyniak nauczyłeś się z wyżej zacytowanego przez ciebie fragmentu ksiązki?

2. Co bracie Nadaszyniak wg.ciebie zasługuje na szczegolną uwagę z wyzej zacytowanego fragmentu?

3. Co bracie Nadaszyniak wczesniej nie wiadziales o kobietach? A ta ksiazka cie oświecila w tym temacie? 😉

Takajaja- sprytna Jesteś niewiasta, podziwiam a nawet jestem pod wrażeniem Twojej otwartości.
Nie wiem tylko poprzez zadane pytania czego oczekujesz - odebrałem jako pewien test na mojej osobie.
''Kobieta chce znać prawdę, ale nie chce jej słyszeć''


Offline Safari

Odp: Wszystko o KOBIETACH ...
« Odpowiedź #16 dnia: 26 Październik, 2020, 17:20 »
Takajaja, słusznie zauważyłaś, że kobieta nosi w sobie DZIECKO.
Piszesz też, że matka będzie musiała patrzeć na jego śmierć.
Czy zadanie śmierci własnemu dziecku jest lepsze?
Jak nazwiesz kobietę, która zabiła swoje dziecko?

Na ulotce jest napisane: Nie decyduj za innych!
A czym jest podjęcie decyzji o zabiciu kogoś, jak nie decydowaniem za innych?
Ileż w tym wszystkim egoizmu. Na początku "dziecko", a potem; my, my, my, my, my...
No jak można nazwać takie zachowanie? Troską o dziecko?

Taką ulotkę mogłyby zrobić dzieci, z napisem; Nie decydujcie za nas!
Ale, jak powiedział pewien mądry człowiek: za aborcją opowiadają się ci, którzy zdążyli się urodzić...

I tutaj dochodzimy do punktu w ktorym Obie strony sie nigdy nie zgodza.
Panstwo mialo byc swieckie.

Ciekawa jestem jaki bylby krzyk gdyby wierzacym NAKAZYWANO aborcji w przypadku wykrycia wady plodu. Ciekawa jestem jak by krzyczeli o lamaniu ich praw.

Cala sprawa w PL rozbija sie o aborcje gdy plod ma powazne wady, czasem uniemozliwiajace samodzielne zycie lub nawet przezycie po porodzie kilku godzin /DNI (nie mowie teraz o wykryciu zespolu Downa).

Jesli ktos jest wierzacy, nie wykona aborcji, jego sprawa.  A zyjemy w panstwie polskim I SA rozni ludzie, z roznymi swiatopogladami, wierzeniami, kultura.

Katolicki swiatopoglad nie jest jedynym najwazniejszym I najlepszym swiatopogladem.

A teraz nastepna rzecz: realia zycia w Polsce, brak pomocy ze strony Panstwa DLA rodzin, w ktorych ktos musi sie opiekowac niezdolnym do zycia samodzielnego dzieckiem. Brak pomocy w kwestii finansowania rehabilitacji, o wsparciu psychicznym czy psychologicznyn pomarzyc mozna. A kto najczesciej z takim dzieckiem zostaje? Matka. Panowie niestety czesto jak to sie pieknie mowi "nie wytrzymuja" napiecia, nie wytrzymuja sytuacji w ktorej musza patrzec na bol I cierpienie dziecka.
 
Wiec zostawmy to w gestii rodzicow.

A.. a propos tej calej sytuacji, to wlasnie przeczytalalm  taki wpis na fb parafrazuje, nie pamietam autora: "wierzacy kochaja nienarodzone dzieci i potem do momentu gdy dowiedza sie ze sa one homoseksualne". Piekne podsumowanie. Jak swiadkowie. Kochaja wszystkich, ktorzy mysla i zachowuja sie jak Oni. Jak ktos chce inaczej zyc to juz ta milosc tych ludzi nie obejmuje.


Jak mowilam nie chce mi sie prowadzic dyskusji, klocic sie etc. Nikt nikogo nie przekona, wymienic poglady zawsze mozna 😉

Najglupsze to robic cos takiego w czasie epidemii. Jestem niezwykle, doglebnie rozczarowana tym w jaki sposob rzad polski teraz sie zachowuje. To jest po prostu najwiekszy dowod, ze nie zalezy I'm na Polakach I naszym dobrobycie a tylko na swoim politycznym interesie (odwrocenie uwagi od spraw biezacych).
"Faith, if it is ever right about anything, is right by accident" S.Harris


Offline Światus

Odp: Wszystko o KOBIETACH ...
« Odpowiedź #17 dnia: 26 Październik, 2020, 18:17 »
I tutaj dochodzimy do punktu w ktorym Obie strony sie nigdy nie zgodza.
Panstwo mialo byc swieckie.

Ciekawa jestem jaki bylby krzyk gdyby wierzacym NAKAZYWANO aborcji w przypadku wykrycia wady plodu. Ciekawa jestem jak by krzyczeli o lamaniu ich praw.

Cala sprawa w PL rozbija sie o aborcje gdy plod ma powazne wady, czasem uniemozliwiajace samodzielne zycie lub nawet przezycie po porodzie kilku godzin /DNI (nie mowie teraz o wykryciu zespolu Downa).

Jesli ktos jest wierzacy, nie wykona aborcji, jego sprawa.  A zyjemy w panstwie polskim I SA rozni ludzie, z roznymi swiatopogladami, wierzeniami, kultura.

Katolicki swiatopoglad nie jest jedynym najwazniejszym I najlepszym swiatopogladem.

A teraz nastepna rzecz: realia zycia w Polsce, brak pomocy ze strony Panstwa DLA rodzin, w ktorych ktos musi sie opiekowac niezdolnym do zycia samodzielnego dzieckiem. Brak pomocy w kwestii finansowania rehabilitacji, o wsparciu psychicznym czy psychologicznyn pomarzyc mozna. A kto najczesciej z takim dzieckiem zostaje? Matka. Panowie niestety czesto jak to sie pieknie mowi "nie wytrzymuja" napiecia, nie wytrzymuja sytuacji w ktorej musza patrzec na bol I cierpienie dziecka.
 
Wiec zostawmy to w gestii rodzicow.

A.. a propos tej calej sytuacji, to wlasnie przeczytalalm  taki wpis na fb parafrazuje, nie pamietam autora: "wierzacy kochaja nienarodzone dzieci i potem do momentu gdy dowiedza sie ze sa one homoseksualne". Piekne podsumowanie. Jak swiadkowie. Kochaja wszystkich, ktorzy mysla i zachowuja sie jak Oni. Jak ktos chce inaczej zyc to juz ta milosc tych ludzi nie obejmuje.


Jak mowilam nie chce mi sie prowadzic dyskusji, klocic sie etc. Nikt nikogo nie przekona, wymienic poglady zawsze mozna 😉

Najglupsze to robic cos takiego w czasie epidemii. Jestem niezwykle, doglebnie rozczarowana tym w jaki sposob rzad polski teraz sie zachowuje. To jest po prostu najwiekszy dowod, ze nie zalezy I'm na Polakach I naszym dobrobycie a tylko na swoim politycznym interesie (odwrocenie uwagi od spraw biezacych).

Co wspólnego z zabijaniem dzieci ma katolicki światopogląd??
U ŚJ to jest dopuszczalne?

To chyba dobrze, że ktoś "krzyczy", gdy zabija się niewinnych...

A co, z tymi "pechowymi" kobietami, które urodziły a ich dziecko zachorowało np. na raka po 2 miesiącach życia?
Trudno, moje panie. Miałyście pecha.

Powiedziałem już swoje i nie będę więcej zabierał głosu. Ale mam jeszcze 2 pytania do zwolenniczek Wyboru:

1. Co się dzieje z dzieckiem po aborcji?
2. Gdyby takie dziecko mogło was usłyszeć, co byście mu powiedziały?
« Ostatnia zmiana: 26 Październik, 2020, 18:27 wysłana przez Światus »
Jedna prawda jest lepsza niż dwóch świadków.


Offline Takajaja

Odp: Wszystko o KOBIETACH ...
« Odpowiedź #18 dnia: 26 Październik, 2020, 18:25 »
Takajaja, słusznie zauważyłaś, że kobieta nosi w sobie DZIECKO.
Piszesz też, że matka będzie musiała patrzeć na jego śmierć.
Czy zadanie śmierci własnemu dziecku jest lepsze?
Jak nazwiesz kobietę, która zabiła swoje dziecko?

Na ulotce jest napisane: Nie decyduj za innych!
A czym jest podjęcie decyzji o zabiciu kogoś, jak nie decydowaniem za innych?
Ileż w tym wszystkim egoizmu. Na początku "dziecko", a potem; my, my, my, my, my...
No jak można nazwać takie zachowanie? Troską o dziecko?

Taką ulotkę mogłyby zrobić dzieci, z napisem; Nie decydujcie za nas!
Ale, jak powiedział pewien mądry człowiek: za aborcją opowiadają się ci, którzy zdążyli się urodzić...

Nigdy się nie dowiesz jak to jest...nosić pod sercem malą istotkę i nigdy się nie dowiesz jak to jest, gdy ktoś inny nie daje ci chociaz wyboru.....
Nie wiesz co przezywa matka podejmujac taką czy inną decyzje. To nie jest magiczne pstrykniecie palcem!

Ale ja daje kobiecie prawo wyboru! A ty nie dajesz mu jej w cale.
To ze kobieta takie prawo wyboru ma, nie oznacza ze dokona aborcji. Ale sam fakt, że ma takie prawo do decydowania o skroceniu cierpienia swojemu dziecku daje jej wiele, bardzo wiele.

Wg.rządzących....zdeformowany genetycznie nienarodzony jeszcze płód jest chroniony konstytucyjnie!
Ale gdy tylko się narodzi to, to prawo wygasa!!
Bo wszyscy polityce mają w dupie co z tym dzieckiem sie pozniej bedzie działo. Najważniejsze zeby sie tylko narodziło.
A jego matka jest tylko chodzacym inkubatorem bez zadnych praw,.... Prawa nabiera w chwili porodu....bo to na nią spada caly kierat....

Światus jesli jestes taki madry to proponuje ci zatrudnic się w hospicjum lub zaadoptowac chore dziecko! Moze spojrzysz na sprawe troche inaczej. Wiecej empatii w zrozumieniu innych ci sie przyda.

Bo do zabraniania aborcji jest was duzo! Ale do pomocy lub adopcji dzieci to nie ma nikogo!


« Ostatnia zmiana: 26 Październik, 2020, 18:30 wysłana przez Takajaja »


Offline Światus

Odp: Wszystko o KOBIETACH ...
« Odpowiedź #19 dnia: 26 Październik, 2020, 18:45 »
Takajaja, czy wiesz jak wygląda aborcja?
Dziecko jest rozrywane na kawałki...

Dziecko jest odrębną istotą. Jak więc możesz dawać komukolwiek prawo do zabicia jej?

Ale masz rację nie wiem co czuje kobieta, która ma podjąć taką decyzję.
Powiedz mi.
« Ostatnia zmiana: 26 Październik, 2020, 18:47 wysłana przez Światus »
Jedna prawda jest lepsza niż dwóch świadków.


Offline zenobia

Odp: Wszystko o KOBIETACH ...
« Odpowiedź #20 dnia: 26 Październik, 2020, 18:54 »
Takajaja- sprytna Jesteś niewiasta, podziwiam a nawet jestem pod wrażeniem Twojej otwartości.
Nie wiem tylko poprzez zadane pytania czego oczekujesz - odebrałem jako pewien test na mojej osobie.
''Kobieta chce znać prawdę, ale nie chce jej słyszeć''

Nie mierz wszystkich kobiet jedną miarą  !


Offline Technolog

Odp: Wszystko o KOBIETACH ...
« Odpowiedź #21 dnia: 26 Październik, 2020, 19:14 »
Takajaja, czy wiesz jak wygląda aborcja?
Dziecko jest rozrywane na kawałki...

Nie tylko, jest możliwość wywołania przedwczesnego porodu farmakologicznie.


Offline Blue

Odp: Wszystko o KOBIETACH ...
« Odpowiedź #22 dnia: 26 Październik, 2020, 19:44 »
Takajaja, czy wiesz jak wygląda aborcja?
Dziecko jest rozrywane na kawałki...

Dziecko jest odrębną istotą. Jak więc możesz dawać komukolwiek prawo do zabicia jej?

Ale masz rację nie wiem co czuje kobieta, która ma podjąć taką decyzję.
Powiedz mi.

A wiesz jak wygląda płód bez mózgu? Wiesz jak wygląda dziecko z zespołem Arlekina? Wiesz jak wygląda dziecko urodzone z mózgiem na wierzchu? Wiesz jak to jest urodzić dziecko bez głowy? Ja tego nie wiem, nie wie też tego moja mama. Jednak wie to pewna Pani, która razem z nią rodziła.

Nie Tobie decydować o tym, czy ktoś chce postąpić heroicznie (według twojego zrozumienia tego co jest heroiczne a co nie). To nie Twoje ciało.

Załóżmy, że byłbym na łożu śmierci. Potrzebowałbym przeszczepu nerki. Jedyną osobą na świecie, która mogłaby uratować życie jesteś Ty. Musisz jednak poświęcić dla mnie swoją nerkę.

Może to zrobisz  a może nie, nie wiem. Nie znasz mnie, tak samo jak żadna matka nie zna swojego dziacka, które dopiero rozpocznie swój ziemski bieg.
Pytanie jednak: Czy ktoś ma prawo zmuszać Cię do uratowania mnie? Czy ktoś ma prawo wyrządzać Tobie krzywdę/wymuszać poświęcanie by uratować moje życie? Być może postąpiłbyś moralnie tak robiąc, ale czy to usprawiedliwia działania rządu/władzy, które przymuszałaby Cię do uratowania mi życia (np. poprzez surową karę więzienia, jeżeli jednak nie weźmiesz na siebie ryzyka operacji). 
« Ostatnia zmiana: 26 Październik, 2020, 19:47 wysłana przez Blue »


Offline Kyuubi

Odp: Wszystko o KOBIETACH ...
« Odpowiedź #23 dnia: 26 Październik, 2020, 19:44 »
Moje zdanie jest takie jeśli płód ma urodzić sie martwe czy tez zdeformowane to moze aborcja by była dobrym wyjściem

Ja np w dniu moich narodzin urodziłem sie pół żywy i pół martwy. Przy narodzinach dostałem 2 punkty 2/10 Apgar

Z kolor skóry i bicie serca a reszta była na 0. Mimo tego żyje do dzisiaj i funkcjonuje nie jestem wżywam nie poruszam sie na wózku itp, jakoś mnie odratowali. Fakt jestem nie pełnosprawny trzęsą mi sie ręce i z czasem doszły mi inne choroby jak: Nadciśnienie, tarczyca czy tez choroby psychiczne typu "Lękowe" moze nie są one silne ale czasami potrafią zmęczyć.

I czy warto by było sie pozbywać takiego płodu ze dziecko może urodzić sie chore? ja przeżyłem i żyje fakt nie jest czasami kolorowo no ale cóż trzeba żyć z Bogiem :).

Może ta moja sytuacja jest inna ale nie wiadomo jak by to dzisiaj sie potoczyło.


Offline Takajaja

Odp: Wszystko o KOBIETACH ...
« Odpowiedź #24 dnia: 27 Październik, 2020, 08:33 »
Nadaszyniak, a ten film to czemu ma słuzyć??
Znow umieszczasz coś " nieswojego" i czekasz na reakcje innych.
Co to? Prowadzisz badania psychiatryczne? A forum to klinika?

Film jest nie na miejscu.
Bo równie dobrze, moge ci tu zaraz umieścić zdeformowane płody, ktore jeszcze oddychają po porodzie. I nad ktorymi pochylają się płaczące matki i lekarze, czekajace na ostatnie tchnienie w cierpieniu. Ale tego nie zrobie...bo po co ci sie to ma śnic po nocy. Wystarczy że te obrazy do konca zycia przed oczami bedą mieć matki, ktore zostaly zmuszone do tego.

Ja kończe dyskusje, bo nie warto!!!!


Offline Gostek

Odp: Wszystko o KOBIETACH ...
« Odpowiedź #25 dnia: 27 Październik, 2020, 09:59 »
Moje zdanie jest takie jeśli płód ma urodzić sie martwe czy tez zdeformowane to moze aborcja by była dobrym wyjściem

Ja np w dniu moich narodzin urodziłem sie pół żywy i pół martwy. Przy narodzinach dostałem 2 punkty 2/10 Apgar

Z kolor skóry i bicie serca a reszta była na 0. Mimo tego żyje do dzisiaj i funkcjonuje nie jestem wżywam nie poruszam sie na wózku itp, jakoś mnie odratowali. Fakt jestem nie pełnosprawny trzęsą mi sie ręce i z czasem doszły mi inne choroby jak: Nadciśnienie, tarczyca czy tez choroby psychiczne typu "Lękowe" moze nie są one silne ale czasami potrafią zmęczyć.

I czy warto by było sie pozbywać takiego płodu ze dziecko może urodzić sie chore? ja przeżyłem i żyje fakt nie jest czasami kolorowo no ale cóż trzeba żyć z Bogiem :).

Może ta moja sytuacja jest inna ale nie wiadomo jak by to dzisiaj sie potoczyło.

Fajnie, że pomimo lęków jakie przeżywasz, zdobyłeś się na odwagę i napisałeś tak intymne rzeczy o swojej osobie. Mógłbyś się nad sobą rozczulać a Ty pogodziłeś się jak widać ze swoim losem i pozytywnie podchodzisz do życia.
Dużo zdrowia Ci życzę,


Offline DeepPinkTool

Odp: Wszystko o KOBIETACH ...
« Odpowiedź #26 dnia: 27 Październik, 2020, 10:14 »
Moje zdanie jest takie jeśli płód ma urodzić sie martwe czy tez zdeformowane to moze aborcja by była dobrym wyjściem

Ja np w dniu moich narodzin urodziłem sie pół żywy i pół martwy. Przy narodzinach dostałem 2 punkty 2/10 Apgar

Z kolor skóry i bicie serca a reszta była na 0. Mimo tego żyje do dzisiaj i funkcjonuje nie jestem wżywam nie poruszam sie na wózku itp, jakoś mnie odratowali. Fakt jestem nie pełnosprawny trzęsą mi sie ręce i z czasem doszły mi inne choroby jak: Nadciśnienie, tarczyca czy tez choroby psychiczne typu "Lękowe" moze nie są one silne ale czasami potrafią zmęczyć.

I czy warto by było sie pozbywać takiego płodu ze dziecko może urodzić sie chore? ja przeżyłem i żyje fakt nie jest czasami kolorowo no ale cóż trzeba żyć z Bogiem :).

Może ta moja sytuacja jest inna ale nie wiadomo jak by to dzisiaj sie potoczyło.

Dużo zdrowia Ci życzę Kyuubi i pogody ducha w walce ze swoimi niedomaganiami. Trzymaj się chłopie.  :)


Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 6 205
  • Polubień: 14750
  • Przeszłości nie zmienię, dziś i jutro jest moje :)
Odp: Wszystko o KOBIETACH ...
« Odpowiedź #27 dnia: 27 Październik, 2020, 13:37 »
Ja np w dniu moich narodzin urodziłem sie pół żywy i pół martwy. Przy narodzinach dostałem 2 punkty 2/10 Apgar
   Kyuubi
   Twoje trudne doświadczenie życiowe nasunęło mi na myśl sytuację z mojej rodziny.
   Kiedy moja ciocia, w starszym wieku zaszła w ciążę, a dziecko wcześniej urodzone miało już dobrze naście lat.
   Lekarze koniecznie nalegali na usunięcie owej ciąży, że zagraża jej życiu, a dziecko możliwe, że urodzi się niezdolne do życia.
   Ciocia, głęboko wierząca katoliczka, absolutnie nie było mowy o tym, by poczęte dziecko usunąć.
   I taką zdecydowaną swoją decyzję przekazała lekarzom.
   Nie było mowy o aborcji.
   Po kilku miesiącach urodziła zdrowego, pięknego chłopca.
   Sama też nie umarła  :-*
   Dożyła późnej starości.
   A syn okazał się całkowicie zdrową osobą, w dodatku z nieprzeciętnym talentem.
   I nieraz powtarzała patrząc na niego: ... "a lekarze chcieli, żebym usunęła ciążę!" ...

   Nie jestem ani "za", ani "przeciw" aborcji.
   Jako kobieta, uważam temat za bardzo skomplikowany w tej kwestii i bardzo trudny.
   Bo konsekwencje moralne takiej decyzji ponosi osoba, która taką decyzję podejmuje.
   Ale między innymi takie sytuacje, jak opisana wyżej pokazują, że niestety, lekarze nie do końca tak naprawdę wiedzą, jak to będzie.
   I stają w miejsce "proroków", decydując o czyimś być albo nie być na tym świecie.
   Oczywiście, gdy kobieta pod wpływem takich informacji usunie ciążę, to wiadomo, nigdy się nie dowie, czy urodziłaby chore, czy zdrowe dziecko.
   No i na dziś, są ponoć metody, by zrobić ustalenia, jakie to dziecko się urodzi z dużym rachunkiem prawdopodobieństwa.
   Nie wiem, nie będę się wypowiadała zdecydowanie.
   Osobiście, bardzo cieszę się z tego, że nigdy nie musiałam stanąć przed taką drażliwą decyzją.
   Decyzją naprawdę trudną, szczególnie dla osób mocno wierzących.
   Wiem, że dzięki zdecydowanej postawie wierzącej ciotki, mam w rodzinie ocalałego od śmierci brata.
   A mógł przecież w ogóle nie zaistnieć na tym świecie.



Dużo zdrowia Ci życzę Kyuubi i pogody ducha w walce ze swoimi niedomaganiami. Trzymaj się chłopie.  :)
   Też się do słów DPT przyłączam.
   Pozdrawiam i gratuluję szczerości wyznania.
     
   
   
Nie walczę z organizacją, ja się przed nią bronię, jestem jej ofiarą!
https://komitetsadowniczy.blogspot.com


Offline Moyses

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 2 100
  • Polubień: 6179
  • Nie próbuj, rób albo nie rób, nie ma próbowania.
Odp: Wszystko o KOBIETACH ...
« Odpowiedź #28 dnia: 27 Październik, 2020, 16:11 »
Dziecko jest rozrywane na kawałki...

Wiesz jak wygląda dorosły chrześcijanin rozrywany na kawałki miną przeciwpiechotną zrobioną rękoma innego chrześcijanina i pobłogosławioną rękoma jeszcze innego chrześcijanina?

Podobno Bóg dał wolną wolę. Dlaczego najbardziej wierzący chcą ją zabrać innym? Czyżby nie wierzyli w sąd ostateczny, że sami chcą teraz sądzić? Wiesz co to jest problem decyzyjny? To nie jest sprawa ugotowania jajka na miękko lub twardo. To nie jest zastanawianie się, czy krawat w kółka pasuje do koszuli w kratkę. Problem decyzyjny sprowadza się do 3 schematów z pośród czterech.
Pierwszy jest taki: przeżyje A, nie przeżyje B.
Drugi jest taki: Przeżyje B, nie przeżyje A.
Trzeci wygląda lepiej: A i B nie przeżyją.
Czwarty będzie dostępny w raju: A i B żyli długo i szczęśliwie.

Dalekowschodnim przysłowiem składam życzenia: 'Obyś nie musiał żyć w takiej czasoprzestrzeni'.

Następne wypracowanie mogę pisać o decyzjach i wartości życia.


Offline Nemo

  • El Kapitan
  • Wiadomości: 5 006
  • Polubień: 12530
  • Często pod wiatr. Ale zawsze własnym kursem.
Odp: Wszystko o KOBIETACH ...
« Odpowiedź #29 dnia: 27 Październik, 2020, 20:51 »
Moim zdaniem, o tym czy kobieta chce urodzić dziecko, czy nie powinna decydować tylko i wyłącznie ona. Żadna władza polityczna, a już na pewno nie żadna religia, nawet ta która uzurpuje sobie prawo do bycia sumieniem narodu. Nie powinno być w ogóle dyskusji na ten temat. Jeżeli kobieta chce urodzić, to urodzi i to nawet dziecko o którym wie, że będzie niepełnosprawne i będzie wymagało ciągłej opieki. A ta która nie chce nie urodzi i nikt jej w tym nie przeszkodzi. Te lepiej sytuowane wybiorą się na wycieczkę do kraju gdzie aborcja jest legalna i tam poddadzą się zabiegowi w komfortowych warunkach. Te gorzej sytuowane oddadzą się w łapy jakiegoś rzeźnika, który może je okaleczyć na całe życie.
Słyszałem taką wypowiedź i uważam, że jest bardzo trafna do obecnej sytuacji w naszym kraju.
"Zakaz aborcji, da w Polsce tyle korzyści, ile korzyści dała prohibicja w USA. Zyskała tylko mafia."
Niemądrym jest być zbyt pewnym własnej wiedzy. Zdrowo jest pamiętać, że najsilniejszy może osłabnąć, a najmądrzejszy się mylić.
Mahatma Gandhi