Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Termin "werbowanie" w dawnym słownictwie Świadków Jehowy  (Przeczytany 151 razy)

Offline Roszada

Werbunek, werbowanie u Świadków Jehowy

Kiedyś Towarzystwo Strażnica oficjalnie posługiwało się określeniami „werbowanie” i „werbunek” (ang. canvasses, canvass). Oto teksty to ukazujące:

   „To pragnienie Szanowni Czytelnicy mogą wcielić w czyn, rozpowszechniając »ZŁOTY WIEK« śród swych krewnych i znajomych i werbując nowych prenumeratorów. Wobec nadchodzących świąt Narodzenia Pańskiego i Nowego Roku nadarza się szczególna sposobność do ofiarowania rocznej lub półrocznej prenumeraty jako podarku. Obniżamy wyjątkowo prenumeratę roczną do zł. 4. – półroczną do zł. 2 –.” (Złoty Wiek 15.12 1935 s. 2).

„Dzieło ‘Złotego Wieku’ jest akcją werbunkową od domu do domu z poselstwem Królestwa, podczas której ogłasza się dzień pomsty naszego Boga i pociesza strapionych. Poza działalnością werbunkową należy w każdym mieszkaniu pozostawić jeden egzemplarz Złotego Wieku, niezależnie od tego czy przyjęto prenumeratę czy też nie” (Nowożytna historia świadków Jehowy 1955 cz. I, s. 89 [ang. Strażnica 15.05 1955 s. 298]).

Ten sam cytat dziś inaczej przetłumaczono i wykropkowano część treści, by się to określenie źle nie kojarzyło:

„Praca ze Złotym Wiekiem to głoszenie poselstwa o Królestwie od domu do domu (...). Poza tym należy dokładać starań, żeby w każdym domu zostawić egzemplarz Złotego Wieku, bez względu na to, czy zamówiono prenumeratę” (Królestwo Boże panuje! 2014 s. 62).

cdn.


Offline Roszada

Odp: Termin "werbowanie" w dawnym słownictwie Świadków Jehowy
« Odpowiedź #1 dnia: 10 Marzec, 2020, 19:18 »
Dalej werbowanie. :)

„Pismo zawierające wskazówki służbowe, zatytułowane »Biuletyn« od października 1922 r. ukazywało się co miesiąc i zagrzewało wszystkich jako »walecznych bojowników« do utrwalenia sobie w pamięci świadectwa dla zaofiarowanie wydawnictw biblijnych, które Towarzystwo przygotowało do »werbowania«, jak to najpierw nazywano” (Nowożytna historia świadków Jehowy 1955 cz. I, s. 91 [ang. Strażnica 15.05 1955 s. 299]).

   „Zachęcało ono wszystkich, aby jako »waleczni bojownicy« utrwalali sobie w pamięci przygotowane przez Towarzystwo świadectwa potrzebne im do zaofiarowywania literatury biblijnej, nazywanego początkowo »werbowaniem«.” (Wykwalifikowani do służby kaznodziejskiej 1957 cz. 4, s. 72).

   „Po październiku 1922 roku Biuletyn przekształcono w miesięcznik dostępny dla wszystkich Badaczy Pisma Świętego. (Potem nosił nazwę Instruktor, następnie Informator, a jeszcze później Służba Królestwa). Siostra H. Gambill opowiada, że z czasem »zaczęto w nim podawać gotowe świadectwa, które nazywaliśmy ‘werbunkami’....«” (Dzieje Świadków Jehowy w czasach nowożytnych. Stany Zjednoczone Ameryki. Na podstawie Rocznika Świadków Jehowy na rok 1975 s. 32).

„Kiedy zaczęto podkreślać jej znaczenie, kompania [zbór] w Shattuck w Oklahomie zajęła się gorliwie dziełem głoszenia i uczyła się na pamięć metod ‚werbowania’ [świadectw] publikowanych w Biuletynie” (Dzieje Świadków Jehowy w czasach nowożytnych. Stany Zjednoczone Ameryki. Na podstawie Rocznika Świadków Jehowy na rok 1975 s. 58).

„Kiedy jednak zaczęto kłaść coraz większy nacisk na obwieszczanie Królestwa od domu do domu, spotkania te przerodziły się w »zebrania służby«, których tematem jest działalność kaznodziejska. Dużym ułatwieniem w ich przeprowadzaniu był kiedyś Biuletyn, zawierający wskazówki, z których można było korzystać podczas służby polowej i »werbowania«, czy świadczenia” (Strażnica Rok CVII [1986] Nr 2 s. 15).

„W Biuletynie, gdzie podawano informacje dotyczące bezpośrednio służby polowej, zaczęto zamieszczać krótkie świadectwo, zwane wówczas werbunkiem, którego należało się nauczyć na pamięć i przedstawiać w trakcie głoszenia” (Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 246).


Offline Roszada

Odp: Termin "werbowanie" w dawnym słownictwie Świadków Jehowy
« Odpowiedź #2 dnia: 10 Marzec, 2020, 20:14 »
Jeden z tekstów zaprzeczał „werbowaniu członków”, ale inne nakazywały werbować czytelników i prenumeratorów Złotego Wieku:

   „Dlatego też Międzynarodowe Stowarzyszenie Badaczy Pisma Świętego, nie prowadząc list członkowskich, zajmuje się rozpowszechnianiem wśród ludzi uświadamiającej literatury, która ma im umożliwić poznanie Biblji. Ono nie jest zajęte werbowaniem członków, ponieważ niema tam żadnego członkostwa, natomiast usiłuje zaznajomić ludzi z Bogiem” (Złoty Wiek 15.08 1928 s. 245).

   „Werbujcie wszędzie prenumeratorów na »Złoty Wiek«” (Złoty Wiek 01.10 1928 s. 304).

„Niech i Pan, niech i Pani werbuje dla ZW” (Złoty Wiek 01.12 1928 s. 368).

   „Werbujcie też i Wy czytelników dla »ZŁOTEGO WIEKU«!” (Złoty Wiek 15.12 1929 s. 384).

   „Twoi przyjaciele i bliższi znajomi już »Złoty Wiek«? Wstąp i ty w szeregi pionierów kultury! Postaraj się zwerbować prenumeratorów między Twoimi przyjacielami! Tak i ty będziesz współpracownikiem w tej wspaniałej sprawie” (Złoty Wiek 15.01 1930 s. 32).

   „Grupa przyjaciół »Złotego Wieku« w Warszawie wyrusza do pracy werbunkowej” (Złoty Wiek 01.04 1930 s. 112 [podpis pod fotografią]).

„Kto z czytelników nie życzyłby sobie, żeby poselstwo ZŁOTEGO WIEKU o bliskiem ustanowieniu królestwa Bożego coraz bardziej się rozpowszechniało? Każdy czytelnik może się do tego przyczynić werbując nowych prenumeratów. Służmy wszyscy tej wzniosłej sprawie!” (Złoty Wiek 01.12 1930 s. 368).
   Patrz też Złoty Wiek 15.02 1934 s. 1; Złoty Wiek 15.09 1934 s. 16.

   Jeszcze w latach 40. XX wieku nazywano „werbownikami” tych co roznosili broszury Towarzystwa Strażnica:

   „Do rozpoczęcia się kongresu [1946 r.] werbownicy przeszli pięciokrotnie przez teren. Podczas tej działalności głosili oni też Ewangielię o Królestwie i włożyli przy tym do rąk ludu 132 000 broszur z poselstwem o Królestwie. Ogółem zużyto dla tej działalności 158 577 godzin pracy polowej” (Strażnica Nr 15, 1947 s. 6 [ang. 01.10 1946 s. 294]).


Offline Roszada

Odp: Termin "werbowanie" w dawnym słownictwie Świadków Jehowy
« Odpowiedź #3 dnia: 11 Marzec, 2020, 16:46 »
Jakby to nie nazywać, jest to werbowanie. ;)

Tak samo wypieranie się dziś:

nie jesteśmy domokrążcami
nie jesteśmy akwizytorami

a może i:

nie jesteśmy staczami przy stojakach i wózkach. :)


Offline Roszada

Odp: Termin "werbowanie" w dawnym słownictwie Świadków Jehowy
« Odpowiedź #4 dnia: 14 Marzec, 2020, 10:35 »
Teraz dopiero się zacznie "werbowanie", wykorzystywanie epidemii jako znaku czasu, że blisko jest we drzwiach:

„(...)Będą też wielkie trzęsienia ziemi, a w jednym miejscu po drugim głód i epidemie. Ludzie będą oglądać straszne zjawiska i wielkie znaki z nieba.” (Łk 21:11)

To samo było z hiszpanką w 1918, gdy się kampania roku 1925 zaczęła.