Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Filmy z czasów Rutherforda  (Przeczytany 531 razy)

Offline kłapouchy

Filmy z czasów Rutherforda
« dnia: 19 Styczeń, 2019, 19:39 »
Taka ciekawostka
W 1920 roku Rutherford wraz z ekipą filmową wyruszył na Bliski Wschód, gdzie nagrano dwa filmy: "Palestine" - pokazujący jak się spełnia proroctwo o powrocie Żydów do Palestyny i "The Great Pyramid" - o piramidzie i jej pomiarach. Filmy i projektory były sprzedawane przez Kinemo Kit Corporation i były reklamowane w ówczesnych Złotych Wiekach (np. Golden Age z 13 września 1922).

W ang. Strażnicy z 15 sierpnia 1920, str. 242 jest zapowiedź nagrania filmów pod kierownictwem "brata Driscolla" (reżyser filmów) i napisano tam, że produkcją filmów i projektorów i ich sprzedażą będzie się zajmować nie Towarzystwo Strażnica, tylko osobna firma ("separate corporation") czyli Kinemo Kit Corporation.

Można powiedzieć, że te dwa filmy to wizualizacja nauk od dawna już uznawanych za błędne i pewnie dlatego się o nich już nie wspomina.

W kilku scenach pojawia się Joseph Rutherford. Np. w filmie "Palestine" jest scena gdy wsiada do samolotu. A w filmie "The Great Pyramid" wspina się po piramidzie. Znalazła się też dziwna scena https://youtu.be/S2snV8SyQVU?t=927, jak nagle zdejmuje kapelusz i łapie się za głowę (a może oko). Może się czepiam. Nieważne

Linki do filmów:

Palestine - https://youtu.be/onCebb9bg6Q

Great Pyramid - https://youtu.be/S2snV8SyQVU

Imperial Valley - https://youtu.be/-zIClU8TQtM
Ten trzeci film nakręcony w Kalifornii pokazuje jak pustynię można zamienić w "rajskie warunki". Też reklamowany w Złotych Wiekach. W powyższym linku raczej nie w całości.

Oglądanie na własną odpowiedzialność. Ja to tylko wrzucam jako ciekawostkę, że takie coś istniało. Wszelkie reklamacje należy kierować na jw.org  ;)


Offline Sebastian

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 4 172
  • Polubień: 5701
  • tel.kom.+48 799831259 Stowarzyszenie@WYZWOLENI.org
Odp: Filmy z czasów Rutherforda
« Odpowiedź #1 dnia: 23 Styczeń, 2019, 11:37 »
Wydaje się, że w Kalifornii zauważono początki rozwijania się raju na ziemi i to mogło być impulsem dla tej decyzji, a miastem San Diego po prostu zauroczył się J. F. Rutherford:

„Kalifornja, kraj niebywałych i niezrównanie pięknych kwiatów, owoców i roślin, była niedawno temu smutną pustynią. (...) Gdy przyszłym razem przyjedziesz do Stanów Zjednoczonych postanów zwiedzić zachód, gdzie od dłuższego czasu postępuje rozwój raju. Tu słowa Pisma Św. wypełniły się jak nigdzie, a zwłaszcza tekst: »Pustynia zakwitnie jak róża; ślicznie zakwitnie i weselić się będzie z wykrzykaniem«” (Złoty Wiek 01.07 1928 s. 205).

   „Wielki Stwórca obdarzył Swą łaską San Diego i południową Kalifornię [w oryginale Kalafornje] bardziej niż inne okolice ziemi. Sprawiło mi wielką przyjemność obcować z ludźmi tych okolic. To krótkie obcowanie upoiło mnie urokami tych prześlicznych otoczeń. Są tu majestatyczne góry, szerokie i urodzajne doliny, a klimat wprost idealny” (Złoty Wiek 15.08 1927 s. 451 [ang. 04.05 1927 s. 500]).


Online DeepPinkTool

Odp: Filmy z czasów Rutherforda
« Odpowiedź #2 dnia: 23 Styczeń, 2019, 19:46 »
Na ciekawą sprawę zwrócił mi uwagę Roszada.  :)
Otóż "brat Driscoll" (reżyser filmów) tak oto zwraca się do sędziego Rutherforda w liście zawartym w przedmowie do dzieła Sędziego "Miljony ...":
"Drogi Panie:
Odbitki stronic Pańskiej drukującej się broszury, "Miliony ludzi z Obecnie Żyjących Nigdy Nie Umrą ’’, które mi Pan łaskawie pozwolił przeczytać, okazały się nawet bardziej ciekawemi, niż się spodziewałem; korzystam przeto z pierwszej sposobności, aby wyrazić Panu moje serdeczne
uznanie dla Jego pracy. ... "
i dalej w podobnym tonie słodzenie w stylu " łubu dubu, łubu dubu, niech nam żyje prezes naszego klubu, to ja śpiewałem, Jarząbek..
Albo brat Driscoll (reżyser filmów) udawał jakiegoś obcego dla Sędziego, tytułując go Panem i zamieszczono ten jego "pochwalny hymn" w przedmowie do "Miljonów..." dla podniesienia powagi i wartości dzieła Sędziego,
... albo tak należało się do Drogiego Pana zwracać. "Drogi Pan" to i tak pikuś przy "Bracie Króla".  ;)

Link do fotokopii książki:
http://www.piotrandryszczak.pl/historyczne-ksiazki/miljony-ludzi.PDF