Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Historia wykluczania w Towarzystwie Strażnica  (Przeczytany 1622 razy)

Offline Kleryk

  • Głosiciel
  • Wiadomości: 284
  • Polubień: 1098
  • Aby zacząć myśleć musisz przestać brać 'Prozium'
Odp: Historia wykluczania w Towarzystwie Strażnica
« Odpowiedź #15 dnia: 01 Styczeń, 2019, 12:48 »
Znakomity materiał. Nie znałem historii wykluczania.
Dzieki Roszada.
Szkoda, że nie byłeś wykładowcą na moim KU :)

Zawsze mnie zastanawiało dlaczego można wykluczyć kogoś za zawodowe uprawianie boksu a nie dotyczy to innych sztuk walki uprawianych zawodowo.
Masz jakąś koncepcję?
"Kłamstwo powtarzane 1000 razy staje się prawdą."
Josef Goebbels


Offline Roszada

Odp: Historia wykluczania w Towarzystwie Strażnica
« Odpowiedź #16 dnia: 01 Styczeń, 2019, 14:48 »
Ja nie rozumiem sprawy z boksem. :(
W KK jest odwrotnie.
Sztuki walki, jako związane z kultem wschodu, są źle widziane przez sektologów, ale boks nie, bo 'chrześcijański' :).
Tymczasem Paście uczy o wykluczeniu:

„Gdyby chrześcijanin zaczął zawodowo uprawiać boks  i mimo udzielanych mu rad tego nie zaniechał, należy powołać komitet sądowniczy (w82/8 22)." (s. 71).

A o sztukach walki zdaje się nie ma NIC.
Co znaczy "zawodowo"? Jak Adamek czy Saleta czy Gołota?
A jak jako amator? W polskiej lidze czy reprezentacji?

Może to się wiązało z Japonią.

*** w96 1.11 s. 19 Swobody religijne w Japonii — obronione ***
JAPOŃSCY uczniowie będący Świadkami Jehowy od lat stoją przed dylematem: Czy brać udział w zajęciach programowych, które gwałcą ich wyszkolone na Biblii sumienie, czy raczej słuchać jego głosu? Skąd się bierze ten problem? Otóż na lekcjach wychowania fizycznego odbywają się ćwiczenia z zakresu sztuk walki. W odczuciu młodych Świadków uczestniczenie w tych zajęciach narusza zasady biblijne, na przykład tę z Księgi Izajasza drugiego rozdziału, wersetu czwartego, gdzie czytamy: „Przekują swoje miecze na lemiesze, a swoje włócznie na sierpy. Żaden naród nie podniesie miecza przeciwko drugiemu narodowi i nie będą się już uczyć sztuki wojennej”.
Młodzi chrześcijanie wyjaśniali nauczycielom, że nie chcą zdobywać wyszkolenia związanego z wyrządzaniem drugim krzywdy, toteż sumienie nie pozwala im uczestniczyć w lekcjach sztuk walki. Chociaż początkowo nauczyciele próbowali ich do tego nakłonić, w końcu wielu życzliwie uszanowało głos sumienia swych podopiecznych, organizując im zajęcia zastępcze.


Offline Roszada

Odp: Historia wykluczania w Towarzystwie Strażnica
« Odpowiedź #17 dnia: 01 Styczeń, 2019, 15:59 »
1973 rok – wprowadzenie wykluczenia za tytoń i narkotyki

W roku 1973 Towarzystwo Strażnica wprowadziło definitywny zakaz używania tytoniu i narkotyków:

„Chociaż Świadkowie Jehowy odnosili się nieprzychylnie do używania tytoniu, to jednak do roku 1973 nie w pełni pojmowali powagę tej sprawy. Z tego względu niektórzy wciąż palili, mimo iż byli ochrzczeni. Ale w stosownym czasie Jehowa pomógł dostrzec swym sługom zasady biblijne mające wpływ na ich stosunek do owego nałogu (...). Dlatego w portugalskim wydaniu Strażnicy z 1 grudnia 1973 roku wykazano, że odtąd wszyscy pragnący zgłosić się do chrztu muszą przestać używać tytoniu. Osobom już ochrzczonym, które wciąż paliły, dano sześć miesięcy na zerwanie z nałogiem, jeśli chciały pozostać w zborze” (Rocznik Świadków Jehowy 1997 s. 136).

„Od czasu do czasu na łamach niniejszego czasopisma wskazywano, jakie sprzeczne z Pismem Świętym praktyki mogą spowodować, że ktoś przestanie nadawać się na członka organizacji Bożej. Na przykład w roku 1973 lud Jehowy dokładnie zrozumiał, iż narkotyzowanie się i palenie tytoniu to poważne grzechy” (Strażnica Nr 20, 1998 s. 16).

1976 rok – wprowadzenie wykluczenia za pracę w hazardzie

Towarzystwo Strażnica od roku 1976 zakazało swym głosicielom podejmowania pracy w firmach związanych z hazardem. Wcześniej tolerowano to, choć nie pochwalano tego typu pracy, a sprawę pozostawiano sumieniu głosicieli. Od wspomnianego roku rozpoczęto wykluczanie ‘hazardzistów’.

„A w roku 1976 wyjaśniono, iż do zboru nie może należeć osoba zatrudniona w instytucji zajmującej się grami hazardowymi” (Strażnica Nr 10, 1995 s. 24).


Offline zawsze letni

Odp: Historia wykluczania w Towarzystwie Strażnica
« Odpowiedź #18 dnia: 01 Styczeń, 2019, 16:35 »
Bardzo dobry, rzetelnie przedstawiony temat.
Czytając Twoje opracowanie nie mogę się oprzeć stwierdzeniu, że ....

NIE, żebym się czepiał, ale Ty także wykluczyłeś sporą grupkę. /?/


             "Ignoruję posty:Brat Furtian, coma, Krystian, Safari, ihtis, Ekskluzywna... i inni"

Pewnie za poglądy.
Jednak trochę razi.

Wolę mieć pytania, na które nie mogę odpowiedzieć, niż odpowiedzi, na które nie mogę zadawać pytań! /exjwcriticalthinkers/


Offline Roszada

Odp: Historia wykluczania w Towarzystwie Strażnica
« Odpowiedź #19 dnia: 02 Styczeń, 2019, 10:08 »
1981 rok – wprowadzenie 'wykluczania' tych, którzy sami się oddalili

W roku 1981 Towarzystwo Strażnica wprowadziło nowy zwyczaj, to znaczy 'wykluczanie' (nazywa się to "odłączeniem się") ze zboru tych, którzy sami porzucają organizację:

„Inaczej wszakże przedstawia się sprawa, gdy ktoś sam się odłączy i wyprze prawdziwego chrystianizmu. (...) Jeżeli więc taki były chrześcijanin wolał związać się z ludźmi pozbawionymi uznania Bożego, to będzie rzeczą stosowną, aby w krótkim ogłoszeniu powiadomić zbór, że ów człowiek sam się odłączył i przestał być Świadkiem Jehowy. (...) słusznie powinno się traktować tak, jak tych, co zostali wykluczeni ze społeczności za niegodziwe czyny” (Strażnica Rok CII [1981] Nr 23 s. 9).

Oto jak tę sprawę relacjonuje Raymond Franz (1922-2010), były członek Ciała Kierowniczego Świadków Jehowy (w latach 1971-1980):

„W Strażnicy angielskiej z 15 września 1981 roku (Strażnica polska nr 23/1981, tom CII) nie tylko odwrócono, lecz w niektórych punktach cofnięto sprawę wstecz do pozycji jeszcze bardziej surowych, niż było to przed rokiem 1974. (...) Tym razem dokonano zasadniczej zmiany w odniesieniu do wszystkich, którzy z własnej woli odłączali się od organizacji (jak to uczynił Peter Gregerson kilka miesięcy wcześniej). Po raz pierwszy oficjalnie opublikowano zasadę, że każdy, kto się odłącza, powinien być traktowany w taki sam sposób, jak osoba usunięta ze zboru.*
* Zasada ta była wymierzona przede wszystkim przeciwko tym, którzy sami zrezygnowali. Ludzie, którzy zdecydowali się na aktywność polityczną lub służbę wojskową byli nadal klasyfikowani jako »odłączeni«. Odłączenie się tych ostatnich nie było efektem ani ich własnej inicjatywy, ani ich prośby. Było to automatyczne działanie, jakie podejmowali starsi zboru zgodnie z zasadami organizacji. Nowe stanowisko dotyczyło zatem tych, którzy sami, z własnej woli, odchodzili od organizacji” (Kryzys sumienia R. Franz, 2006 s. 409).

Widzimy z powyższego, że od Świadków Jehowy nie można teraz, od tak sobie odejść. Każdy, kto to zrobi, będzie napiętnowany przez Towarzystwo Strażnica i jego głosicieli.

Sytuacja tych, co się odłączyli wg nowych publikacji:

„Tego natomiast, kto się odłączył, ponieważ świadomie wyparł się wiary i zaniechał oddawania czci Jehowie, traktuje się tak samo, jak wykluczonego” (Zorganizowani do pełnienia naszej służby 1990 s. 149).

„Inaczej jest z kimś, kto postanawia się odłączyć; w takiej sytuacji zbór powiadamia się o tym za pomocą krótkiego komunikatu: »[Imię i nazwisko] nie jest już Świadkiem Jehowy«. Taka osoba jest traktowana jak wykluczona. Treść komunikatu powinien zatwierdzić koordynator grona starszych” (Zorganizowani do spełniania woli Jehowy 2015 s. 142).


Offline Roszada

Odp: Historia wykluczania w Towarzystwie Strażnica
« Odpowiedź #20 dnia: 02 Styczeń, 2019, 14:17 »
Dozwolone od lat 18. :-\

1983 rok – wprowadzenie wykluczenia za pożycie „przeciwne naturze”

   W roku 1983 (po polsku ogłoszono w roku 1984) Towarzystwo Strażnica ponownie (patrz powyżej 1972 rok – wprowadzenie wykluczenia za pożycie „przeciwne naturze”) wprowadziło możliwość wydalania ze zboru za „narzucanie wynaturzonych aktów – na przykład stosunku oralnego lub analnego”:

„Ale co wtedy, gdy jedna ze stron chce lub wprost żąda, by partner brał udział w czymś jawnie należącym już do zboczeń? Z omówionego dotąd materiału wynika, że porneia obejmuje różne nieprzyzwoitości uprawiane poza małżeństwem. Toteż narzucanie wynaturzonych aktów – na przykład stosunku oralnego lub analnego – w obrębie własnego małżeństwa nie stanowi biblijnej podstawy do rozwodu, który ewentualnie uprawniałby do wstąpienia w nowy związek. (...) Jeżeli jednak wyjdzie na jaw, iż któryś z jego członków uprawia lub otwarcie pochwala wynaturzone stosunki w obrębie małżeństwa, to z pewnością nie będzie on już miał nieposzlakowanej opinii i dlatego przestaną mu przysługiwać szczególne przywileje, jak na przykład praca w charakterze starszego, sługi pomocniczego lub pioniera. Praktykowanie i aprobowanie wspomnianych występków może wręcz doprowadzić do wykluczenia ze społeczności” (Strażnica Rok CV [1984] Nr 7 s. 27-28 [ang. 15.08 1983 s. 31]).


Offline Roszada

Odp: Historia wykluczania w Towarzystwie Strażnica
« Odpowiedź #21 dnia: 03 Styczeń, 2019, 10:02 »
Pokrewne wykluczaniu.

1988 rok – izolowanie grzesznych nieochrzczonych głosicieli

Towarzystwo Strażnica od roku 1988 (po polsku od 1989 r.) nakazuje w pewien sposób ‘izolować’ grzesznych „nieochrzczonych głosicieli”:

„W Strażnicy z 15 marca 1989 roku wykazano, jakie uzasadnienie biblijne ma zmiana naszego stanowiska wobec kogoś, kto nie będąc jeszcze ochrzczony bierze udział ze Świadkami Jehowy w publicznej służbie kaznodziejskiej. Przedtem określano taką osobę mianem »przyszłego członka zboru«. Gdyby naruszyła prawo Boże i nie okazała skruchy, zbór należało ostrzec, a jego członkowie mieli jej unikać i nie nawiązywać z nią rozmów. (...) Jak więc ustosunkować się do kogoś, kto nosił miano »przyszłego członka zboru«, a obecnie z powodu niewłaściwego postępowania przestał się nadawać do pełnienia publicznej służby kaznodziejskiej? Ponieważ nie został wykluczony ze społeczności, powinno się go traktować jak człowieka ze świata, do którego w gruncie rzeczy należy. (...) Z odnośnego materiału zamieszczonego w Strażnicy wynika, że musimy skorygować nasz dotychczasowy sposób myślenia i postępowania, ale zgadza się to z Biblią...” (Strażnica Nr 14, 1989 s. 30).

„Biblia nie wymaga od nas, byśmy unikali prowadzenia z nim rozmów, gdyż nie został wykluczony z naszej społeczności. Mimo to chrześcijanie będą się mieli na baczności w obcowaniu z takimi osobami świeckimi, które nie oddają czci Jehowie (...) Przezorność pomoże ustrzec zbór przed wpływem choćby »odrobiny zakwasu«, czyli czynnika powodującego ferment...” (Strażnica Nr 6, 1989 s. 19).

A jak traktowany był winowajca wcześniej? Oto starsze wytyczne, które były jeszcze ostrzejsze:

Poprzednio zrywano wszelkie kontakty z nie ochrzczonymi winowajcami, którzy nie okazali skruchy. Wprawdzie z powyższego uściślonego wyjaśnienia wynika, że nie jest to konieczne, niemniej jednak w dalszym ciągu należy uwzględniać radę z Listu 1 do Koryntian 15:33 [„Nie dajcie się wprowadzić w błąd. Złe towarzystwo psuje pożyteczne zwyczaje”]” (Strażnica Nr 6, 1989 s. 19).

   Widzimy z powyższego, że Towarzystwo Strażnica z czasem dodawało kolejne powody do wykluczania swych głosicieli. Czy ten proces jest już zakończony?


Offline Roszada

Odp: Historia wykluczania w Towarzystwie Strażnica
« Odpowiedź #22 dnia: 03 Styczeń, 2019, 13:31 »
Rok 1980 - wprowadzenie wykluczania za „niezależne myślenie”

Raymond Franz (zm. 2010) o początkach zakazu „niezależnego myślenia” w organizacji, czyli innego niż Towarzystwo Strażnica, pisał w swej książce następująco:

„Sytuacja ta stała się szczególnie ewidentna od roku 1980. Po wykluczeniu kilku członków personelu biura głównego za niepełną akceptację nauk Strażnicy i również po mojej rezygnacji z Ciała Kierowniczego, kierunek przyjęty obecnie przez organizację ilustruje list wystosowany do podróżujących przedstawicieli, datowany na 1 września 1980 roku. Fotokopię tego listu można zobaczyć w Kryzysie Sumienia, strony 341, 342 (wyd. polskie 2006 s. 386-389). List ten wyraża politykę, że nie tylko mówienie, ale nawet wierzenie w cokolwiek innego niż mówi »klasa niewolnika« stanowi odstępstwo i może prowadzić do wykluczenia. Chociaż wzywało się starszych do »rozsądku i łagodności« w dopytywaniu się o osobiste przekonania członków, widzieliśmy w przypadku Percego Hardinga i innych przytaczanych przypadkach, co dało to »łagodne i rozsądne przepytywania«. List otworzył ludziom drogę ku dogmatyzmowi i nietolerancji w postępowaniu z innymi” (ang. W poszukiwaniu chrześcijańskiej wolności 2007 s. 358 [s. 291, polskie tłumaczenie w wersji elektronicznej]).

Oto wytyczne dla starszych zboru z wcześniejszych lat:

Czy byłaby podstawa do wykluczenia ze społeczności osoby, która zaczyna doszukiwać się błędów w publikacjach Towarzystwa, a nawet częściowo zaprzecza Biblii? Niekiedy zdarza się, że taka osoba staje się jedynie nieaktywna i nie rozgłasza otwarcie swej niewiary. Mogła szczerze przedstawić swoje poglądy komitetowi i innym osobom, które ją o to pytają. Czy byłoby to wprowadzaniem odszczepieństwa bądź popieraniem sekciarstwa, za co dana osoba mogłaby zostać odrzucona po pierwszym i drugim upomnieniu?
Kto staje się nieaktywny w służbie i nie uczęszcza na zebrania, musi doświadczyć na sobie skutków swego niewłaściwego postępowania. Nie można tu przedsięwziąć żadnych środków dyscyplinarnych, chyba że dana osoba przystaje do innego wyznania lub popełnia jakieś przewinienie nie [słowa „nie” brak w ang., prawdopodobnie błąd] zasługujące na wykluczenie ze społeczności. Gdyby się przyłączyła do innego wyznania, należy ją wyłączyć z powodu odszczepieństwa. Komitet sądowniczy musi być ostrożny, żeby nie wykluczyć ze społeczności kogoś, kto z niedojrzałości daje wyraz jakimś wątpliwościom lub kwestionuje coś, co opublikowano w Strażnicy. W takiej sytuacji najlepiej jest udzielić rady i starać się dopomóc tej osobie w dojściu do właściwego zrozumienia. Z drugiej strony, gdy ktoś jawnie powstaje przeciw temu, co opublikowano w Strażnicy, i usiłuje wpłynąć na drugich, aby przyjęli jego błędne wierzenia, wtedy dążyłby do wprowadzenia wewnątrz zboru sekciarstwa i po pierwszym i drugim upomnieniu powinien zostać »odrzucony«. – Przyp. 6:19; Tyt. 3:10, NW.” (Zagadnienia Służby Królestwa 1961 s. 39-40).

   Oto nowsze wypowiedzi Towarzystwa Strażnica z tym związane:

„W zborze chrześcijańskim nie ma nawet miejsca na współistnienie rozbieżnych tendencji i kierunków myślenia” (Strażnica Rok CV [1984] Nr 9 s. 17).

„W świecie panuje skłonność do odrzucania przewodnictwa. Pewien wykładowca powiedział: »Rosnący poziom wykształcenia zwiększył zasoby talentów i w rezultacie podwładni stali się tak krytyczni, że prawie nie sposób nimi kierować«. Jednakże w organizacji Bożej nie ma ducha niezależnego myślenia, a ponadto naprawdę możemy ufać tym, którzy nam przewodzą” (Strażnica Nr 18, 1989 s. 23).

„Po pierwsze, skoro trzeba dbać o »jedność«, dojrzały chrześcijanin musi być zjednoczony i całkowicie zgodny ze swymi współwyznawcami w kwestiach wiary i wiedzy. Jeśli chodzi o zrozumienie Biblii, nie będzie krzewił osobistych opinii czy poglądów ani się przy nich upierał. Wprost przeciwnie, odniesie się z bezgranicznym zaufaniem do prawdy objawionej przez Jehowę Boga za pośrednictwem Jego Syna, Jezusa Chrystusa, oraz »niewolnika wiernego i roztropnego«” (Strażnica Nr 15, 2001 s. 14).

„Dlatego nasze zrozumienie Pisma Świętego wymaga od czasu do czasu skorygowania. Ogromna większość sług Jehowy cieszy się z takich uściśleń. Ale pewne jednostki stają się ‛nazbyt prawe’ i oburzają się na te zmiany (Kaznodziei 7:16). Powodem utyskiwania bywa duma, a ten i ów wpada w sidło niezależnego myślenia” (Strażnica Nr 14, 2006 s. 22).


Offline Roszada

Odp: Historia wykluczania w Towarzystwie Strażnica
« Odpowiedź #23 dnia: 04 Styczeń, 2019, 10:46 »
Podstawy do wykluczania

   Podajemy spis „podstaw” do wykluczenia pochodzący ze skorowidza przedmiotowego (Skorowidz do Publikacji Towarzystwa Strażnica 1986-2010) zamieszczonego na płycie Watchtower Library 2011, hasło: Wykluczenie:

„podstawy: (...)
czy naruszenie prawa świeckiego stanowi podstawę: (...)
działalność wywrotowa: (...)
kłamstwa: (...)
napady gniewu: (...)
nieuczciwe praktyki: (...)
obelgi: (...)
obżarstwo: (...)
odstępstwo: (...)
oszczerstwo: (...)
oszustwo: (...)
pijaństwo: (...)
poligamia: (...)
pornografia (w niektórych wypadkach): (...)
poważne zagrożenie duchowego zdrowia współmałżonka: (...)
praca zarobkowa związana z hazardem: (...)
przemoc fizyczna wobec członków rodziny: (...)
rażąca nieczystość: (...)
rozmyślne uchylanie się od łożenia na utrzymanie rodziny: (...)
rozpasanie: (...)
rozpusta: (...)
sekciarstwo: (...)
seksualne wykorzystywanie dzieci: (...)
sodomia: (...)
transfuzja krwi: (...)
uprawianie hazardu: (...)
używanie tytoniu: (...)
wina krwi: (...)
wulgarna mowa: (...)
zachłanność w ustalaniu opłaty za narzeczoną: (...)
zdzierstwo: (...)”.

   Oczywiście nie są to wszystkie „podstawy” do wykluczenia ze zboru Świadków Jehowy. Nie wymieniono wśród nich uprawiania polityki, bałwochwalstwa i innych kwestii. Towarzystwo Strażnica omawia te zagadnienia w innych publikacjach, do których cytowany skorowidz nie odsyła nas.

cdn. (inne powody)


Offline Roszada

Odp: Historia wykluczania w Towarzystwie Strażnica
« Odpowiedź #24 dnia: 04 Styczeń, 2019, 13:16 »
Dalsze podstawy do wykluczenia

   Podobny spis, jak powyżej, podaje podręcznik dla starszych zboru pt. „Zważajcie na samych siebie i na całą trzodę” (1991) w rozdziale „Nadzorcy 'zarządzający w imię sprawiedliwości'” (s. 92-96):

„Pismo Święte wyraźnie wskazuje, że Jehowa nie toleruje pewnych zachowań wśród swego czystego ludu; bracia muszą bronić sprawiedliwych mierników Jehowy w takich sprawach, jak:
Zabójstwo. (...).
Nadużycia seksualne takie jak cudzołóstwo, rozpusta i inne formy "pornei'a". (...).
Odstępstwo. (...).
Pijaństwo (...).
Kradzież, oszustwo, sprzeniewierzenie (...).
Rozmyślne, złośliwe kłamstwo; składanie fałszywego świadectwa (...).
Rzucanie obelg, oszczerstwo (...).
Nieprzyzwoita mowa (...).
Niepowstrzymywanie się od krwi (...).
Chciwość – hazard, zdzierstwo (...).
Uporczywe uchylanie się od łożenia na utrzymanie rodziny (...).
Poczynania sprzeczne z zasadą neutralności (...).
Wybuchy gniewu, stosowanie przemocy (...).
Palenie tytoniu lub zażywanie narkotyków (...).
Wyuzdanie. Określenie to nie ogranicza się do niemoralności płciowej (...)”.

   Również najnowsza książka dla starszych zboru pt. Paście trzodę Bożą (2010), w podrozdziale „Wykroczenia wymagające powołania komitetu sądowniczego” (s. 58-71), szeroko opisuje podstawy do wykluczenia ze zboru.
   Podajemy z niej kilka uzupełnień wobec poprzednich źródeł, które cytowaliśmy:

   „próba samobójcza” (Paście trzodę Bożą 2010 s. 59).

   „Dobrowolne, ustawiczne i nieuzasadnione utrzymywanie kontaktów z wykluczonymi niebędącymi członkami rodziny, wbrew wielokrotnym przestrogom starszych. (...)
Seksualne molestowanie dzieci” (jw. s. 61).

   „Zabieganie o względy drugiej osoby bądź utrzymywanie z nią więzi uczuciowej, gdy nie ma biblijnego lub świeckiego prawa do zawarcia małżeństwa...” (jw. s. 61).

   „Rażąca nieczystość fizyczna (...) czystość swego ciała i miejsca zamieszkania” (jw. s. 65).

   „Gdyby chrześcijanin zaczął zawodowo uprawiać boks...” (jw. s. 71).

Nowością w tej książce, w stosunku do poprzedniej jest to, że przyjęcie transfuzji krwi zaliczono do „odłączenia się”, a nie do „wykluczenia”, choć oznacza to podobne sankcje wobec takiej osoby:

   „Działania, które świadczą o odłączeniu się: (...)
Świadome przyjęcie krwi i nieokazanie skruchy. Jeśli ktoś świadomie przyjął krew – być może pod bardzo silną presją – komitet ustali fakty i oceni postawę winowajcy. Jeżeli okazuje on skruchę, komitet zapewni mu duchową pomoc (...) Gdyby natomiast winowajca nie okazał skruchy, członkowie komitetu ogłoszą, że się odłączył” (Paście trzodę Bożą 2010 s. 110-111).