Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Dawne wytyczne jak występować w mediach i udzielać wywiadu na temat ŚJ  (Przeczytany 338 razy)

Offline Roszada

Książka Wykwalifikowani do służby kaznodziejskiej (1957) cz. 2 s. 31-35 podaje wytyczne w jaki sposób ŚJ mieli wtedy występować w mediach publicznych czy prywatnych.
Dotyczyło to "sług informacji publicznych".

Cytuj
AUDYCJE RADIOWE I TELEWIZYJNE

1 Ponieważ polem działalności świadków Jehowy jest cały świat, mają oni w obecnym krótkim okresie przedarmagedonowym wiele zajęcia przy ogłaszaniu wśród wszystkich narodów tej dobrej nowiny o Królestwie w celu wydania świadectwa. Chcąc wszystkim ludziom dać sposobność usłyszenia poselstwa, posługują się wszelkimi środkami, jakie stoją do dyspozycji. Do nowoczesnych udogodnień obecnego wieku elektronowego należy radio i telewizja. Stały się one pomocą dla sług Bożych. Przed nadejściem Armagedonu może być jeszcze wiele okazji posłużenia się tymi środkami telekomunikacyjnymi. Powinniśmy te sposobności pilnie wykorzystać.
2 Postanowieni w obwodach świadków Jehowy słudzy informacji publicznych zostali pouczeni przez Towarzystwo, w jaki sposób zwracać się do zarządów stacji radiowych i telewizyjnych, aby uzyskać zgodę na audycję. Niniejsza lekcja jest przeto poświęcona przygotowaniu materiału do audycji oraz sposobowi przedstawienia go.
3 Ponieważ czas użytkowania anteny jest kosztowny i ograniczony, chcąc z niej korzystać, trzeba mieć coś do powiedzenia ludziom. To znaczy, że trzeba się starannie przygotować, aby w wyznaczonym czasie mówić w najskuteczniejszy sposób. Poza tym do takich audycji jest zwykle potrzebny manuskrypt, a wielu kierowników radiostacji chce, żeby ten manuskrypt przedłożyć im przed transmisją; trzeba więc być na to przygotowanym. Toteż dobrze jest mieć kilka kopii manuskryptu. Dobrze przygotowany, czysty manuskrypt robi korzystne wrażenie na kierownikach radiostacji, ponieważ widzą, że znasz się na rzeczy i jesteś przygotowany. Nabiorą pewności, że program będzie „grał” i utrzyma się w granicach wyznaczonego czasu.
4 Przygotowując się do audycji, należy pamiętać o tym, że lepiej jest nie dotykać zbytnio kwestii spornych. Lepiej jest nie potępiać wtedy wierzeń innych ludzi. Mamy dopowiedzenia tyle dobrych rzeczy o prawdzie i o rozrządzeniach poczynionych przez Jehowę na naszą korzyść, że cały czas przyznany nam na antenie możemy poświęcić tym rzeczom, niosąc pociechę ludziom strapionym. To znaczy, że powinnyśmy przygotować poselstwo przyjazne. Należy obrać sobie jakiś temat, a potem starannie opracować szkic, który odpowiada temu tematowi, upewniając się, czy wszystko jest przedstawione jasno, logicznie i spoiście.
5 Celem audycji radiowej i telewizyjnej jest wzbudzenie zainteresowania u ludzi. Ma utorować drogę słudze Bożemu, żeby był mile witany i spotykał się ze słuchającymi uszami, gdy pójdzie od domu do domu. Nie chodzi przy tym o argumentowanie, czyli zbijanie błędnych poglądów. Nasze audycje przybierają zwykle formę wywiadu lub przyjaznej dyskusji. Jeśli mamy przygotować pytania i odpowiedzi, to jakie tematy możemy wybrać, o jakich sprawach możemy mówić? Oto niektóre stosowne tematy: Królestwo, błogosławieństwa nowego świata, wychowawcze dzieło świadków Jehowy, Społeczeństwo Nowego Świata, misjonarska praca świadków Jehowy albo szerzenie prawdziwego wielbienia. W miarę możności powinniśmy w swych wywodach nawiązywać do najnowszych wydarzeń, aby słuchacze mogli zobaczyć, że jesteśmy postępowymi chrześcijanami, którzy pojmują, że proroctwa odnoszą się do naszych czasów.
6 A może będziemy mogli wykazać nasz stosunek do nietolerancji i fanatyzmu pewnych ruchów politycznych oraz zwrócić uwagę na to, jak prześladowania nie powstrzymały naszego dzieła w krajach dyktatorskich. W ten sposób ludzie zobaczą, że nie mamy nic wspólnego z polityką. Możemy przytoczyć niektóre podstawowe wierzenia świadków Jehowy. Dobrze jest przy tym wziąć pod uwagę religię, która przeważa na danym terenie, i dostosować swe wyłuszczenia do miejscowej ludności. Jeśli w mieście, w którym się znajduje radiostacja, i istnieje zbór, możemy opowiedzieć jego historię podać, kiedy został założony, gdzie jest jego główna siedziba i jak się rozwijał z biegiem lat. Jeśli w tym czasie odbywa się jakieś większe zgromadzenie, możemy o nim coś opowiedzieć.
7 Niekiedy wywiad jest przeprowadzany na poczekaniu, czyli bez przygotowania, kiedy to sprawozdawca radiowy stawia własne pytania. W takim wypadku dobrze jest przygotować uprzednio na piśmie niżej podane punkty i wręczyć je sprawozdawcy, co pomoże mu w ułożeniu trafnych, rozsądnych pytań: Rodzaj i zasięg działalności konwencyjnej, z jakich miast pochodzą uczestnicy, cel konwencji, dlaczego konwencja odbywa się w tym mieście, przewidywana liczba obecnych, główne punkty konwencji (przede wszystkim wykład publiczny), mówcy, sposób ogłaszania (ulotkami, plakatami; które miejscowości będą opracowane itd.), zakwaterowanie, chrzest (ten szczegół budzi największe zainteresowanie), aprowizacja (sposób żywienia, rodzaj posiłków, liczba nakarmionych itd.) oraz inne działy konwencji. A co do samych świadków Jehowy, to możemy podać kilka informacji o organizacji, finansach (skąd są czerpane)‚ jak świadkowie szkolą się na kaznodziejów (szkoły kaznodziejskie itd.), warstwa społeczna (do jakich klas i zawodów należą), praca misjonarska świadków Jehowy i jej rozwój w innych krajach. Możemy też dołączyć krótkie oświadczenie co do głównej nauki lub nauk głoszonych przez świadków Jehowy. Sprawi to, że wywiad będzie znacznie skuteczniejszy.
8 Podczas audycji możemy często wspominać o wykładzie publicznym, podając jego temat, nazwisko mówcy, czas i miejsce oraz że publiczność jest mile widziana. Powinniśmy przemawiać do ludzi jako ich przyjaciele, spokojnie, szczerze, z przekonaniem i w przekonywający sposób. Audycje te przyjmują zwykle formę wywiadu. Jeśli tak jest, wysuń stosowne zagadnienia i podziel wywiad na krótsze części. Jest lepiej, żeby rozmowa była dwustronna. Jak to bywa w rzeczywistej rozmowie, żeby miała charakter informacyjny i przypadkowy, a nie żeby tylko jedna osoba mówiła lub dawała zbyt długie odpowiedzi. Wtedy jest znacznie łatwiej przysłuchiwać się. Unikaj takiej informacji, jaką stosujesz przy wygłaszaniu kazania. Masz jedynie zakomunikować w życzliwy sposób fakty, których ludzie chcą się dowiedzieć.
9 Przed transmisją nie zapomnij omówić z drugimi wywiadu czy audycji, którą przygotowujesz. Zrób próbę. Zwróć uwagę na to, czy posługujesz się tonem rozmownym. Zasięgnij w tej sprawie rady u drugich. Upewnij się co do właściwej wymowy wszystkich użytych przez ciebie słów. Podczas audycji głos twój nie powinien brzmieć tak, jakby materiał był czytany.
10 Przy wywiadach bez przygotowania, które się zdarzają szczególnie w telewizji, powinieneś mieć w pamięci z góry ustalone punkty, które chcesz przedstawić, i wpleć je w rozmowę. Jednak powinieneś odpowiedzieć na pytania zadane przez rozmówcę. W stosunku do rozmówcy zachowuj się bardzo spokojnie, uprzejmie i grzecznie, starając się uniknąć kwestii spornych. Jeśli wyłania się kwestia sporna, odpowiedz w taktowny, przyjemny sposób.
11 Wywiad będzie zwykle dotyczył organizacji i dzieła świadków Jehowy, ich pracy misjonarskiej lub odbywanej konwencji. Nie należy wtedy w każdym zdaniu czy ustępie mówić coś o Królestwie; raczej odpowiedz na zadane pytania. Już sam fakt, że świadek Jehowy przemawia przez radio i może odpowiadać na pytania, opisując wielki rozmiar i wzrost naszej organizacji, oraz że sprawozdawca radiowy stawia zwykle pytania dotyczące pory i miejsca zapowiadanego wykładu publicznego, jest wystarczającym usprawiedliwieniem czasu zajętego przez nas na antenie. Jeśli ktoś próbuje naszpikować przeprowadzany z nim wywiad zbyt wielką porcją kaznodziejstwa, to może być nie dopuszczony do ponownego skorzystania z urządzeń tej radiostacji. Oczywiście, jeśli zadane pytanie dotyczy jakiegoś punktu doktrynalnego, należy na nie chętnie odpowiedzieć. Nie zwlekaj z odpowiedziami. Powolna, rozwlekła audycja - zwłaszcza w telewizji - rozczaruje zarówno dyrektora programowego jak i słuchaczy.
12 Należy być zawsze grzecznym i uprzejmym. Poza tym, szczególnie w audycjach telewizyjnych, bardzo troskliwie zwracaj uwagę na swój wygląd; ubieraj się schludnie. Zwykle najlepiej wygląda ciemne, zwłaszcza granatowe ubranie.
13 Do audycji telewizyjnej jest dobrze zabierać ze sobą egzemplarze Strażnicy i Przebudźcie się! lub innych publikacji, aby mleć je pod ręką. Udzielając wyjaśnień co do organizacji, możesz unieść trzymaną w ręce Strażnicę i powiedzieć: „To jest nasz oficjalny organ, nasze czasopismo.” Można też posłużyć się plakatami. Do takich przedmiotów operator przeważnie zbliża kamerę. Przydatne są także zdjęcia różnych scen konwencyjnych, a zwłaszcza chrztu lub bufetu. Zdjęcie powinno być duże i zrobione na papierze matowym. W czasie pokazywania ich można objaśniać przedstawione sceny.
14 Po transmisji jest dobrze skierować do radiostacji list z wyrazami uznania oraz wspomnieć w nim o pożytku, jaki dała audycja, pomagając wam do pomyślniejszego przebiegu waszej pracy i konwencji. Uważni słudzy Jehowy będą sobie cenić takie sposobności i będą poważnie traktować swój obowiązek pilnego przygotowania się do nich, a występując w audycji okażą się przed ludźmi, że są prawdziwymi kaznodziejami chrześcijańskimi.

Jakoś ostatnio nie natrafiłem na nowe wytyczne, chyba że w wewnętrznych listach.
Prawdę mówiąc znalazłem to przez przypadek szukając czego innego


Offline Roszada

Odp: Dawne wytyczne jak występować w mediach i udzielać wywiadu na temat ŚJ
« Odpowiedź #1 dnia: 14 Kwiecień, 2020, 10:15 »
Oczywiście rzecznicy ŚJ nie mają brać udziału w audycjach, w których występują też wyznawcy innych kościołów, a tym bardziej exŚJ. :)
O tym pisano w latach 70. XX wieku w NSK.


Offline Roszada

Odp: Dawne wytyczne jak występować w mediach i udzielać wywiadu na temat ŚJ
« Odpowiedź #2 dnia: 16 Kwiecień, 2020, 18:02 »
Służba Królestwa Nr 7, 1975 s. 8:

Pogląd Towarzystwa na dyskusje publiczne
Ponieważ jesteśmy świadkami Jehowy, więc naszym naturalnym pragnieniem jest ogłaszanie dobrej nowiny o Królestwie oraz dawanie świadectwa o Jehowie i Jego spisanym Słowie. Dlatego też udzielenie niekiedy wywiadu dla radia lub telewizji w celu poinformowania ludzi o naszych wierzeniach nie jest sprzeczne z taktyką Towarzystwa. Niekiedy można się nawet zgodzić na wygłoszenie przemówienia do członków jakiegoś ugrupowania religijnego. Gdy jednak chodzi o dyskusję, to sprawa przedstawia się inaczej.
Swego czasu w angielskiej Służbie Królestwa było powiedziane: „Nie możemy przyjąć zaproszenia do udziału w jakimś programie przeprowadzonym w formie dyskusji z inną organizacją, nawet tą, która by nas zapraszała”. Dlaczego Towarzystwo nie zaleca udziału w dyskusjach publicznych? Powody podał już kiedyś brat Russell, który uczestniczył w wielu dyskusjach. W Roczniku Jehowy na rok 1975 na stronie 55 i 56 czytamy na ten temat: „Sam Russell. nie lubił dyskusji, gdyż dobrze znał ich ujemne strony dla chrześcijan: W Strażnicy- /ang./ z l maja 1915 roku można było znaleźć między innymi wyjaśnienie, że ,kto jest w prawdzie, tego, obowiązuje Złota Reguła, a jego argumenty muszą być absolutnie uczciwe, podczas gdy strona przeciwna zazwyczaj nie narzuca sobie żadnych ograniczeń. Russell pisał: „Uważa się za dozwolone wszelkie argumenty bez względu na kontekst, bez względu na Złotą Regułę i wszystko inne (...). Wydawca niniejszego czasopisma nie widzi potrzeby wdawania się w dyskusje. Nie jest zwolennikiem prowadzenia dyskusji, gdyż jego zdaniem rzadko przynoszą one coś dobrego, a często zarówno u przemawiających, jak i u słuchaczy wywołują gniew, złośliwość, rozgoryczenie itp.” Interesująca jest również wypowiedź zamieszczona w Strażnicy angielskiej z 15 sierpnia 1954 roku: „Ludzie przysłuchujący się dyskusji nie zawsze gotowi są przytaknąć prawdzie. Tłum nie zawsze reaguje rozsądnie. Raczej daje się zwieść zarozumiałemu krasomówstwu, które trafia nie tyle do rozsądku, co do uczuć. Podczas dyskusji przedstawia się tyleż pojęć błędnych co prawdziwych a wskutek odwoływania się do uczuć i do osobistych uprzedzeń liczni słuchacze w końcu opowiadają się po stronie błędu”.
Dobrze jest pamiętać, że chcąc znaleźć prawdę, niekoniecznie trzeba przysłuchiwać się dyskusji. Przypomnijcie sobie, jak to było w waszym wypadku. Czy do stanięcia po stronie prawdy potrzebna wam była obecność na dyskusji? Czy studiowanie Biblii w gronie rodziny nie jest najskuteczniejszym sposobem pomagania ludziom o szczerych sercach w odróżnieniu prawdy od fałszu? Taki jest pogląd Towarzystwa na sprawę dyskusji publicznych. Jeżeli ktoś wbrew tym wytycznym Towarzystwa dojdzie do wniosku, że może wziąć udział w dyskusji publicznej, to sam musi decydować i potem ponieść ewentualne konsekwencje takiego postępowania, gdyby przyniosło ujmę Towarzystwu i jego chrześcijańskim braciom.


Offline kormoran

  • Głosiciel
  • Wiadomości: 194
  • Polubień: 399
  • Każda zmiana ma iść ku lepszemu
Odp: Dawne wytyczne jak występować w mediach i udzielać wywiadu na temat ŚJ
« Odpowiedź #3 dnia: 16 Kwiecień, 2020, 23:33 »
Jako były rzecznik często zapraszalem na zgromadzenia przedstawicieli mediów. Nigdy jednak nie było mi dane z nikim porozmawiać. Ale pamiętam też, że osoba która przekazywała mi "przywilej" rzecznika wspominała by w swoich wypowiedziach nie dać powodu do najmniejszego chociaż uszczerbku wizerunku ŚJ. A jesli chodzi o wywiady w mediach to rzeczywiście ogólne wskazania by się nie zgadzać na nie.


Offline Roszada

Odp: Dawne wytyczne jak występować w mediach i udzielać wywiadu na temat ŚJ
« Odpowiedź #4 dnia: 22 Kwiecień, 2020, 19:24 »
Od roku 1997.

   Towarzystwo Strażnica powołuje w roku 1997 Biura Informacyjne, które mają neutralizować rzekomo fałszywe wieści o ŚJ:

    „Nie brak jednak ludzi, którzy są przeciwni naszej działalności i nie cofną się przed niczym, byle tylko zepsuć opinię sługom Jehowy i przeszkodzić nam w rozsiewaniu światła. W tym celu dostarczają środkom masowego przekazu i urzędnikom państwowym nieścisłych, fałszywych i oszczerczych informacji o Świadkach Jehowy. Aby przeciwdziałać skutkom takiego przekręcania faktów, w lutym 1997 roku Ciało Kierownicze powołało do istnienia Biuro Informacyjne, pracujące pod nadzorem Komitetu Redakcyjnego. Podobne biura utworzono w poszczególnych oddziałach Towarzystwa” (Rocznik Świadków Jehowy 1998 s. 44).

*** yb99 s. 143 Niemcy ***
Dostarczanie mediom konkretnych informacji
W tym samym roku poczyniono jeszcze jeden krok w celu stawienia czoła przeciwnikom, którzy za pośrednictwem środków przekazu nieustannie próbowali wypaczać obraz Świadków Jehowy. Utworzono Służbę Informacyjną, a przewodniczącym komitetu nadzorującego jej działalność został Walter Köbe. Wyjaśnia on: „Intensywna kampania naszych przeciwników zmusiła nas do podjęcia określonych działań, polegających na ułatwianiu dostępu do informacji”. Wyszukano osoby mogące skutecznie kontaktować się z mediami i przeszkolono je na seminariach. Kraj podzielono na 22 regiony, w których w 1998 roku działało kilkuset wyszkolonych rzeczników. Przede wszystkim starają się oni utrzymywać osobisty kontakt z redaktorami i dziennikarzami.

Kiedyś rzecznikiem ŚJ był Henschel:

*** g04 22.8 s. 22 Coś lepszego od sławy ***
Latem 1963 roku zaproszono mnie do Nowego Jorku w związku z przygotowaniami do wielkiego zgromadzenia Świadków Jehowy. Razem z Miltonem Henschelem, oficjalnym rzecznikiem naszej społeczności, wziąłem udział w wywiadzie radiowym, który prowadził Larry King. Ten wybitny dziennikarz odnosił się do nas z dużym szacunkiem i po programie jeszcze przez jakąś godzinę zadawał pytania dotyczące naszej działalności.
« Ostatnia zmiana: 22 Kwiecień, 2020, 19:26 wysłana przez Roszada »