Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież  (Przeczytany 22543 razy)

Online Agnesja

Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
« Odpowiedź #105 dnia: 04 Styczeń, 2019, 00:14 »
 "Bądź dobrym głosicielem"
 https://www.jw.org/pl/publikacje/filmy/#pl/mediaitems/ChildrenFeatured/pub-pk_32_VIDEO

Jedna wielka porażka, jestem ciekawa czy rodzice rzeczywiście puszczają takie brednie swoim dzieciom ,zabierając im dzieciństwo?

Czy za czasów Pana Jezusa był taki nakaz?

U nas w latach bodajże 80-tych było małżeństwo z dwójką dzieci.
Chłopczyk miał może ze trzy latka taki rezolutny i śmiały.
Był zborowym pupilkiem , witał się ze wszystkimi i odpowiadał na zebraniach czyli powtarzał co mu rodzice kazali.Rodzice brali dzieci do służby, ale to było do czasu.
Siostra tego chłopca była od niego parę lat starsza, została bardzo młodo ochrzczona. Odeszła z organizacji a jej brat nie dał się ochrzcić. Tato ich, był bratem starszym i miał przemówienia na zgromadzeniach był bardzo gorliwy. W maju minie  trzy lata jak popełnił samobójstwo.

Dlaczego o tym piszę , ponieważ taka indoktrynacja na dłuższą metę nie sprawdza się.

Całe szczęście, że dzieciaki nie dały się w ciągnąć w tą sektę.

Ja z własnego doświadczenia wiem jak się tam męczyłam.
Aby oszukać kobietę, potrzebny był wąż, ale aby oszukać mężczyznę, wystarczyła kobieta.
                              Św. Ambroży


Offline Trinity

Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
« Odpowiedź #106 dnia: 04 Styczeń, 2019, 01:06 »
znam takiego chłopczyka jak Piotruś 😔 w wieku 7 lat został glosicielem
w sobote rano i w niedziele popołudniu wyciera klatki z rodzicami
każdy przejaw jego osobowości jest zduszany w zarodku
żal patrzeć na to. jeszcze go ubierają w plastikowy gajerek kaszkietówke
i wygląda jak stary malutki. upał nie upał..

drugi ciut młodszy chłopczyk odpowiada na zebraniach odkąd nauczył się mówić
wg na strażnicy jest festiwal dzieci zgłaszają się na wyścigi, często są tak małe że trudno je zrozumieć bo tak seplenią.
tresura, bo trudno nazwać to wychowywaniem.
a najgorsze dla mnie jest to że robią to rodzice z którymi znam się od najmłodszych
i pamiętam jak oni zmagali się z tymi samymi lękami.

pamiętam jak sama zostałam głosicielem, nigdy nie byłam z siebie zadowolona
zawsze wydawało mi sie że mogłabym głosić lepiej.
i to permanentne poczucie winy że nie wykorzystuje należycie okazji.
dlatego dziś choruje na autoimmulogiczne choroby 😒
ale często też, wstydziłam się tego że jestem za smarkata żeby uczyć starszych ludzi.

ja rozumiem że dla niektórych wts jest swoistą metodą na wychowywanie dzieci.
wciśnie się je w karby zamordyzmu i wio można jechać na autopilocie.
bo jednak org trzyma za twarz młodzież, ja jednak chcę sama wychować dziecko
włożyć w to serce czas uwagę, a nie żeby pomagał mi w tym jakiś przypadek


« Ostatnia zmiana: 04 Styczeń, 2019, 01:13 wysłana przez Trinity »


Offline Fantom

Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
« Odpowiedź #107 dnia: 04 Styczeń, 2019, 08:21 »
Ja znam osobiście dwa przypadki. Jako dzieci były posłuszne rodzicom. Punkty,odpowiedzi i takie tam. Przykładne w zborze.Aktywne. Do czasu. Do czasu 18 urodzin. Nagle w rodzinie szok. Syn od razu porzucił korporację. W drugim przypadku córka starszego poszła w tango ze ''światusem''.  Zatem drodzy ŚJ,dzieci mają mieć dzieciństwo. To nie praca,gdzie trzeba mieć wyniki. Poluzujcie sobie i dzieciom krawaty. Więcej luzu,albo...stracicie dzieci.
''Brak sprzeciwu wobec błędu jest jego zatwierdzeniem, a niebronienie prawdy oznacza jej tłumienie''
 Ignoruję: Tusia,tomek_s


Offline Kerostat

Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
« Odpowiedź #108 dnia: 04 Styczeń, 2019, 21:49 »
Ja też podziwiam tych, którzy potrafią te filmiki obejrzeć aby nam zrelacjonować.
Sam chyba żadnego nie byłem w stanie obejrzeć.
Ateizm to postawa, że zaprezentowane dowody za istnieniem boga są za słabe aby uznać istnienie takiego bytu za realne.


Offline dziewiatka

Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
« Odpowiedź #109 dnia: 07 Styczeń, 2019, 19:32 »
To że rodzice angażują dzieci do odpowiedzi na zebraniach wynika z ich praktycznej mądrości.Lepiej poświęcić trochę czasu w domu by dziecko przygotować do odpowiedzi i mieć święty spokój na zebraniu ,dziecko nawet nie umiejące czytać będzie z niecierpliwością czekać na swoją chwilę, rodzice mają spokój.


Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 5 611
  • Polubień: 12927
  • Wiara, to nie łatwowierność.
Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
« Odpowiedź #110 dnia: 08 Kwiecień, 2019, 13:18 »
   Jak świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież?
   Między innymi tak, jak w początku tegoż nagrania.
      I takie dziecko indoktrynowane od "niemowlęctwa", jak to oni sugerują, żeby to robić.
   Sama swoje dzieci tak uczyłam od niemowlęctwa, dobrze, że się w pewnym momencie zbuntowały :D

   I zamiast sprawić sobie przyjemność i kupić sobie loda.
   Wrzuci pieniążek do skrzyneczki zborowej na datki, jak się okazuje m.in., po to ...
   Żeby jeden z ośmiu guru z Ciała Kierowniczego, mógł sobie kupić alkoholu na 3 tysiące złotych.
   Świetnie się ustawili, tylko im pogratulować.
   Ale mnie niedobrze się robi, jak głębiej o tym myślę.
   :'( :'( :'(
Zachęcam do czytania, warto ... https://jedrusiowy.wordpress.com
Tego bloga również skarbnica wiedzy ... https://komitetsadowniczy.blogspot.com


Offline Trzy Kominy

Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
« Odpowiedź #111 dnia: 08 Kwiecień, 2019, 16:19 »
Witam
Mam jedno pytanie:
Czy te zakupy były w sobotę czy w niedziele ?

Do religii przyłączają za to w co wierzysz, a wykluczają za to co wiesz.


Offline Lechita

Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
« Odpowiedź #112 dnia: 24 Kwiecień, 2019, 13:38 »
W niedzielę :)
"Czytaj wszystko, słuchaj każdego. Nie dawaj wiary niczemu, dopóki nie potwierdzisz tego własną wnikliwą analizą"  William "Bill" Cooper


Offline Pi 3,14

Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
« Odpowiedź #113 dnia: 02 Maj, 2019, 19:51 »
Temat mi bardzo bliski... :( mam dziecko, które jest zindoktrynowane przez dziadkow i żonę.. Całe szczęście wchodzi w etap samodzielnego myślenia i zadaje pytania, które kierunkuja jej sposób myślenia na właściwe tory więc jestem o nią spokojny, że nie zostanie ŚJ.. Ale zgadzam się z przedmówcami w pełni, od małego Piotruś i Zosia maja służyć Bogu na nasz sposób i koniec.. Niestety sam doświadczyłem tej psychomanipulacji lecz zrobię co mogę by moje dziecko tego uniknelo..


Offline Galadriela

Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
« Odpowiedź #114 dnia: 05 Maj, 2019, 19:29 »
Co do indoktrynacji młodzieży- u mnie w domu bywały i nadal są takie zabiegi. Od kiedy powiedziałam rodzicom że mam zamiar iść na studia zaczęło się... na początku dość mocno, teraz delikatniej(chyba się godzą z faktem że jednak po skończeniu szkoły nie chcę być turbopionierką, na ich "garnuszku").
Jednak to co wydarzyło się kilka miesięcy temu, rozłożyło mnie na łopatki.
Tata jest zawsze do przodu ze strażnicą do studium i podsunął mi Strażnicę, czerwiec 2019r i pierwszy artykuł "Uważajcie żeby nikt nie wziął was w niewolę!"
A oto kwiatki które mi pokazał i które jednocześnie na nowo włączyły w nim niechęć do wyższego wykształcenia(na szczęście już mu powoli przeszło ale nie zdziwię się jak na nowo coś sobie wymyślą i będą poruszać w ramach rodzinnego wielbienia Boga).
Mi to podniosło ciśnienie, ponieważ argumentacja w tych akapitach jest po prostu śmieszna i występuje zwyczajna generalizacja.
"Podważać będę wszystko co tak pewnie powiedziałeś i znajdę więcej, kopiąc jeszcze głębiej pod banałem"


Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 687
  • Polubień: 2684
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
« Odpowiedź #115 dnia: 05 Maj, 2019, 19:43 »
Co do indoktrynacji młodzieży- u mnie w domu bywały i nadal są takie zabiegi. Od kiedy powiedziałam rodzicom że mam zamiar iść na studia zaczęło się... na początku dość mocno, teraz delikatniej(chyba się godzą z faktem że jednak po skończeniu szkoły nie chcę być turbopionierką, na ich "garnuszku").
Jednak to co wydarzyło się kilka miesięcy temu, rozłożyło mnie na łopatki.
Tata jest zawsze do przodu ze strażnicą do studium i podsunął mi Strażnicę, czerwiec 2019r i pierwszy artykuł "Uważajcie żeby nikt nie wziął was w niewolę!"
A oto kwiatki które mi pokazał i które jednocześnie na nowo włączyły w nim niechęć do wyższego wykształcenia(na szczęście już mu powoli przeszło ale nie zdziwię się jak na nowo coś sobie wymyślą i będą poruszać w ramach rodzinnego wielbienia Boga).
Mi to podniosło ciśnienie, ponieważ argumentacja w tych akapitach jest po prostu śmieszna i występuje zwyczajna generalizacja.
[/b][/size]
Skoro nie chciał z tobą dyskutować, a jedynie podsunął Ci artykuł to może oznaczać, że nie planuje konfrontacji z tobą, a jedynie chce abyś sama jeszcze raz przemyślała swą decyzję. Może ma nadzieje na turbopionierkę. Ja bym nie poruszał tematu i robił swoje, czyli kontynuował naukę.
Że tak mogę zapytać kiedy matura?
,,Jesteś tak daleko ode mnie, czasami jednak blisko tak"


Offline Galadriela

Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
« Odpowiedź #116 dnia: 05 Maj, 2019, 19:54 »

Skoro nie chciał z tobą dyskutować, a jedynie podsunął Ci artykuł to może oznaczać, że nie planuje konfrontacji z tobą, a jedynie chce abyś sama jeszcze raz przemyślała swą decyzję. Może ma nadzieje na turbopionierkę. Ja bym nie poruszał tematu i robił swoje, czyli kontynuował naukę.
Że tak mogę zapytać kiedy matura?
Faktycznie, nie chcę też stawiać rodziców w złym świetle bo nawet jak takie dyskusje są poruszane, to nie nabierają one formy kłótni. Ja po prostu podchodzę do tego dość emocjonalnie bo, jakby nie było dotyczy to mojej przyszłości i bardzo nie podoba mi się taka krytyka wyższego wykształcenia.
Maturka za rok, ja sama bardzo lubię się uczyć więc pójście dalej w kierunku edukacji, nie będzie dla mnie czymś, co robię z przymusu.
Cieszę się tylko że rodzice nie są na tyle fanatyczni aby odradzali mi uczestnictwo w jakiś konkursach(a znam takie sytuacje) tylko mnie w tym popierają i cieszą się z moich wyników.  :) Jedyne "ale" to te nieszczęsne studia.
"Podważać będę wszystko co tak pewnie powiedziałeś i znajdę więcej, kopiąc jeszcze głębiej pod banałem"


Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 687
  • Polubień: 2684
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
« Odpowiedź #117 dnia: 05 Maj, 2019, 19:59 »
Faktycznie, nie chcę też stawiać rodziców w złym świetle bo nawet jak takie dyskusje są poruszane, to nie nabierają one formy kłótni. Ja po prostu podchodzę do tego dość emocjonalnie bo, jakby nie było dotyczy to mojej przyszłości i bardzo nie podoba mi się taka krytyka wyższego wykształcenia.
Maturka za rok, ja sama bardzo lubię się uczyć więc pójście dalej w kierunku edukacji, nie będzie dla mnie czymś, co robię z przymusu.
Cieszę się tylko że rodzice nie są na tyle fanatyczni aby odradzali mi uczestnictwo w jakiś konkursach(a znam takie sytuacje) tylko mnie w tym popierają i cieszą się z moich wyników.  :) Jedyne "ale" to te nieszczęsne studia.
[/b][/size]
Skoro jeszcze rok, to nie poruszaj tematu. Niech ucichnie, będziesz miała rok spokoju. Potem matura, to nie zbrodnia, a na jesieni egzaminy na wymarzone studia i życie w akademiku. Fakt postawisz ich przed faktem dokonanym, ale jak nie są fanatyczni to zaakceptują twą decyzję.
Powodzenia!!!
,,Jesteś tak daleko ode mnie, czasami jednak blisko tak"