Świadkowie Jehowy - forum dyskusyjne

BYLI... OBECNI... => DZIECIŃSTWO I DORASTANIE WŚRÓD ŚJ... => Wątek zaczęty przez: Salome w 23 Kwiecień, 2017, 23:27

Tytuł: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Salome w 23 Kwiecień, 2017, 23:27
W Strażnicy do studium (wydanie z lipca 2017) pojawił się artykuł pt.„Niech Jehowa spełni wszelki twój zamysł”. Artykuł ten, jak głosi komentarz w spisie treści, „zawiera mądre rady z Biblii, dzięki którym odniesiesz sukces w życiu”.
Mistrzowska propaganda mająca na celu werbunek i pokazanie, jak to wiele młodych braci i sióstr podejmuje służbę pełnoczasową i jak to cudownie jest koncentrować swoje plany życiowe na głoszeniu. Cały artykuł stanowi dowód jak organizacja "pełnometrażowo" programuje młodzież.
 

I tak oto w kolejnych akapitach pojawia się Timothy, Jacob, Brandon, Kevin oraz Dustin.

(http://i.imgur.com/V2Dk5Yb.png)
(http://i.imgur.com/NKIniHb.png)
(http://i.imgur.com/1Gst2D7.png)
(http://i.imgur.com/1vM2bOf.png)
(http://i.imgur.com/09VVfSQ.png)

Młodym umysłom wtłacza się nieustannie coraz bardziej agresywnie propagandę, że bycie pionierem jest jedyną słuszną drogą, aby osiągnąć szczęście w życiu. "Kocham pracować w Betel, kocham głosić, kocham uczyć innych, szczęście i błogosławieństwa, o jakich nawet nie marzyłem" - te słowa powtarzane są jak mantra. 

I na koniec akapit 17,18, który da się spuentować:
jeśli nie planujesz podjęcia służby pionierskiej po szkole, to widać, co masz w sercu.

Bardzo się cieszę, że moje dzieci nie są i nie będą już mięsem dla tej korporacji. Same wybiorą, jaka jest ich droga do szczęścia. Mają prawo tę drogę zmieniać, mają prawo się pomylić, żyć jak chcą i jak lubią. Co więcej, ich wybór zawodu, szkoły, pracy nie będzie dyskredytował ich w oczach jakichś obcych wyrachowanych ludzi zza oceanu, którzy im z pewnością na stare lata emerytury nie wypłacą.

(http://i.imgur.com/3QMaNFH.png)
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Efektmotyla w 23 Kwiecień, 2017, 23:47
Ciężko to komentować :(
Temat indoktrynacji dzieci leży mi na sercu i uwiera niemiłosiernie :(

Kiedy to się skończy? Pytam!
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Estera w 24 Kwiecień, 2017, 00:07
   Pytam pewnego młodzieńca ze zboru (trzecie pokolenie w tej prawdzie):

   - to w której klasie teraz jesteś?
   - kończę gimnazjum w tym roku.
   - to do jakiej szkoły się wybierasz? Kim chcesz zostać?
   - do ogólniaka, a potem w służbę pionierską.
   - a nie myślałeś o jakimś konkretnym zawodzie? Żeby się wykształcić?
   - już wybrałem, będę pionierem, będę służył Jehowie.

   Pomyślałam, o zgrozo, dobrze, że moje dzieci są już poza zasięgiem tej doktryny.
   Jak były mniejsze i jeszcze z nimi jeździłam na zebrania, to też tak sobie wyobrażałam, że będą udzielać się w służbie dla Jehowy.
   Jako pionierzy, czy gdzieś w terenie, albo na różnych przywilejach.

   Na dziś, cieszę się, że każde z nich jest poza juryzdykcją WTS.
   Moja tolerancja w sprawach religijnych, wobec nich wydała bardzo dobre owoce.
   I jak powiedziała Salome, nie będą mięsem dla tej korporacji.

   Która matka to przeżywa, to rozumie i wie, jaką mam z tego radość.

   Motylku.
   To się nie skończy, bo wts nie zrezygnuje z tych młodych umysłów.
   Od niemowlęctwa każą rodzicom wkuwać im tę doktrynę.
   A nawet pamiętam jakieś doświadczenie opisane w strażnicy ...
   Żeby matki w ciąży czytały na głos "Mój zbiór opowieści biblijnych" dla nienarodzonego jeszcze dziecka.
   Po prostu obłęd.
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: HARNAŚ w 24 Kwiecień, 2017, 06:55
Ciężko to komentować :(
Temat indoktrynacji dzieci leży mi na sercu i uwiera niemiłosiernie :(

Kiedy to się skończy? Pytam!
Brakuje wyników z zewnątrz to tym bardziej muszą się skoncentrować na narybku. ale wielkich sukcesów nie przewiduję, młodzi teraz wygodni są nie to co nasze ostatnie pokolenie tego złego systemu rzeczy >:(
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Startek w 24 Kwiecień, 2017, 07:32
Coś mi się wydaje że oni wymyślają sobie  osoby które są przedstawione na łamach strażnicy . Ten sam ton ich wypowiedzi , później osoby które czytają takie rzeczy biorą to za prawdę .
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: HARNAŚ w 24 Kwiecień, 2017, 20:55
Coś mi się wydaje że oni wymyślają sobie  osoby które są przedstawione na łamach strażnicy . Ten sam ton ich wypowiedzi , później osoby które czytają takie rzeczy biorą to za prawdę .
Kłamstwo powtarzane wielokrotnie z czasem staje się prawdą :-\
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: czarnaowca w 24 Kwiecień, 2017, 21:12
Coś mi się wydaje że oni wymyślają sobie  osoby które są przedstawione na łamach strażnicy . Ten sam ton ich wypowiedzi , później osoby które czytają takie rzeczy biorą to za prawdę .

Nie tylko w strażnicy, ale także w scenkach na Kongresach. Wystarczy nastolatek, który często chodzi do służby i ma "nieposzlakowana opinie" i dorabia sie mu historie o trudach w szkole, złym towarzystwie ze świata i problemach dojrzewania a potem przedstawia w "doświadczeniach" jak to z pomocą Boga przetrwał ciężkie czasy.
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Estera w 24 Kwiecień, 2017, 22:14
Brakuje wyników z zewnątrz to tym bardziej muszą się skoncentrować na narybku. ale wielkich sukcesów nie przewiduję, młodzi teraz wygodni są nie to co nasze ostatnie pokolenie tego złego systemu rzeczy >:(
  Oj, z tym "narybkiem", to też nie za wesoło.
  Zbory wyludniły się z dzieci.
  Ukręcili sobie pętlę, wypędzając młode małżeństwa w teren i ich rezygnację z potomstwa, na rzecz tej służby.
  Ich własne wskazówki, obracają się przeciwko nim.
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Lechita w 24 Kwiecień, 2017, 22:30
Z żalem obserwowałem młode osoby w zborze, zdolne, bystre jak niemiłosiernie pierze się im młode umysły!
Akurat jakoś tak się w moim zborze złożyło, że najgorliwsza młodzież ma rodziców po studiach. A teraz ci rodzice z całych sił wpajają im tzw. cele duchowe. Niestety póki co z powodzeniem. Wzrost w nowo pozyskanych jest zerowy, dlatego jedyną nadzieją pozostają młodzi.
Aż przykro patrzeć i słuchać jak te małe (kilkuletnie/kilkunastoletnie) dzieciaki zgłaszają się do odpowiedzi i jak roboty odpowiadają - nie czytają dosłownie akapitu, ale są już tak zaprogramowani , że mówią językiem "strażnicowym" Jaka przyszłość ich czeka?
Eh... :(
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Salome w 24 Kwiecień, 2017, 22:44
Z żalem obserwowałem młode osoby w zborze, zdolne, bystre jak niemiłosiernie pierze się im młode umysły!

Zaprasza się takiego młodzieńca na podium na kongresie i on opowiada jak to Pani nauczycielka się zmartwiła, że "taki zdolny, a nie chce iść na studia, tylko rezygnuje z edukacji, gdyż wybrał najwspanialsze wykształcenie, jakie można uzyskać w życiu". 
Karierę duchową w Amerykańskiej Pralni Umysłów zwanej Watchtower Spółka wszelaka. 
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: HARNAŚ w 25 Kwiecień, 2017, 06:27
Zaprasza się takiego młodzieńca na podium na kongresie i on opowiada jak to Pani nauczycielka się zmartwiła, że "taki zdolny, a nie chce iść na studia, tylko rezygnuje z edukacji, gdyż wybrał najwspanialsze wykształcenie, jakie można uzyskać w życiu". 
Ale jak już wystąpi na tym podium to od razu notowania matrymonialne idą w górę , bo taki duchowy i odważny i wozi się wierząc w swoją wyjątkowość .
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Zagubina w 25 Kwiecień, 2017, 07:33
Młode umysły są bardzo chłonne. Moja córcia mając 5 lat, zapytała się mnie czy Bóg i babcia będą źli że ma urodziny, a nie przykładaliśmy się do wpajania tych słów...trochę się wystraszyłam. Nawiasem zawsze mnie to dziwiło że wypowiedzi na zgromadzeniach są takie podobne do momentu jak sama miałam taki wywiad. Brat wręcz sugerował czy możemy powiedzieć tak i tak.... straszne to było ale widzę to dopiero teraz.
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Startek w 25 Kwiecień, 2017, 09:08
 To chyba babcia  wpajała wnuczce że urodziny są Bóg się pogniewa .
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: HARNAŚ w 25 Kwiecień, 2017, 09:57
To chyba babcia  wpajała wnuczce że urodziny są Bóg się pogniewa .
ja bym był ostrożny z tymi babciami , nie można ich za wszystko obwiniać. Często babcie są bardziej światłe i postępowe w myśleniu niż niejeden młody. To właśnie  wypowiadane frazy na zebraniach mimowolnie zapadają w pamięć małych dzieci
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Estera w 26 Kwiecień, 2017, 18:42
Z żalem obserwowałem młode osoby w zborze, zdolne, bystre jak niemiłosiernie pierze się im młode umysły!
Akurat jakoś tak się w moim zborze złożyło, że najgorliwsza młodzież ma rodziców po studiach. A teraz ci rodzice z całych sił wpajają im tzw. cele duchowe. Niestety póki co z powodzeniem. Wzrost w nowo pozyskanych jest zerowy, dlatego jedyną nadzieją pozostają młodzi.
Aż przykro patrzeć i słuchać jak te małe (kilkuletnie/kilkunastoletnie) dzieciaki zgłaszają się do odpowiedzi i jak roboty odpowiadają - nie czytają dosłownie akapitu, ale są już tak zaprogramowani , że mówią językiem "strażnicowym" Jaka przyszłość ich czeka?
Eh... :(
  Po odkryciu prawdy o WTS-ie, ciągle mówiłam sobie ...
  Że moje dzieci były mądrzejsze ode mnie w pewnych kwestiach, może mniej gorliwe i zindoktrynowane.
  Dzieci, jakoś bardzo prostolinijnie wyczuły sprawę.
  Jakoś szybko nie mogły pogodzić się z tą obłudną miłością, serwowaną na różne sposoby, na sali.
  Jeden z synów, który mi zakomunikował w poważnej rozmowie, że nie chce już chodzić na zebrania powiedział:

  "Mamo, ja nie chce chodzić na zebrania i oglądać tych plastikowych uśmiechów.
  Na sali się ze mną ktoś wita i uśmiecha, a jak widzi na ulicy, to udaje, że nie widzi, taka siostra, jedna z drugą!
  Jak podrosnę, to sam chcę zdecydować, w której religii ja będę."


  Wiedziałam, że dziecko mówi prawdę, więc jako matka, nie moglam mu zaprzeczyć i wciskać kitu, że jest inaczej, że się myli.
  I w taki sposób, zostało mi tylko podjąć decyzję, zgodnie z jego wolą.
  A dziś mam radość, że one nie tkwią w orgu.
 
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: NiepokornaHadra w 26 Kwiecień, 2017, 21:57
"kocham głosić, kocham zebrania, kocham prace w betel..." ble, ble. Ciekawa jestem czy zdają sobie sprawe ż ein więcej i bardziej krzyczą 'kocham...' to mniej traci to na znaczeniu, jak cos kochamy (tu pisze o czynnościach, a nie ludizach), to to widać, nikomu nie trzeba tego mówić x razy. Nie że nie mówimy o tym co lubimy, nie nadużywa się wielkich słów, im bardziej ktoś takowych używa, tym mniej wiarygodnie to brzmi.
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: iwcik w 05 Maj, 2017, 08:16
Cóż temat nie jest nowy
ja dzisiaj obserwuje efekty takiego wychowania
niepoukładane życia ludzi, którzy nie kształcili się i nie dbali o karierę zawodową.
Dziś są wrzodami na dupie swoich rodzin, nie pracują na siebie i nie czują takiej potrzeby.
Żal patrzeć...
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Tazła w 05 Maj, 2017, 08:39
Cóż temat nie jest nowy
ja dzisiaj obserwuje efekty takiego wychowania
niepoukładane życia ludzi, którzy nie kształcili się i nie dbali o karierę zawodową.
Dziś są wrzodami na dupie swoich rodzin, nie pracują na siebie i nie czują takiej potrzeby.
Żal patrzeć...

 Czyli wychowali sobie takie jemioły, które nie są w stanie same egzystować. Ładnie wyglądają, sprawdzają się w pewnych okolicznościach i tylko tyle.
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: listonosz w 05 Maj, 2017, 09:39
Na cale szczescie , pewne instynkty samozachowawcze  funkcjonuja jednak u mlodych ludzi i nie wszyscy daja sie zwariowac .
Obserwowalem to w rodzinie mojej slubnej , w poczatkowej fazie naszej znajomosci .

Rodzina wielodzietna (6-oro dzieciakow) gdzie tylko ojciec pracowal zawodowo.
Bardzo predko starali sie usamodzielnic , zdobyc zawod , zarabiac wlasny grosz .
Tam byla po prostu bieda  i nikt nie myslal o takich fanaberiach jak sluzba pionierska  bo trzeba bylo pomoc rodzicom .
Zona mi opowiadala , ze jak skonczyla zawodowke i poszla do pracy  to jeden z nadgorliwcow probowal ja namawiac do podjecia  pionierki . Odpowiedziala mu ,ze  nie stac ja na to i ze musi zarabiac aby kupic sobie nowe gacie bo stare jej sie juz podarly ! ;D .  Na jakis zas miala spokoj .

Jak juz wyjechalismy do Rajchu , jako mlode malzenstwo z dzieckiem , to ja poszedlem jak najpredzej do pracy  a moja  zona  dorabiala sprzataniem na pol etatu .
Ale i tutaj znalazla sie zaraz  gorliwa siostrzyczka , emerytka , probujaca namowic moja  zone do rezygnacji z pracy  aby mogla wiecej glosic . 
Na szczescie i w tym wypadku , zdrowy instynkt samozachowawczy nas nie zawiodl .

Tak , ze moze jednak nie jest tak  zle . W koncu , mlodzi tez swoj rozum maja i   dwa do dwoch zliczyc potrafia...
 
 
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: iwcik w 05 Maj, 2017, 10:55
Czyli wychowali sobie takie jemioły, które nie są w stanie same egzystować. Ładnie wyglądają, sprawdzają się w pewnych okolicznościach i tylko tyle.
Z grubsza tak to wygląda, tyle ze akurat są w zborze w którym za tą gorliwość jeszcze są szykanowani.
Człowiek całe życie stawiał słóżbę pionierską na pierwszym miejscu w życiu, a teraz jest pionierem nierobem na utrzymaniu rodziców.
Oczywiście, jest to społecznie naganne, ale wszystko się działo wg rad ze Strażnicy więc o co im teraz chodzi?
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Brat Jaracz w 05 Maj, 2017, 12:07
Ech, ta sekta chyba nigdy się nie zmieni... Niby mają już te swoje współczesne zabawki, tablety, smartfony i inne wodotryski, ale beton dalej tak samo twardy. Jak powiedział kiedyś R. Franz, żeby nastąpiły gruntowne zmiany, trzeba by zburzyć tę organizację i zbudować ją od nowa. A tak - to jest tylko pudrowanie trupa.

Z praktycznego punktu widzenia ich podejście jest oczywiste. Szczególnie "niebezpieczne" są nauki humanistyczne. Wystarczy przecież, żeby średnio rozgarnięty młody człowiek zaliczył semestr logiki, aby mógł zmiażdżyć wiele organizacyjnych absurdów. O zajęciach z filozofii, symboliki antycznej czy historii literatury starożytnej lepiej nie wspominać. Zgroza  ;) I jak później takiemu młodemu człowiekowi można sprzedać kolejne nowe światło? W jaki sposób ma go zachwycać "mądrość" kanału łączności, skoro będzie widział, że to tektura, eternit i tona lukru?

Natomiast centrala mogłaby zmienić swoje sekciarskie podejście, bo w XXI wieku jest ono wręcz absurdalne. Powinni raczej stwarzać pozory otwartości, podkreślając wartość swoich nauk, której nie obali nauka świecka (oczywiście tylko propagandowo, bo wiemy, jak jest naprawdę). Ewentualnie - dobrym punktem dotarcia do młodego człowieka byłoby podkreślanie, że wykształcenie nie przeszkadza w zbawieniu, a niekiedy może ułatwić taką drogę. Krucjata przeciwko nauce to najgorsza z możliwych dróg.
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Dietrich w 05 Maj, 2017, 13:06
Jakiś czas temu znajoma siostra napomknęła, że chyba zmieni zbór. A to dlatego, iż syna wysłali na studia do Wrocławia (bardzo inteligentny i zdolny chłopak - trzy języki obce perfekt, w szkole średniej najwyższe noty plus stypendium, a z kolei na 11 letnią córkę naciskano na chrzest.
Kiedy powiedziała starszym, że to ona z mężem jest odpowiedzialna za wychowanie, i że przed uzyskaniem pełnoletności temat chrztu w ogóle nie wchodzi w rachubę (syn też ochrzcił się jako pełnoletni), nie wdając się w szczegóły - stosunek starszych i niektórych nadgorliwych braci uległ znacznemu ochłodzeniu. Pod pewnymi względami można nawet mówić o tzw. "cichym wykluczeniu". 
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Estera w 05 Maj, 2017, 13:13
(...) Jak powiedział kiedyś R. Franz, żeby nastąpiły gruntowne zmiany, trzeba by zburzyć tę organizację i zbudować ją od nowa. A tak - to jest tylko pudrowanie trupa (...)
Natomiast centrala mogłaby zmienić swoje sekciarskie podejście, bo w XXI wieku jest ono wręcz absurdalne. Powinni raczej stwarzać pozory otwartości, podkreślając wartość swoich nauk, której nie obali nauka świecka (oczywiście tylko propagandowo, bo wiemy, jak jest naprawdę). Ewentualnie - dobrym punktem dotarcia do młodego człowieka byłoby podkreślanie, że wykształcenie nie przeszkadza w zbawieniu, a niekiedy może ułatwić taką drogę. Krucjata przeciwko nauce to najgorsza z możliwych dróg.
  Bracie Jaracz
  Nie podpowiadaj tym szakalom, co mają robić, bo jeszcze skorzystają z tych bardzo mądrych rad.
  A już chyba najmniej by nam zależało, żeby ta cała WTS, rosła w siłę i niszczyła życie ludzi.
   :'( :'( :'( :'( :'(
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Maurycy w 23 Maj, 2017, 12:38
Z powodu ciśnienia i presji na to by zostać pionierem, mam 6 lat liceum, które udało mi się ukończyć dopiero jak odszedłem, na studia nie starczyło mi już życia oraz finansów.
Pamiętam od najmłodszych lat na piedestale byli stawiani pionierzy, wizyty czy nocowanie w sali królestwa kogoś z "terenu" to były wielkie wydarzenia. Oddanie Bogu i organizacji - to zawsze była najważniejsza rzecz. Ciekawy temat. szczególnie jak spojrzeć na to po latach.
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Helleboris w 12 Czerwiec, 2017, 13:15
Angielska gazeta The Thelegraph opublikowała ciekawy artykuł. Jest sobie rodzina, mąż, żona i synek. Tata został Świadkiem Jehowy i uznał za swój obowiązek przekazywanie wiedzy o Jehowie swojemu synowi. Mama uznała, że materiały filmowe, jak i same opowieści Biblijne są dla syna nieopowiednie i szkodliwe. Sprawa trafiła do sądu rodzinnego. Sędzia zajął takie stanowisko jak mama dziecka i zakazał ojcu, pokazywania filmów ŚJ - tych o Piotrusiu również. Zakazał również zabierania dziecka na zgromadzenia i do służby. Ojciec może zabrać dziecko na niedzielne zebranie. I to wszystko.

Link do artykułu
http://www.telegraph.co.uk/news/2017/06/11/jehovahs-witness-agrees-not-show-son-religious-cartoons-risk/
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: KaiserSoze w 12 Czerwiec, 2017, 13:57
Angielska gazeta The Thelegraph opublikowała ciekawy artykuł. Jest sobie rodzina, mąż, żona i synek. Tata został Świadkiem Jehowy i uznał za swój obowiązek przekazywanie wiedzy o Jehowie swojemu synowi. Mama uznała, że materiały filmowe, jak i same opowieści Biblijne są dla syna nieopowiednie i szkodliwe. Sprawa trafiła do sądu rodzinnego. Sędzia zajął takie stanowisko jak mama dziecka i zakazał ojcu, pokazywania filmów ŚJ - tych o Piotrusiu również. Zakazał również zabierania dziecka na zgromadzenia i do służby. Ojciec może zabrać dziecko na niedzielne zebranie. I to wszystko.

Link do artykułu
http://www.telegraph.co.uk/news/2017/06/11/jehovahs-witness-agrees-not-show-son-religious-cartoons-risk/

Fajny artykuł.
Czy ktoś może powiedzieć jaką reputację ma przytoczona gazeta? Pytam nie po to by zdyskredytować materiał, tylko by nie zdyskredytowano mojego wpisu na FB z linkiem do artykułu :)
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: M w 12 Czerwiec, 2017, 17:23
Fajny artykuł.
Czy ktoś może powiedzieć jaką reputację ma przytoczona gazeta? Pytam nie po to by zdyskredytować materiał, tylko by nie zdyskredytowano mojego wpisu na FB z linkiem do artykułu :)

The Telegraph to konkretna gazeta z ponad 150-letnią tradycją i nakładem 460 tysięcy w UK. Za Wiki:

Cytuj
The Telegraph is widely regarded as a national "newspaper of record" and it maintains an international reputation for quality, having been described by the BBC as being "one of the world's great titles".
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Salome w 12 Czerwiec, 2017, 17:36
Angielska gazeta The Thelegraph opublikowała ciekawy artykuł. Jest sobie rodzina, mąż, żona i synek. Tata został Świadkiem Jehowy i uznał za swój obowiązek przekazywanie wiedzy o Jehowie swojemu synowi. Mama uznała, że materiały filmowe, jak i same opowieści Biblijne są dla syna nieopowiednie i szkodliwe. Sprawa trafiła do sądu rodzinnego. Sędzia zajął takie stanowisko jak mama dziecka i zakazał ojcu, pokazywania filmów ŚJ - tych o Piotrusiu również. Zakazał również zabierania dziecka na zgromadzenia i do służby. Ojciec może zabrać dziecko na niedzielne zebranie. I to wszystko.

Link do artykułu
http://www.telegraph.co.uk/news/2017/06/11/jehovahs-witness-agrees-not-show-son-religious-cartoons-risk/

Łoooooo. Brawo sędzia.
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Estera w 19 Czerwiec, 2017, 14:52
   Ciekawy materiał, w kwestii dzieci, szczególnie od 2:50 min.
   Dotyczący świadków Jehowy.
      Świadkowie Jehowy, trzymani na obroży i smyczy ciała kierowniczego, niewolnicy korporacji "strażnica" ...
   Odrzucają nawet własne dzieci pod wpływem tej religii.
   Ta lukrowana organizacja religijna, ma dwa oblicza, tak, jak człowiek, dopuszczający się przemocy.
   • Jedno, to właśnie to cudowne, w tle z rajem duchowym, obecnie, a fizycznym w przyszłości, na ziemi.
   • Drugie, to z tymi zamiatanymi, czarnymi sprawami pod dywan, tj., pozbywanie się dzieci, które nie chcą być śj.
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: dziewiatka w 07 Lipiec, 2017, 08:59
Według biblii usunąć złego z pośród siebie to ukamienować takie to były zwyczaje,pierwszymi którzy mieli wziąć kamienie i rzucić to byli krewni.Niech żyją wszyscy obrońcy ducha biblii.
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Agnesja w 22 Lipiec, 2017, 15:36
Ja sama wiem po sobie ,że jako dziecko wtłaczano mi do głowy, że wszystko po za organizacją  jest szatańskie i zmierza ku armagedonowi. I praktycznie całe moje młode życie bo od 9 roku życia w tej sekcie tkwiłam, bo większość w rodzinie byli SJ . Mogę powiedzieć, że zostałam ograbiona z moich zainteresowań, np. podobało mi się harcerstwo - nie można, bo oddaje się cześć fladze; karate albo aikido - nie bo to świadczy o przemocy. Same zakazy. Wszystko to może zasmucać Jehowę.
 Ale obiecałam sobie, że takiego życia nie zafunduje mojemu dziecku. Wyszłam za mąż w "prawdzie" zgodnie z wytycznymi byłam bardzo posłuszna żadnego "światusa a fuj". Na szczęście mam fantastycznego męża też się odłączył od tej sekty. I mój kochany mężuś jest na tym forum właściwie to on mi je polecił. Nawet nie wiecie jak się ucieszyłam, że jest takie super forum odstępczuchów jak ja .Jak urodził się nasz syn, to nie chciałam mu fundować tego co ja miałam w dzieciństwie. I  nie ograniczałam go jeśli chodzi o szkołę podst. to nigdy nie rozmawiałam z wychowawczynią na temat tego, że jesteśmy ŚJ i syn ma zakaz tego czy tego. Wychodziłam z założenia, że syn nie jest ochrzczonym ŚJ a w przyszłości jak ze chce być w tej org. to jego sprawa. Syn ma obecnie 19 lat i jest ateistą ma swój światopogląd. Czy to moja wina ? -  pewnie tak , bo mu nie tłukłam do głowy biblijnych prawd. Ale jak można zmuszać dziecko do jakiegokolwiek wyznania. Mnie zrobili pranie mózgu i nie za dobrze z tym mi jest. Ale na dzień dzisiejszy to mogę powiedzieć ,że jestem wolna i wolę iść za Panem Jezusem Chrystusem, który jest naszym jedynym Zbawicielem a nie żadna ludzka organizacja.
 1 Jana 4:14
14. A my widzieliśmy i świadczymy, iż Ojciec posłał Syna jako Zbawiciela świata.
 Efezjan 1:20-23
20. jaką okazał w Chrystusie, gdy wzbudził go z martwych i posadził po prawicy swojej w niebie
 21. ponad wszelką nadziemską władzą i zwierzchnością, i mocą, i panowaniem, i wszelkim imieniem, jakie może być wymienione, nie tylko w tym wieku, ale i w przyszłym;
22. i wszystko poddał pod nogi jego, a jego samego ustanowił ponad wszystkim Głową Kościoła,
23.który jest ciałem jego,pełnią tego,który sam wszystko we wszystkim wypełnia.
To gdzie tu mowa, że Stwórca nasz Ojciec ustanowiłby na ziemi organizację z niedoskonałych ludzi, no ABSURD - sami się obwołali Bożą organizacją.,a z Biblii wynika, że Pan Jezus jest ponad wszystkim i za nim mamy iść.
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: HARNAŚ w 22 Lipiec, 2017, 17:18
Mądra babu z Ciebie a syn to pewnie świetny facet , choć dla Ciebie to wciąż dziecko
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Agnesja w 22 Lipiec, 2017, 18:06
Harnaś, żebyś wiedział,fajny facet kopia tatusia.
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Tazła w 22 Lipiec, 2017, 19:08
I mój kochany mężuś jest na tym forum właściwie to on mi je polecił. Nawet nie wiecie jak się ucieszyłam, że jest takie super forum odstępczuchów jak ja .

 Pamiętam jak się pochwalił, że też się zarejestrowałaś.  :D

Cytuj
Syn ma obecnie 19 lat i jest ateistą ma swój światopogląd. Czy to moja wina ? -  pewnie tak , bo mu nie tłukłam do głowy biblijnych prawd. Ale jak można zmuszać dziecko do jakiegokolwiek wyznania.

 A moim zdaniem, nie dlatego, że mu nie ładowałaś do głowy, ale dlatego , że widział się się męczysz/męczycie. Młodzi ludzie są bardzo dobrymi obserwatorami.


Cytuj
Mogę powiedzieć, że zostałam ograbiona z moich zainteresowań, np. podobało mi się harcerstwo - nie można, bo oddaje się cześć fladze; karate albo aikido - nie bo to świadczy o przemocy. Same zakazy. Wszystko to może zasmucać Jehowę

 Zabrano nam dzieciństwo, robiąc z nas zastraszonych małych świadeczków.
Straszono przemocą,  że zainteresowania to dzieło szatana. Tylko czyim dziełem było, jak nam okładano plecy czym popadnie? Czy to nie była przemoc?
Nie, to była ,,miłość'', tylko ja mam w ....taką miłość.
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Agnesja w 22 Lipiec, 2017, 20:39
Jestem najmłodsza z rodzeństwa i dość duża różnica wieku, jak ja się urodziłam moja najstarsza siostra miała 18 lat.Mama i dwie siostry były ochrzczonymi ŚJ.
Przypomniała mi się jedna sytuacja ze szkoły podst., bo w niej miałam najwięcej przykrości od koleżanek i głupiej wrednej wychowawczyni.
Zbliżały się święta bożonarodzeniowe a przed nimi mikołajki 6 grudnia.
Wszyscy w klasie składali się na paczki świąteczne ,było losowanie parami ,kto dla kogo ma przygotować paczkę. Ja oczywiście zapierałam się rękoma i nogami, że mi nie pozwala moja religia brać udziału. Wszyscy patrzyli na mnie jak na durną. Mimo mojego sprzeciwu i tak było moje nazwisko w losowaniu. Przypadła mi Agnieszka P. pomyślałam sobie  i mam przerąbane. Porozmawiałam z Agnieszką ,że nie mogę, bo to jest nie zgodne z Biblią itd. Jak groch o  ścianę . Przyszły mikołajki ja oczywiście nie zrobiłam paczki dla Agi .
Strasznie potwornie się czułam ale ona i tak zrobiła mi paczkę . Pamiętam jak powiedziała , wiem że jesteś z biednej rodziny mogłaś powiedzieć że nie masz kasy a nie robić ściemy i rzuciła mi tę paczkę pod nogi. Czułam się taka nic nie warta, strasznie mi się przykro zrobiło.Nie pamiętam co zrobiłam z tą paczką.
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Tazła w 22 Lipiec, 2017, 21:01
    Ja miałam cudowną wychowawczynią,  choć była straszną komunistką to była wspaniałym człowiekiem.
W pierwszej klasie zrobiłam nam takie mikołajkowe losowanie. W dniu rozdawania paczek, zapytała mnie czy mam paczkę dla koleżanki. Spuściłam głowę i powiedziałam, że nie. Później w czasie rozdawania paczek okazało się, że każde z dzieci dostało swoją. Ona za mnie zrobiła paczkę i postawiła ze wszystkimi.
Nigdy więcej nie robiła nam takich imprez. W tamtym momencie kochałam ją bardziej niż własną matkę, bo wiedziałam że robi to dla mnie. 
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Salome w 23 Październik, 2017, 21:17
(https://i.imgur.com/ngbkfKu.png)

Tak analizuję te mądrości i się zastanawiam... Dlaczego na realizację tych marzeń trzeba czekać do raju? Czy są one aż tak niezwykłe i niemożliwe do spełnienia w obecnym życiu? Co za obrzydliwa manipulacja umysłem dziecka.
Tłamszenie podstawowych praw jakimi jest nauka i zdobywanie zawodu.
Podszepty, że wymarzona praca lub wybór miejsca zamieszkania to tylko sfera marzeń.
Szkoda komentować.

Gdzieś przeczytałam, że jeśli potrafisz o czymś marzyć, to potrafisz także tego dokonać.
Człowiek zaczyna marzyć już w dzieciństwie. Myśli, co chciałby osiągnąć w życiu, kim chciałby zostać i (czemu by nie?), gdzie pragnie pojechać, gdzie zamieszkać, co pragnie posiadać....
A WTS jest zabójcą tych marzeń.
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: HARNAŚ w 24 Październik, 2017, 08:02
Zyjesz dopóki masz marzenia. Odbierając marzenia młodym ludziom sprawiają , że umierają dla tego świata i o to im właśnie chodzi , że mają być tylko tymczasowymi przybyszami na ziemi wszak raj już tuż , tuż. :'(
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: gangas w 24 Październik, 2017, 21:03
Ale jak już wystąpi na tym podium to od razu notowania matrymonialne idą w górę , bo taki duchowy i odważny i wozi się wierząc w swoją wyjątkowość .
Wiesz co nie koniecznie. W moim zborze był taki mimoza z ojcem zasłużonym przyjezdni z pomorza. I niby uczesany z przyklejonym uśmiechem, piękne ząbki i ten pieprzony uśmieszek ( jakby nie mógł oddać się defekacji) dostał z przydziału dziewczynę nie ukrywam dość atrakcyjną z bardzo bogatej rodziny. mieli dziecko, jednak nie długo z nim wytrzymala. Wyjechała gdzieś tam a teraz prowadzi normalne życie z jakimś facetem, co jej po prostu pasuje

P nie myślcie sobie, że dostał ją z przydziału. Po prostu on zasłużony a jej rodzice wniebowzięci, że takiego mena bedzie miała :D :D
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: tomek_s w 24 Październik, 2017, 22:22
a jej rodzice wniebowzięci,

hmm 8-)
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Villa Ella w 24 Październik, 2017, 22:35
No i oni wszyscy, ci młodzi z przywilejami zawsze podawali rękę jak ciepłe mięsko. Taką jakby zupełnie bez kości. Nie bardzo wiedziałam co z tym zrobić - uścisnąć, czy może przeciwnie?... A może się rozleci...? Poza orgiem  z takim czymś spotkałam się w swoim życiu może z pięć razy... Jakby wychowanie w Organizacji, a szczególnie przywileje pozbawiały tzw. jajec. Nawet moja zakochana w Świadkach babcia, mawiała, że oni zamiast ręki dają protezę. I to był mój koronny argument przeciwko jej próbom swatania mnie z którymkolwiek z przecudnych młodzieńców...
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: gangas w 24 Październik, 2017, 22:47
hmm 8-)

 Tak Tomek mimo, że byłeś małym chłopcem a potem jakimś gościem z okularami na głowie a teraz jesteś zarośnięty, to ogól się i zrozum, że dla świadkowskiej rodziny ledwo trzymającej się w prawdzie to wielki zaszczyt. Ale co Ty możesz o tym wiedzieć.  8-) 8-) 8-) 8-) 8-)
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: wrzesien w 24 Październik, 2017, 23:25
Myślę że jemu chodziło o nadzieję niebiańska, nie wkurzaj się.

Każdy ex czyta to tak samo- silny duchowo= dobra partia. Ile ja znałem takich siostr ;) co to na wieści o skończonym kursie usługiwania przystojnych braci następowało rozdzielenie wód morza czerwonego lecz paradoksalnie nikt SUCHĄ stopą nie przeszedł...

... Ani innym członkiem ciała swego.
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: HARNAŚ w 25 Październik, 2017, 06:45
Ci po kursach to popieprzeni są. Taki nie powie : Wiesz Paweł tylko wiesz Pawle , posłuchaj Stanisławie zamiast zwyczajnie Stasiu. Usztywniają się dla zasady żeby pokazać jacy dojrzali duchowo.
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: zaocznie wywalony w 25 Październik, 2017, 11:06
Ci po kursach to popieprzeni są. Taki nie powie : Wiesz Paweł tylko wiesz Pawle , posłuchaj Stanisławie zamiast zwyczajnie Stasiu. Usztywniają się dla zasady żeby pokazać jacy dojrzali duchowo.
Znam paru.
Ja się nabijałem z tej "nowomowy" i sztywności.
 ;D
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: maxxymalny w 11 Grudzień, 2017, 02:01
Jestem po rozmowie z moim młodszym bratem. Jedyną nadzieją rodziców po tym jak ich córka została wykluczona a najstarszy syn od początku wiedział żeby nie pakować się w to gówno. Młody uważa, że można mieć dobrą pracę bez ukończenia studiów. No właśnie ! Można ale łatwiej jest poruszać się na rynku pracy z ukończonym wyższym wykształceniem.
Mnie również starano się przekonać że jeżeli powierzę swoje życie Jehowie to on zadba o moje potrzeby. Argument przemawiający za tą teorią, ojciec na dyrektorskim stanowisku w spółce notowanej na giełdzie. Jedyna taka osoba w firmie zatrudniającej dziesiątki tysięcy ludzi. Koniec z końców ojciec płaci za studia niepokornego syna a Matka pionierka pełnoczasowa nie pracująca od jakiś 15 lat forsuje ten argument. Punkt widzenia oczywiście zależy od punktu siedzenia a mama ma w tym momencie jak pączek w maśle. Jakiekolwiek próby oswajania brata z prawdą o organizacji kończą się zdaniem "Internet kłamie" ; "książki kłamią" ; " nie będę wypowiadał się na ten temat bo są to myśli odstępców" ; "nie pisz do mnie o tym". Kompletny beton. Tak jak ktoś wyżej powiedział, wystarczy przebrnąć przez 1 rok logiki na studiach i teorie forsowane przez świadków staną się kompletnym bullshitem.
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Tusia w 11 Grudzień, 2017, 10:09
Jakiekolwiek próby oswajania brata z prawdą o organizacji kończą się zdaniem "Internet kłamie" ; "książki kłamią" ; " nie będę wypowiadał się na ten temat bo są to myśli odstępców" ; "nie pisz do mnie o tym".

A może cytować same publikacje Towarzystwa Strażnica?
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Villa Ella w 11 Grudzień, 2017, 10:15
A może cytować same publikacje Towarzystwa Strażnica?
No tak, ale to trzeba by było mieć wszystkie publikacje w domu, w oryginalnym wydaniu i palcem pokazać. Bo te zeskanowane, to pewno sfałszowane przez odstępców. Jakby jeszcze na jworgu były, to ok. Ale oni starają się na bieżąco usuwać niewygodne pozycje...
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Tusia w 11 Grudzień, 2017, 10:25
No tak, ale to trzeba by było mieć wszystkie publikacje w domu, w oryginalnym wydaniu i palcem pokazać. Bo te zeskanowane, to pewno sfałszowane przez odstępców. Jakby jeszcze na jworgu były, to ok. Ale oni starają się na bieżąco usuwać niewygodne pozycje...

Do rozmów zrobiłem sobie albumy ze zdjęciami. Otwieram artykuł, ustawiam w danym fragmencie, naciskam PrintScreen na klawiaturze. Obcinam, zapisuję nazwę i jako jpg. Potem nagrywam na płytkę i idę do fotografa.
Nikt mi jeszcze nie podważył autentyczności publikacji. Są w kolorze, strona tytułowa i potrzebny mi fragment. Zawsze można poprosić, by nasz rozmówca przyniósł oryginał i udowodnił, że w takiej publikacji tego fragmentu po prostu nie ma.

(http://piotrandryszczak.pl/do_int/alb.JPG)

(http://piotrandryszczak.pl/do_int/album.JPG)
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Villa Ella w 11 Grudzień, 2017, 10:30
Sprytne!
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Estera w 11 Grudzień, 2017, 15:55
Sprytne!
   Nie sprytne, tylko bardzo dobrze udokumentowane.
   Wierutne kłamstwa WTS.
   Tym bardziej, że oni, wiele rzeczy już wykasowali, a starej literatury każą się pozbywać, bo tam nie ma "aktualnego" światła.
   
Do rozmów zrobiłem sobie albumy ze zdjęciami. Otwieram artykuł, ustawiam w danym fragmencie, naciskam PrintScreen na klawiaturze. Obcinam, zapisuję nazwę i jako jpg. Potem nagrywam na płytkę i idę do fotografa.
Nikt mi jeszcze nie podważył autentyczności publikacji. Są w kolorze, strona tytułowa i potrzebny mi fragment. Zawsze można poprosić, by nasz rozmówca przyniósł oryginał i udowodnił, że w takiej publikacji tego fragmentu po prostu nie ma.
   I to jest świetny sposób na udowodnienie, że przeciwnicy "strażnicy", nie kłamią.
   Rozmówca, po sprawdzeniu w swoim oryginale, może zacząć myśleć i doznać olśnienia.
   Pod warunkiem, że jest to osoba myśląca, posiadająca odwagę sprawdzić informację.
   A Ty, Piotrze, odwalasz kawał dobrej roboty.
   Brawo i gratulacje.
   :) :)
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Szarańcza w 11 Grudzień, 2017, 19:37
Młody uważa, że można mieć dobrą pracę bez ukończenia studiów. No właśnie ! Można ale łatwiej jest poruszać się na rynku pracy z ukończonym wyższym wykształceniem.

Każdy powinien robić to co lubi i do czego się nadaje.
Nie ubieraj szewca w czapkę rektora i nie dawaj lekarzowi sztalugi.
Wykształcenie nie ma tu nic do rzeczy.
Świadkowie sugerują ograniczanie się w kwestii wykształcenia co oznacza w wielu przypadkach miotłę dla lekarza.
Nie przesadzajmy w drugą stronę - jeśli ktoś lubi obcinać włosy to nie jest mu potrzebne wyższe wykształcenie.

Dla śJ mam wrażenie, że wykształcenie jest jakimś świętym graalem. Jeśli ktoś chce wykonywać zawód, którego trzeba się długo uczyć to pójdzie na uczelnię wyższą. Mitem jest jednak, że bez wyższego wykształcenia nie można mieć "dobrej" (co to znaczy?) pracy.
U mnie w firmie ludzie po podstawówce nie raz lepiej zarabiają niż ludzie po studiach. I dla takich co wolą fizyczne prace wykształcenie wyższe jest minusem w CV.
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: maxxymalny w 11 Grudzień, 2017, 20:10
Każdy powinien robić to co lubi i do czego się nadaje.
Nie ubieraj szewca w czapkę rektora i nie dawaj lekarzowi sztalugi.
Wykształcenie nie ma tu nic do rzeczy.
Świadkowie sugerują ograniczanie się w kwestii wykształcenia co oznacza w wielu przypadkach miotłę dla lekarza.
Nie przesadzajmy w drugą stronę - jeśli ktoś lubi obcinać włosy to nie jest mu potrzebne wyższe wykształcenie.

Dla śJ mam wrażenie, że wykształcenie jest jakimś świętym graalem. Jeśli ktoś chce wykonywać zawód, którego trzeba się długo uczyć to pójdzie na uczelnię wyższą. Mitem jest jednak, że bez wyższego wykształcenia nie można mieć "dobrej" (co to znaczy?) pracy.
U mnie w firmie ludzie po podstawówce nie raz lepiej zarabiają niż ludzie po studiach. I dla takich co wolą fizyczne prace wykształcenie wyższe jest minusem w CV.

Jak najbardziej się z tobą zgadzam. Odnoszę się tylko do sytuacji mojego brata, który do pracy fizycznej jakiejkolwiek się nie nadaje a jest zachęcany do wybrania technikum. Gdyby poszedł na studia rodzice mieliby na niego mniejszy wpływ i tego się boją, dlatego wolą mieć go pod czujnym okiem.

Natomiast co do wykształcenia. Statystycznie więcej zarabiają osoby z wykształceniem wyższym magisterskim, niepełnym wyższym i wyższym zawodowym.
Odnoszenie się do przykładów typu "mój znajomy murarz zarabia na budowie 6000" jest płonne bo przecież nie będzie pracował w ten sposób całe życie (albo i będzie bo po prostu zarobi się na śmierć).

W przypadku mojej rodziny odradzanie podjęcia studiów nie jest powodowane troską o status materialny tylko o brak czasu tym spowodowany, który możnaby przeznaczyć na służbę :) W końcu Jehowa o Cb zadba jeśli poświęcisz mu swoje życie.
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Szarańcza w 11 Grudzień, 2017, 21:34
Jak najbardziej się z tobą zgadzam. Odnoszę się tylko do sytuacji mojego brata, który do pracy fizycznej jakiejkolwiek się nie nadaje a jest zachęcany do wybrania technikum. Gdyby poszedł na studia rodzice mieliby na niego mniejszy wpływ i tego się boją, dlatego wolą mieć go pod czujnym okiem.

A do czego wg Ciebie się nadaje? Jaki kierunek studiów byś mu doradził?

Natomiast co do wykształcenia. Statystycznie więcej zarabiają osoby z wykształceniem wyższym magisterskim, niepełnym wyższym i wyższym zawodowym.
Odnoszenie się do przykładów typu "mój znajomy murarz zarabia na budowie 6000" jest płonne bo przecież nie będzie pracował w ten sposób całe życie (albo i będzie bo po prostu zarobi się na śmierć).

Używasz argumentum ad exemplum. To tak jakby na przykładzie strusia udowadniać, że ptaki nie umieją latać.
Skąd masz te statystyki dotyczące zarobków w zależności od wykształcenia? Statystyka statystyce również nie jest równa - można użyć różnych metod. Średnia np. rzadko odzwierciedla stan faktyczny zwłaszcza w przypadku płac.

W przypadku mojej rodziny odradzanie podjęcia studiów nie jest powodowane troską o status materialny tylko o brak czasu tym spowodowany, który możnaby przeznaczyć na służbę :) W końcu Jehowa o Cb zadba jeśli poświęcisz mu swoje życie.

Jak sam o siebie nie zadbasz to nikt o Ciebie nie zadba. Ludzie dziękują Bogu za uratowanie życia po 12-sto godzinnej operacji przeprowadzonej przez zespół lekarzy. Bez decyzji o leczeniu i bez pracy lekarzy Bóg raczej by tylko przyglądał się jak umierasz.
Rozumiem, że rozmawiałeś z rodzicami dlaczego takich rad udzielają? Tobie przecież opłacają studia, tak?
Gdyby chciał to by studiował.
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: maxxymalny w 12 Grudzień, 2017, 01:15
Cieszę się że znasz sytuację mojej rodziny lepiej ode mnie :)

"W końcu Jehowa o Ciebie zadba jeśli poświęcisz mu swoje życie" - myślałem że każdy w tym dostrzeże sarkazm.

Nie przekonam Cię do swojej racji. Miłej nocy życzę zatem.
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Szarańcza w 12 Grudzień, 2017, 06:58
Cieszę się że znasz sytuację mojej rodziny lepiej ode mnie :)

Odnoszę się tylko do tego co sam napisałeś😉
Zgadza, się i tego nie bedę negować, że na wyższe wykształcenie jest u śJ nagonka.

I tak robią nam się 2 przeciwstawne obozy: mamy tych co naciskają na nie robienie studiów i tych co naciskają na ich robienie.
Po techikum można pójść studia więc wygląda na to, że Twoi rodzice zostawiają chłopakowi furtke. A Ty jako starszy i już trochę mądrzejszy brat możesz w tym czasie doradzać młodszemu zgodnie z jego predyspozycjami.
Pozdrawiam!
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: dziewiatka w 12 Grudzień, 2017, 07:52
Zapytaj brata co chciałby robić po szkole jaki zawód chce wybrać i niech pokaże ,że jest w stanie podołać wymaganiom.
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: zaocznie wywalony w 12 Grudzień, 2017, 09:22
...
Zgadza, się i tego nie bedę negować, że na wyższe wykształcenie jest u śJ nagonka.

I tak robią nam się 2 przeciwstawne obozy: mamy tych co naciskają na nie robienie studiów i tych co naciskają na ich robienie.
Po techikum można pójść studia więc ....
Ja szczerze mówiąc też naciskałem swoją córkę żeby poszła do liceum a później na studia.
Będąc jeszcze pod wpływem "mądrości organizacyjnych" i nagonki na studia - wybrała technikum i nawet nie chciała słyszeć o studiowaniu.
Całe szczęście teraz kończąc naukę w technikum już planuje studia, w kierunku jaki miała w szkole średniej.
A przynajmniej już będzie miała zawód, więc w razie jakichś niespodziewanych zdarzeń powinna mieć nieco łatwiej.
Dlatego uważam że wybór technikum niczego nie przekreśla, i może być w pewnych okolicznościach dość rozsądnym wyjściem.
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Salome w 03 Styczeń, 2018, 21:54
Strażnica do studium kwiecień 2018. Najnowsza trutka dla umysłów SJ.
Znowu to samo.  >:( >:( >:( chrzest dzieci w wieku 10-12 lat.
Artykuł pt.
Młodzi, czy koncentrujecie się na celach duchowych?

(https://i.imgur.com/TqgZkCd.png)
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Tusia w 03 Styczeń, 2018, 22:02
Strażnica do studium kwiecień 2018. Najnowsza trutka dla umysłów SJ.
Znowu to samo.  >:( >:( >:( chrzest dzieci w wieku 10-12 lat.

To jest typowo diabelskie działanie. Dzieci przyjmą chrzest, jak podrosną i zobaczą, że to ściema, odejdą, a rodzice wyrzekną się własnych dzieci. Diabeł już zaciera ręce.
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Salome w 03 Styczeń, 2018, 22:04
Oczywiście w tym artykule ciąg dalszy jazdy na temat wykształcenia wyższego .... Do obrzydzenia, "on and on again".
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Gorszyciel w 03 Styczeń, 2018, 22:15
Oczywiście w tym artykule ciąg dalszy jazdy na temat wykształcenia wyższego .... Do obrzydzenia, "on and on again".

Niestety :( Niedługo będą takich, co studia robią, chyba w jakieś getta zgromadzać, żeby wysłać na Madagaskar docelowo.
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Agnesja w 03 Styczeń, 2018, 22:59
Strażnica do studium kwiecień 2018. Najnowsza trutka dla umysłów SJ.
Znowu to samo.  >:( >:( >:( chrzest dzieci w wieku 10-12 lat.
Artykuł pt.
Młodzi, czy koncentrujecie się na celach duchowych?

(https://i.imgur.com/TqgZkCd.png)


Akapit 6 mnie rozwalił z tej strażnicy.

Po drugie, kiedy zaczynasz dążyć do celów duchowych, w pewnym sensie otwierasz konto, na którym zbierasz dobre uczynki. Dzięki temu jeszcze bardziej zbliżysz się do Jehowy.

Efezjan 2:7-10  
7. aby okazać w przyszłych wiekach nadzwyczajne bogactwo łaski swojej w dobroci wobec nas w Chrystusie Jezusie.
8. Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar;
 9. nie z uczynków, aby się kto nie chlubił.
 10. Jego bowiem dziełem jesteśmy, stworzeni w Chrystusie Jezusie do dobrych uczynków, do których przeznaczył nas Bóg, abyśmy w nich chodzili.
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: zero1 w 04 Styczeń, 2018, 08:49
Masakra.
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: zero1 w 08 Marzec, 2018, 21:40
O, załączam screen obrazujący coś sprzed kilku lat, co mi zostało w pamięci. I nawet sobie nie rość droga matko-rodzicielko praw do swojego dziecka. Urodziłaś je, ale już jest ono dobrem organizacji. Zaraz przytoczą Ci werset, jak jedna spośród 20 mld ludzi żyjących dotąd na Ziemi powiedziała 'Wydałam potomka z pomocą Jehowy', na innym zebraniu znowu Ci utożsamią Jehowę z orgiem i tak już będziesz miała poczucie długu, jaki jesteś winna orgowi za to, że posiadasz dziecko. No i jak tu nie traktować go niczym zainteresowanego? To też jest podświadome działanie na wyprostowanie kory mózgowej.

Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Nadaszyniak w 06 Czerwiec, 2018, 14:59
moje trzy grosze:
Niezaprzeczalnie istnieją częste problemy wśród młodzieży Świadków Jehowy a pomoc prawie w każdym przypadku polega na sądowniczym przesłuchaniu, dość często kończącym się na wykluczeniu.
(Ww) słusznie może opowiadać o szczególnych przypadkach pomocy osobom z poza zboru: uzależnionych od narkotyków, o usposobieniu gwałtownym, agresywnym lub niemoralnym, po to by porzucili złą drogę. Zdarza się to często jako rezultat spotykania się z tymi ludźmi w czasie ''studium'' Biblii.
Natomiast, kiedy dana osoba przyjmuje chrzest, chęć spędzania z nią większej ilości czasu (czasu, który już nie jest raportowany w ''służbie polowej'') jest niezauważalny – nie istnieje.
A więc w statystyce jest więcej tych, którzy poprzednio źle postępowali (a więc powiększają liczbowo zbory) niż tych, którym (Ww) pomaga utrzymać duchową siłę lub wydostać się ze złego postępowania.
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: zero1 w 06 Czerwiec, 2018, 22:25
A czy pamiętacie taki wierszyk-piosenkę?:

Jestem mały, mam pięć lat, mnie nie cieszy stary świat.
Ja Jehowie służyć chcę - niechaj każdy o tym wie.
Choć miliony dzisiaj dzieci lubi głupstwa w starym świecie,
a ja ciągle mam to w głowie, żeby oddać cześć Jehowie.
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Trinity w 06 Czerwiec, 2018, 23:47
choć jestem małą dziewczynką
i nie wile mam lat
to wiem od rodziców kto
stworzył ten świat
jak dalej leciało
kto wie?
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: free w 07 Czerwiec, 2018, 00:09
choć jestem małą dziewczynką
i nie wile mam lat
to wiem od rodziców kto
stworzył ten świat
jak dalej leciało
kto wie?

...Stworzyl go Jehowa w ciagu 6u dni
wiem do z tego forum
wiesz o tym i TY
Wiedze ta wyparles w swojej swiadomosci
bo chcesz mieszkac w grzechu
bo tak zyc najprosciej
Ale na tym wozku dlugo nie pojedziesz
Lobby religijnbe wezmie sie za Ciebie

 :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :)
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Agnesja w 07 Czerwiec, 2018, 01:25
No właśnie weszłam na ich stronkę jworg. w poszukiwaniu czegoś dla dzieciaków jak im te małe główki maglują i jestem przerażona😞.
Natrafiłam na piosenkę pt.Chcę mieć nowe cele
Moje spostrzeżenia:
- Młody widać fajnie się bawi na dworze a betonowy tatko wręcza synkowi zebraniowy uniform na wieszaku.
- Młody cieszy się że lubi sprzątać SK
- Kocha starsze osoby
-Swoim miśkom zrobił stojak i im głosi
- Z kartonu zrobił sobie SK z super logo
A już jako młody człowiek zniewolony z młotkiem i kaskiem na budowie zapieprza za friko
I oto taki kit im wciskają , pranie mózgu ,żal ...
A przekaz tego filmu to CK ma cel by później z młodych zrobić tanią siłę roboczą do budowy sal. Gdzie oni potem sprzedadzą z ogromnym zyskiem a biznes się kręci.
https://www.jw.org/pl/nauki-biblijne/dzieci/zostan-przyjacielem-jehowy/piesni/chce-miec-nowe-cele/
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Villa Ella w 07 Czerwiec, 2018, 01:31
Stary maleńki. Pieśni nie słuchałam, ale filmik jest wstrząsający. Rodzice świadomie zabierają swojemu synowi dzieciństwo, aby zrobić z niego orgowego cyborga... Brak mi słów.
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Rajski Ptak w 07 Czerwiec, 2018, 08:20
Obejrzałam sobie tę pożal się Boże piosenke. Wzdycham i stawierdzam, że sekciarstwo aż się z niej wylewa. Zero dzieciństwa, zero beztroski i bycia po prostu dzieckiem. Tylko stary maleńki. Filimiki ORGa mają to do siebie, że oprócz pokazywania betoniastych treści wjeżdzają przy okazji na ambicję. Zgadzacie się ze mną? Dziecko ogląda taki film i się zastanawia, czemu nie bawi się w stojak "tylko" lalkami bez zabarwienia religijnego? Czy rodzice będą ze mnie zadowoleni?
Kiedyś jak mialam z 8 lat mama zachęcała mnie do czytania makulatury JW org, a mnie do tego nie ciągnęło wcale, ale źle się z tym czułam. Odrzucałam przecież tak cenny pokarm! I tak to własnie działa....
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: HARNAŚ w 07 Czerwiec, 2018, 08:37
Kiedyś w ramach wieczoru wielbienia , bracia byli zachęcani do odgrywania scenek biblijnych z udziałem dzieci , aby im urozmaicić czas.
Bracia przygotowali scenkę zburzenia Jerycha i przebrali dzieci w stroje z epoki. W pewnym momencie dzwonek do drzwi , podbiega ok 6 letnia córka i otwiera drzwi listonoszowi.
- Ty pewnie się przebrałaś za księżniczkę? -pyta listonosz z uśmiechem na twarzy , widząc charakterystyczny strój.
- Nie jestem nierządnicą Rachab.
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: lukier w 07 Czerwiec, 2018, 08:57
dobre, uśmiałam się harnaś :)
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Moyses w 11 Czerwiec, 2018, 17:25
A czy pamiętacie taki wierszyk-piosenkę?:

Jestem mały, mam pięć lat, mnie nie cieszy stary świat.
Ja Jehowie służyć chcę - niechaj każdy o tym wie.
Choć miliony dzisiaj dzieci lubi głupstwa w starym świecie,
a ja ciągle mam to w głowie, żeby oddać cześć Jehowie.

Mam kolejną zwrotkę:
Jestem stary, mam sześć lat. Mnie nie cieszy sprzedawców świat.
Patyka obić chcę – niech Jehowa o tym wie.
Choć miliony czytają dzisiaj głupstwa, to ja nie jestem pustak.
Ciągle mam to w głowie, żeby nie dać znać po sobie.
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Matylda w 21 Czerwiec, 2018, 22:10
A tam 16 lat 10 lat.
Akurat podjechaliśmy pod chałupę z roboty.Godzina 19.30 my umęczeni jak pierun,nasze psy dwa stęsknione piszczą i szczekają jak  wściekłe...bo chcą jeść,bo nas kochają bo stado wreszcie w komplecie. Już podjeżdżając pod garaż patrzymy idzie jakaś obca dziewczyna z .............no ja wiem?półtorarocznym dzieckiem w wózeczku.ki
-mówię do męża:jehówka
-mąż:nieeeee to synowa od K....w
-Ja:mówię ci jehowi
Zaparkowaliśmy auto w garażu,wyciągamy klamoty z auta i wreszcie w domu,wreszcie na podworku.Patrzymy od sąsiadów wychodzi para,facet z babką. Facet bierze wózeczek z dzieckiem,dwie babki wchodzą do ostatnich przed nami sąsiadów,za chwilę wychodzą i podchodzą do naszego płota.
Ja już wiem że to jehówki i zajmuje sie psami i podlewaniem kwiatków. Nie mam siły na konfrontację.
Facet z dzieciątkiem w wózku się oddala a dwie mlode babki do mojego męża:
-dzieńdobry ja jestem Kasia ze mną jest Srasia,chciałyśmy z panem o przyszlosci porozmawiać......
Mój Jasiek mówi w złości
-szkoda waszego czasu dzieciny
a "dzieciny"ze wściekłością
-aha szkoda naszego czasu.

i odeszły nawet bez dowidzenia

Jakie podsumowanie?Po pierwsze naajmłodszy głosiciel w wózku.Jeszcze nigdy niewidziałam niemowlaka w służbie,po drugie chyba wiedziały że tu mieszkam ja odstępca i poczuły ulgę że i z moim mężem być może zatrutym odstępstwem ;D,nie muszą rozmawiać 8-) 8-)

Brak słów.
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Lubiężelki w 08 Lipiec, 2018, 18:20
No to wszystko jasne. Znam takiego ŚJ ze szkoły. Jest rok młodszy ode mnie. Obecnie ja mam 20 lat. Pamiętam go jako bardzo nieśmiałego chłopaka. Ja skończyłam szkołę, poszłam do pracy( miałam wtedy jeszcze 18 lat). A on jeszcze miał rok nauki (klasa maturalna). Któregoś tam dnia( chyba miałam urlop) idę sobie chodnikiem. I aż mnie zamurowało patrzę a on stoi przy wózku. Kurde młody chłopak 17 lat jeszcze miał  :-\. Najgorsze jest to jak on się strasznie stresował gdy szedł na głoszenie w terenie. Widziałam strach w jego oczach. Jednym słowem współczuje mu...
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Gwynbleid w 20 Sierpień, 2018, 17:08
Ci po kursach to popieprzeni są. Taki nie powie : Wiesz Paweł tylko wiesz Pawle , posłuchaj Stanisławie zamiast zwyczajnie Stasiu. Usztywniają się dla zasady żeby pokazać jacy dojrzali duchowo.
Buhhhaaa 😂😂😂
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: szymonbudny w 20 Sierpień, 2018, 17:15
Ci po kursach to popieprzeni są. Taki nie powie : Wiesz Paweł tylko wiesz Pawle , posłuchaj Stanisławie zamiast zwyczajnie Stasiu. Usztywniają się dla zasady żeby pokazać jacy dojrzali duchowo.
Dokladnie!
A o co chodzi tym ich nienaturalnym sposobem wypowiadania sie zza kazalnicy czy w tych ich filmach czy materiałach audio?
Przeciez to jest jakaś masakra, tego nie da się spokojnie słuchać.
Przeciez nikt tak po polsku nie mówi!

A zwróciliscie uwagę jak jest Strażnica do studium audio i sa pytania? Jak oni zadaja pytania? Ta intonacja glosu jest równie nienaturalna jak intonacja głosu księdza, ktory przemawia w kościele. Takie sztuczne to po prostu.
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: zero1 w 20 Sierpień, 2018, 23:25
- drogi bracie, opowiadałeś mi wcześniej, jak Jehowa wspaniale błogosławił Twojemu poświęceniu.
- tak bracie.
- czy zechciałbyś więcej nam o tym opowiedzieć?
- chętnie bracie.
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Ekskluzywna Inkluzywność w 21 Sierpień, 2018, 00:06
A o co chodzi tym ich nienaturalnym sposobem wypowiadania sie zza kazalnicy czy w tych ich filmach czy materiałach audio?
Przeciez to jest jakaś masakra, tego nie da się spokojnie słuchać.
Przeciez nikt tak po polsku nie mówi!

Ich retoryka to jeden z bardziej dyskwalifikujących tę religię elementów. Nie ma mowy, żeby średnio rozgarnięty dorosły nie zauważył, że to ubliża jego nawet nie intelektowi, ale dojrzałości. Publikacje i mówcy do każdego zwracają się niczym do przedszkolaka, ewentualnie ucznia wczesnej klasy podstawówki. Mało się mówi o tym, jak bardzo to irytująca nowomowa. Pytania retoryczne, podane na tacy odpowiedzi, sztywny dryg korporacyjny, sposób dyskusji rodem ze szkolnej ławki, serdeczność po której, cholera, widać że jest wystudiowana, bo ludzie na co dzień nie są aż tak słodcy.

Widywałem już przysłowiowe wchodzenie zainteresowanym w tyłek przez wszystkich na sali i chwalenie za byle pierdołę, i uważam że jeśli to akceptujesz i nie czujesz się odrzucony sztucznością, to jest to dobrym probierzem tego, że łykniesz całą resztę.
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: RenlyB w 08 Wrzesień, 2018, 14:44
Ich retoryka to jeden z bardziej dyskwalifikujących tę religię elementów. Nie ma mowy, żeby średnio rozgarnięty dorosły nie zauważył, że to ubliża jego nawet nie intelektowi, ale dojrzałości. Publikacje i mówcy do każdego zwracają się niczym do przedszkolaka, ewentualnie ucznia wczesnej klasy podstawówki. Mało się mówi o tym, jak bardzo to irytująca nowomowa. Pytania retoryczne, podane na tacy odpowiedzi, sztywny dryg korporacyjny, sposób dyskusji rodem ze szkolnej ławki, serdeczność po której, cholera, widać że jest wystudiowana, bo ludzie na co dzień nie są aż tak słodcy.

Dokładnie! Najgorsze jest to, że zaczynasz to zauważać dopiero jak jesteś na tyle daleko od org, że jesteś w stanie spojrzeć na to z dystansu.
Wszystko od a do z jest mistrzowską manipulacją. A na dodatek każdy jest od najmłodszego szkolony jak samemu skutecznie manipulować. TSSK, "prowadzenie rozmów", zebrania służby itp. (reszty nie pamiętam) - instrukcja manipulacji dla najbardziej opornych.
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Estera w 02 Listopad, 2018, 15:31
   Myślę, że to najodpowiedniejszy wątek dla tego filmu.
   Całkiem przypadkiem na niego trafiłam.
            " JAK ZNAJDOWAĆ CZAS NA RZECZY WAŻNIEJSZE?
   https://tv.jw.org/#pl/mediaitems/StudioTalks/pub-jwb_201802_4_VIDEO

   Zaczynają już zapraszać dzieci ze zborów na nagrywanie tych swoich manipulacyjnych filmików.
   Nie wiem, może coś przegapiłam, ale w tej telewizji, widzę pierwszy filmik tego rodzaju i tak nagrany.
   Broadcastingowy, by przewracać młodym ludkom w młodych mózgach.
   Zrobili świetny majstersztyk, z wybieraniem rzeczy najważniejszych.
   I ta wizualna pokazówka, z pojemnikami i kamieniami.
   Odpowiedzi poprawne "politycznie i dogmatycznie", utwierdzające w linii strażnicy.
   Bardzo cwane podejście, by doktrynować młode serca.
   Wychowują sobie żelazny, nowy, zaślepiony elektorat doktryną watch tower.

   Oglądając ten filmik, taka refleksja mi się urodziła.
   Dzieciaki, a jak mali dorośli, muszka, krawat, koszula, garniturek błyszczący.
   Od razu przypomniały mi się moje dzieci, takie równiutkie, w wyprasowanych kamizelkach i garniturkach.
   Takie prowadzone jak na sznureczku, tresowane małpki w cyrku.

   Dziękuję losowi, że moje dzieciaki szybko chciały wyskoczyć z tych garniturków.
   I dzięki temu, na dziś nie siedzą w tej zakłamanej sekcie.
   Prowadzą swoje życie i mają swoje cele życiowe.
   Daleko od tej sekty.
 
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Nadaszyniak w 02 Listopad, 2018, 16:12
przyszłościowy lektorat (Ww)
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Estera w 02 Listopad, 2018, 16:45
     Pytam pewnego młodzieńca ze zboru (trzecie pokolenie w tej prawdzie):

   - to w której klasie teraz jesteś?
   - kończę gimnazjum w tym roku.
   - to do jakiej szkoły się wybierasz? Kim chcesz zostać?
   - do ogólniaka, a potem w służbę pionierską.
   - a nie myślałeś o jakimś konkretnym zawodzie? Żeby się wykształcić?
   - już wybrałem, będę pionierem, będę służył Jehowie.
   Dotarły do mnie informacje dotyczące tegoż młodzieńca.
   Otóż całkiem niedawno zakomunikował tej wielopokoleniowej w jw.org. rodzinie, że nie chce być śj.
   Padł komunikat, oczywiście cała rodzina obolała, że "tresowana małpka" na pioniera, wyrwała się z objęć strażnicy.

   Ów młodzieniec, zahodował sobie długie włosy, chodzi w ubraniach dalekich od strażnicowych.
   Poznał dziewczynę, katoliczkę, a nawet chodzi z nią do kościoła, ku boleści zabetonowanego elektoratu tej rodziny.
   Ma totalnie wywalone na świadkowe regułki i zasady.
   Do pewnej osoby, powiedział, że już go ten temat całkowicie nie interesuje.
   Żyje swoim życiem, ku rozpaczy tych wielu pokoleń, które próbują go na wszelkie sposoby zawstydzać.
   Że opuścił tę przenajświętszą drogę życia.

   Powiem Wam, że bardzo się ucieszyłam, jak się dowiedziałam, że to właśnie tak wygląda.
   Niech dzieciak ma swoją ścieżkę życia i cieszy się swoimi wyborami.
   Zamiast w garniturku ganiać ze strażnicami po klatkach.
   :) :)
   
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Salome w 14 Grudzień, 2018, 19:20
Na jw.org ukazał się ostatnio nowy filmik przeznaczony dla dzieci „Bądź dobrym głosicielem
(o czym powinieneś pamiętać przed pójściem do służby).
WTS wyprodukował kolejny wysoce manipulacyjny materiał. Jego bohaterem jest tym razem Piotruś (amerykański Caleb), przygotowywany od dnia swojego urodzenia do bycia darmową siłą roboczą organizacji.
Szczerze współczuję ludziom, którzy muszą tkwić w orgu, a mają małe dzieci. Tego się nie da oglądać.

Upraszczając przekaz : jak to wspaniale jest pójść do służby, zamiast bawić się w sobotę rano samolocikiem. Każde normalne i zdrowe dziecko w wieku Piotrusia  woli przecież pukać do drzwi obcych ludzi z jakimiś ulotkami niż biegać beztrosko po podwórku.

Myślałam, że ze względu na falę krytyki w necie na temat serii dla dzieci, CK zawiesi lub całkiem odpuści sobie nagrywanie tych filmików. Jakże się myliłam.
Wysmażyli wybitną lekcję nr 32. Pozwalam sobie rozpisać całość scenariusza (2min37sek). Komentarze w nawiasach pochyłym drukiem są moje.

Zatem akcja się rozkręca i widzimy jakie trzy główne punkty w życiu Piotrusia -głosiciela są najważniejsze.

"-No to idziemy do służby. Myślisz że jesteś gotowy? (Piotruś kiwa ochoczo podekscytowany głową, bo o czymże innym mógłby marzyć....) Nie tak szybko.... Najpierw omówmy trzy sprawy.
-Ale jakie ? (mówi Piotruś).
Przygotowanie, wygląd, zachowanie.
Przygotowanie jest kluczem do sukcesu w służbie. Każda praca wymaga odpowiednich narzędzi. Jeśli chodzi o narzędzia do służby to jest ich tak dużo, że wybór ich może nie być łatwy. Ale nie martw się, mamy przecież zestaw podstawowych narzędzi do nauczania. I z niego będzie ci łatwiej wybrać. Gdy już masz narzędzia, przećwicz wstęp, zanim wyjdziesz z domu. (w tym momemcie na filmie Piotruś wystraszony głośno przełyka ślinę). Przed drzwiami jest na to za późno.

Jesteś już dobrze przygotowany.

A teraz druga sprawa. Wygląd. To jak wyglądamy jest bardzo ważne , bo …..reprezentujemy Jehowę (czytaj: Ciało Kierownicze SJ. Masakra. Zwłaszcza dla kilkuletniego Piotrusia korpowygląd i dobór odzieży jest kluczowy). Musimy pamiętać, że nasz wygląd powinien być odpowiedni do naszego zadania. Jehowa chce, żebyś wyglądał porządnie i skromnie. Musimy być czyści i ładnie pachnieć. Nasze ubrania muszą być dopasowane, ale bez przesady.

( i tu szlag mnie trafił, gdyż pokazano Piotrusia w zebraniowym ubranku, które mogłoby nie daj Boże okazać się zbyt ciasne. Znajoma obsesja Anthoniego Morrisa III w temacie obcisłych spodni (tight pants). NO JAK MOŻNA STOSOWAĆ TĘ ZASADĘ DO MAŁEGO DZIECKA. CO ONI MAJĄ W TYCH CHORYCH GŁOWACH???????? CO ZA PERWERSJA!!!!! zobaczcie minuta 1:10)
Musimy być uczesani i niepotrzebnie nie zwracać na siebie uwagi.

-Świetnie synu! Porozmawiajmy teraz o zachowaniu.

Tym jak się zachowujemy w służbie możemy wysławiać Jehowę. (jakże szkoda, że CK nie może go wysławiać tym, jak się zachowuje w sądach świeckich ukrywając przypadki pedofilii).

Dlatego zawsze bądź grzeczny, nie rozmawiaj i nie śmiej się głośno. Nie baw się, szanuj cudzą własność i prywatność. No i oczywiście nie jedz przed drzwiami. ( i ogólnie to postaraj się nie oddychać). Pamiętaj o tym, ze to jak się zachowujemy od drzwi do drzwi wpływa na to, co ludzie pomyślą o Jehowie. (jakże bardzo reputacja Boga zależy od zachowania tego chłopca). Nigdy nie chcielibyśmy im dać powodu do mówienia czegoś złego o naszej służbie.

-Teraz już mogę iść do służby?

-Tak, wygląda na to, że jesteś gotowy.  Czas na próbę generalną. "
(I tu Piotruś  uśmiechnięty rozpoczyna rozmowę przy drzwiach wstępem..... )

https://www.jw.org/pl/nauki-biblijne/dzieci/zostan-przyjacielem-jehowy/filmy/badz-dobrym-glosicielem/
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Kleryk w 14 Grudzień, 2018, 21:36
Te filmiki są tak toksyczne, że będąc jeszcze aktywnym JW zarobiłem ich puszczać dziecku. Myślę, że wielu JW jest również przerazonych tym co one w sobie zawierają i nie puszcza ich swoim dzieciom.
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Estera w 15 Grudzień, 2018, 05:28
   Obejrzałam reklamowy filmik i powiem tak.
   Cieszę się, że moje wszystkie dzieci tam nie tkwią.
   Masakra, jak sobie produkują pokolenie do pracy.
   😪
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: HARNAŚ w 15 Grudzień, 2018, 10:55
Nigdy do tej pory nie obejrzałem żadnego odcinka świadkowskiej telewizji . Zadziwia mnie ,pozytywnie ,  że dajecie radę .
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Estera w 15 Grudzień, 2018, 11:41
   Żeby walczyć skutecznie z wrogiem.
   Trzeba znać jego strategię.
   To się bardzo przydaje.
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: HARNAŚ w 15 Grudzień, 2018, 12:03
   Żeby walczyć skutecznie z wrogiem.
   Trzeba znać jego strategię.
   To się bardzo przydaje.
Aby nie sprawić Ci przykrości , nie będę komentował twego wpisu
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Dietrich w 15 Grudzień, 2018, 13:54
Nigdy do tej pory nie obejrzałem żadnego odcinka świadkowskiej telewizji . Zadziwia mnie ,pozytywnie ,  że dajecie radę .

Także i ja ani razu nie dałem rady przez te infantylne treści przebrnąć. Dlatego tym bardziej doceniam fakt, że znajdują się jeszcze ludzie mający tyle samozaparcia żeby cosik dla nas zrelacjonować.
 
Moja córka (12 lat) niedawno zapytała mnie: "Tato, po co oni nadają te programy? Przecież tego nie da się oglądać. Czuję się jakby ktoś robił ze mnie idiotkę".
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: HARNAŚ w 15 Grudzień, 2018, 14:37
Czyli jest to poziom telewizji poniżej inteligencji przeciętnego 12 latka
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Salome w 15 Grudzień, 2018, 15:41
Zgadza się. Telewizja broadcasting to prawdziwy killer umysłów. Program trwa 40 minut, więc nawet aktywni gorliwi świadkowie nie wytrzymują tej dawki pokarmu. Sporo SJ w ogóle nie ogląda transmisji. A szkoda, bo to najlepsze przebudzenie.

Ten filmik, który relacjonowałam powyżej jest bulwersujący, ponieważ kierowany jest do dzieci, i to do małych dzieci. Inny target. Trwa tylko 2 minuty, a niesie sporą dawkę trucizny.

Istnieje wiele badań psychologów dziecięcych mówiących o szkodliwości reklam skierowanych do maluchów.
U nich myślenie abstrakcyjne się dopiero kształtuje.Maluchy nie odróżniają hipotezy od tezy, nie potrafią dedukować.

Specjaliści od reklamy dobrze wiedzą, że najbardziej podatną na sugestie grupą konsumentów są dzieci, które wobec ich przekazu są bezbronne.

WTS też o tym świetnie wie. Szkolą sobie kolejnych niewolników, zabierając im dzieciństwo.

Już internet w USA huczy o tym filmiku, także nie tylko mnie on poruszył.

Znam rodziców, którzy od urodzenia prowadzają na zebrania chłopców w garniturkach. Znam rodziców, którzy ufundowali swojemu jedynemu dziecku taki horror, że absolutnie wszystkie soboty MUSI spędzić z nimi w służbie. Owszem, dziecko jest zahartowane. Głosi w śnieżycy, deszczu i upale.

Czuję do tych rodziców odrazę. Według mnie tacy ludzie powinni mieć ograniczone prawa rodzicielskie.
Poniedziałek: wielbienie w gronie rodziny, wtorek: tatuś (brat starszy) ma studium z dzieckiem, środa: przygotowanie do zebrania, czwartek: zebranie, piątek: studium z zainteresowaną (CZASEM nawet jest to dzień WOLNY), sobota rano: głoszenie, a wieczorem przygotowanie do niedzielnego zebrania, niedziela rano: zebranie.

Obserwowałam taki grafik przez kilka lat. Dziecko wyprane i zestresowane. Ofiara na ołtarzu Molocha Strażnicy. Zero hobby, zero zajęć dodatkowych rozwijających talenty, zero towarzystwa dzieci spoza zboru. A i w zborze w sumie zero towarzystwa.
Bo większość rówieśników to według rodziców mimo wszystko "nieodpowiednie towarzystwo".

Czekam, aż sprężyna wystrzeli. Myślę, że w wieku lat 18 skończy się ucieczką z plecakiem na gigant.

(https://i.imgur.com/Rle7WxM.jpg)

"Dorastanie u Świadków Jehowy: od najmłodszych lat rodzice uczą cię, jak robić notatki o obcych ludziach"
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Kate Walker w 19 Grudzień, 2018, 10:10
Bardzo często postronni ludzie zwracają uwagę na to jakie nasze dzieci są grzeczne , one są wytresowane przez lata ćwiczeń. Zabijana jest w nich spontaniczność. To normalne że małe dzieci potrzebują się bawić , biegać ,śmiać się .Na zebraniu mają być cicho, w służbie muszą być grzeczne bo jak nie to są strofowane przez rodziców albo życzliwe ciocie. Dlatego tak nie chcą chodzić na zebrania,czy do służby.
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: HARNAŚ w 19 Grudzień, 2018, 10:24
Jak byłem  w zborze jeszcze dzieckiem , w sumie czy ja kiedykolwiek miałem szansę być beztroskim  dzieckiem? :'( :'( ,  no chyba , że u katolickiej babci ,  na wsi na wakacjach , nieważne w każdym razie   był u nas taki starszy , który gdy widział , że jego  dziecko przysypia na zebraniu , to kazał wstać i tak stał maluch na baczność aż się wybudził  :-[ :-[ . Listonosz zna gościa aż za dobrze. ;)
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Kate Walker w 19 Grudzień, 2018, 10:46
Pamiętam gdy były zebrania jeszcze w domach , byliśmy w grupie z pewnym małżeństwem mieli dwóch synów .Było mi ich szkoda bo na każdym zebraniu bez wyjątku dostawali lanie od swojego ojca w łazience. Nie lubiłam tego gościa . Nigdy nie widziałam żeby Ci chłopcy się uśmiechali, zawsze byli smutni.Obecnie świadkami nie są. Ja też tak się bałam że oberwę od mojego ojca że siedziałam cicho na zebraniach :(.
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: zero1 w 22 Grudzień, 2018, 22:59
Czasy zebrań w mieszkaniach, mieliśmy pod koniec lat 80-tych takiego fajnego wujka Michała (niestety od ponad 20-tu lat nie żyje) i jego syn jak to kilkuletni syn - na zebraniach się nudził. Było to samo - ojciec prowadził go do ciemnej łazienki, coś tam mu mówił, a potem go tam zostawiał do końca zebrania. Chłopaka dzisiaj nie ma z organizacji - w zasadzie to nigdy nie został nawet głosicielem.
Jakich potworów z ludzi robi to amerykańskie gówno!
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 02 Styczeń, 2019, 19:48
Mnie zdziwiło imię Piotruś nadane bohaterowi filmu.
Ani nie jest ono teraz przebojowe, ani nawet nie zauważyłem by było popularne u ŚJ.

Zosia owszem, bije rekordy popularności i jest w czołówce po wielu latach, choć było wiele lat posuchy.

Imię Zosia w polskiej wersji zostało oddane z ang. Sophia.
Ale imię Piotruś za ang. Caleb było dla mnie dziwne.

*** g 1/15 s. 2 Spis treści ***
FILMY
Zostań przyjacielem Jehowy
Bądź życzliwy i dziel się
Zobacz, jak Zosia i Piotruś przekonują się, że warto się dzielić.

*** g 1/15 p. 2 Table of Contents ***
VIDEOS
Become Jehovah’s Friend
Be Kind and Share
In this video for children, see how Caleb and Sophia have a lot more fun when they share things with each other.

No i w polskim pierwsza jest Zosia wymieniona, a w ang. chłopak.
Ale film ma tytuł:

*** dx86-16 Internet ***
Piotruś i Zosia w Betel

Ciekawe jakie imiona dali w niemieckiej i rosyjskiej edycji? :)

Ten Caleb to Kaleb

*** dx86-16 Kaleb (syn Jefunnego) ***
KALEB (syn Jefunnego

*** dx86-18 Caleb (Son of Jephunneh) ***
CALEB (Son of Jephunneh)
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Bożydar w 02 Styczeń, 2019, 20:56
Dodatkowym wynaturzeniem było (i nadal jest) wyróżnianie przez rodzica/ów - spomiędzy rodzeństwa - dzieciaków, które szybciej/bardziej oddały się "sprawom królestwa".
Taka marchewka dobrze działa, a jak już zacznie się rywalizacja w domu to organizacja pompuje godzinki z całej pary. ;)

U nas w domu co prawda nie było takiej rywalizacji, ale zasada lekko się potwierdzała :) W innych rodzinach bywało dość masakrycznie i strasznie się to oglądało.
Wile dzieciaków, które mega się starały, po czasie odchodziły do tzw świata widząc, że to działa tylko jeśli robisz "więcej", a nie tyle samo...
Zawsze przychodzili nowsi i wydajniejsi, tak więc poprzednie marionetki traciły na uwadze/znaczeniu.
Niestety ten system nie oszczędza nawet dzieci. Obrzydliwe to.
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: RenlyB w 03 Styczeń, 2019, 08:54
Mnie zdziwiło imię Piotruś nadane bohaterowi filmu.
Ani nie jest ono teraz przebojowe, ani nawet nie zauważyłem by było popularne u ŚJ.
Dziwne by było gdyby zostawili Kaleb ;) No gdzie w Polsce takie imię. Nikt tak dzieci nie nazywa. A Piotruś po prostu pasuje do małego chłopca, nie widzę tu nic dziwnego.
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 03 Styczeń, 2019, 09:43
Dziwne by było gdyby zostawili Kaleb ;) No gdzie w Polsce takie imię. Nikt tak dzieci nie nazywa. A Piotruś po prostu pasuje do małego chłopca, nie widzę tu nic dziwnego.
A w USA tak pełno Calebów?
A Piotrów pewnie nie ma wcale. ;)

W niemieckim jest:

Philipp und Sophia
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: farlopa w 03 Styczeń, 2019, 22:51
Dziwne by było gdyby zostawili Kaleb ;) No gdzie w Polsce takie imię. Nikt tak dzieci nie nazywa. A Piotruś po prostu pasuje do małego chłopca, nie widzę tu nic dziwnego.
w Bytomiu pewien starszy dał swoim dzieciom na imię Dina i Kaleb
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 03 Styczeń, 2019, 23:04
w Bytomiu pewien starszy dał swoim dzieciom na imię Dina i Kaleb
W końcu biblijne imiona. :)

*** nwt s. 42 Rodzaju — zarys treści ***
34 Dina zostaje zgwałcona (1-12)  :-\

Można też dać Onan. ;)
Cham i Judasz. :)
A Barabasz jakie piękne, co znaczy Syn Ojca. :D
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: ihtis w 03 Styczeń, 2019, 23:14
Indoktrynacja dzieci, to sprawa normalna w każdej religii. Gorzej, jeśli treść owej indoktrynacji ma charakter patologiczny.
Dla mnie najgorsze to te piosenki, i wtłaczanie dzieciom idei głoszenia od domu do domu. Ale chyba na szczęście to nie działa do końca. Choć programowanie wydaje pewnie owoce po latach.
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Agnesja w 04 Styczeń, 2019, 00:14
 "Bądź dobrym głosicielem"
 https://www.jw.org/pl/publikacje/filmy/#pl/mediaitems/ChildrenFeatured/pub-pk_32_VIDEO

Jedna wielka porażka, jestem ciekawa czy rodzice rzeczywiście puszczają takie brednie swoim dzieciom ,zabierając im dzieciństwo?

Czy za czasów Pana Jezusa był taki nakaz?

U nas w latach bodajże 80-tych było małżeństwo z dwójką dzieci.
Chłopczyk miał może ze trzy latka taki rezolutny i śmiały.
Był zborowym pupilkiem , witał się ze wszystkimi i odpowiadał na zebraniach czyli powtarzał co mu rodzice kazali.Rodzice brali dzieci do służby, ale to było do czasu.
Siostra tego chłopca była od niego parę lat starsza, została bardzo młodo ochrzczona. Odeszła z organizacji a jej brat nie dał się ochrzcić. Tato ich, był bratem starszym i miał przemówienia na zgromadzeniach był bardzo gorliwy. W maju minie  trzy lata jak popełnił samobójstwo.

Dlaczego o tym piszę , ponieważ taka indoktrynacja na dłuższą metę nie sprawdza się.

Całe szczęście, że dzieciaki nie dały się w ciągnąć w tą sektę.

Ja z własnego doświadczenia wiem jak się tam męczyłam.
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Trinity w 04 Styczeń, 2019, 01:06
znam takiego chłopczyka jak Piotruś 😔 w wieku 7 lat został glosicielem
w sobote rano i w niedziele popołudniu wyciera klatki z rodzicami
każdy przejaw jego osobowości jest zduszany w zarodku
żal patrzeć na to. jeszcze go ubierają w plastikowy gajerek kaszkietówke
i wygląda jak stary malutki. upał nie upał..

drugi ciut młodszy chłopczyk odpowiada na zebraniach odkąd nauczył się mówić
wg na strażnicy jest festiwal dzieci zgłaszają się na wyścigi, często są tak małe że trudno je zrozumieć bo tak seplenią.
tresura, bo trudno nazwać to wychowywaniem.
a najgorsze dla mnie jest to że robią to rodzice z którymi znam się od najmłodszych
i pamiętam jak oni zmagali się z tymi samymi lękami.

pamiętam jak sama zostałam głosicielem, nigdy nie byłam z siebie zadowolona
zawsze wydawało mi sie że mogłabym głosić lepiej.
i to permanentne poczucie winy że nie wykorzystuje należycie okazji.
dlatego dziś choruje na autoimmulogiczne choroby 😒
ale często też, wstydziłam się tego że jestem za smarkata żeby uczyć starszych ludzi.

ja rozumiem że dla niektórych wts jest swoistą metodą na wychowywanie dzieci.
wciśnie się je w karby zamordyzmu i wio można jechać na autopilocie.
bo jednak org trzyma za twarz młodzież, ja jednak chcę sama wychować dziecko
włożyć w to serce czas uwagę, a nie żeby pomagał mi w tym jakiś przypadek


Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Fantom w 04 Styczeń, 2019, 08:21
Ja znam osobiście dwa przypadki. Jako dzieci były posłuszne rodzicom. Punkty,odpowiedzi i takie tam. Przykładne w zborze.Aktywne. Do czasu. Do czasu 18 urodzin. Nagle w rodzinie szok. Syn od razu porzucił korporację. W drugim przypadku córka starszego poszła w tango ze ''światusem''.  Zatem drodzy ŚJ,dzieci mają mieć dzieciństwo. To nie praca,gdzie trzeba mieć wyniki. Poluzujcie sobie i dzieciom krawaty. Więcej luzu,albo...stracicie dzieci.
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Kerostat w 04 Styczeń, 2019, 21:49
Ja też podziwiam tych, którzy potrafią te filmiki obejrzeć aby nam zrelacjonować.
Sam chyba żadnego nie byłem w stanie obejrzeć.
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: dziewiatka w 07 Styczeń, 2019, 19:32
To że rodzice angażują dzieci do odpowiedzi na zebraniach wynika z ich praktycznej mądrości.Lepiej poświęcić trochę czasu w domu by dziecko przygotować do odpowiedzi i mieć święty spokój na zebraniu ,dziecko nawet nie umiejące czytać będzie z niecierpliwością czekać na swoją chwilę, rodzice mają spokój.
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Estera w 08 Kwiecień, 2019, 13:18
   Jak świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież?
   Między innymi tak, jak w początku tegoż nagrania.
      I takie dziecko indoktrynowane od "niemowlęctwa", jak to oni sugerują, żeby to robić.
   Sama swoje dzieci tak uczyłam od niemowlęctwa, dobrze, że się w pewnym momencie zbuntowały :D

   I zamiast sprawić sobie przyjemność i kupić sobie loda.
   Wrzuci pieniążek do skrzyneczki zborowej na datki, jak się okazuje m.in., po to ...
   Żeby jeden z ośmiu guru z Ciała Kierowniczego, mógł sobie kupić alkoholu na 3 tysiące złotych.
   Świetnie się ustawili, tylko im pogratulować.
   Ale mnie niedobrze się robi, jak głębiej o tym myślę.
   :'( :'( :'(
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Trzy Kominy w 08 Kwiecień, 2019, 16:19
Witam
Mam jedno pytanie:
Czy te zakupy były w sobotę czy w niedziele ?

Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Lechita w 24 Kwiecień, 2019, 13:38
W niedzielę :)
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Pi 3,14 w 02 Maj, 2019, 19:51
Temat mi bardzo bliski... :( mam dziecko, które jest zindoktrynowane przez dziadkow i żonę.. Całe szczęście wchodzi w etap samodzielnego myślenia i zadaje pytania, które kierunkuja jej sposób myślenia na właściwe tory więc jestem o nią spokojny, że nie zostanie ŚJ.. Ale zgadzam się z przedmówcami w pełni, od małego Piotruś i Zosia maja służyć Bogu na nasz sposób i koniec.. Niestety sam doświadczyłem tej psychomanipulacji lecz zrobię co mogę by moje dziecko tego uniknelo..
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Galadriela w 05 Maj, 2019, 19:29
Co do indoktrynacji młodzieży- u mnie w domu bywały i nadal są takie zabiegi. Od kiedy powiedziałam rodzicom że mam zamiar iść na studia zaczęło się... na początku dość mocno, teraz delikatniej(chyba się godzą z faktem że jednak po skończeniu szkoły nie chcę być turbopionierką, na ich "garnuszku").
Jednak to co wydarzyło się kilka miesięcy temu, rozłożyło mnie na łopatki.
Tata jest zawsze do przodu ze strażnicą do studium i podsunął mi Strażnicę, czerwiec 2019r i pierwszy artykuł "Uważajcie żeby nikt nie wziął was w niewolę!"
A oto kwiatki które mi pokazał i które jednocześnie na nowo włączyły w nim niechęć do wyższego wykształcenia(na szczęście już mu powoli przeszło ale nie zdziwię się jak na nowo coś sobie wymyślą i będą poruszać w ramach rodzinnego wielbienia Boga).
Mi to podniosło ciśnienie, ponieważ argumentacja w tych akapitach jest po prostu śmieszna i występuje zwyczajna generalizacja.
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Gandalf Szary w 05 Maj, 2019, 19:43
Co do indoktrynacji młodzieży- u mnie w domu bywały i nadal są takie zabiegi. Od kiedy powiedziałam rodzicom że mam zamiar iść na studia zaczęło się... na początku dość mocno, teraz delikatniej(chyba się godzą z faktem że jednak po skończeniu szkoły nie chcę być turbopionierką, na ich "garnuszku").
Jednak to co wydarzyło się kilka miesięcy temu, rozłożyło mnie na łopatki.
Tata jest zawsze do przodu ze strażnicą do studium i podsunął mi Strażnicę, czerwiec 2019r i pierwszy artykuł "Uważajcie żeby nikt nie wziął was w niewolę!"
A oto kwiatki które mi pokazał i które jednocześnie na nowo włączyły w nim niechęć do wyższego wykształcenia(na szczęście już mu powoli przeszło ale nie zdziwię się jak na nowo coś sobie wymyślą i będą poruszać w ramach rodzinnego wielbienia Boga).
Mi to podniosło ciśnienie, ponieważ argumentacja w tych akapitach jest po prostu śmieszna i występuje zwyczajna generalizacja.
[/b][/size]
Skoro nie chciał z tobą dyskutować, a jedynie podsunął Ci artykuł to może oznaczać, że nie planuje konfrontacji z tobą, a jedynie chce abyś sama jeszcze raz przemyślała swą decyzję. Może ma nadzieje na turbopionierkę. Ja bym nie poruszał tematu i robił swoje, czyli kontynuował naukę.
Że tak mogę zapytać kiedy matura?
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Galadriela w 05 Maj, 2019, 19:54

Skoro nie chciał z tobą dyskutować, a jedynie podsunął Ci artykuł to może oznaczać, że nie planuje konfrontacji z tobą, a jedynie chce abyś sama jeszcze raz przemyślała swą decyzję. Może ma nadzieje na turbopionierkę. Ja bym nie poruszał tematu i robił swoje, czyli kontynuował naukę.
Że tak mogę zapytać kiedy matura?
Faktycznie, nie chcę też stawiać rodziców w złym świetle bo nawet jak takie dyskusje są poruszane, to nie nabierają one formy kłótni. Ja po prostu podchodzę do tego dość emocjonalnie bo, jakby nie było dotyczy to mojej przyszłości i bardzo nie podoba mi się taka krytyka wyższego wykształcenia.
Maturka za rok, ja sama bardzo lubię się uczyć więc pójście dalej w kierunku edukacji, nie będzie dla mnie czymś, co robię z przymusu.
Cieszę się tylko że rodzice nie są na tyle fanatyczni aby odradzali mi uczestnictwo w jakiś konkursach(a znam takie sytuacje) tylko mnie w tym popierają i cieszą się z moich wyników.  :) Jedyne "ale" to te nieszczęsne studia.
Tytuł: Odp: Jak Świadkowie Jehowy indoktrynują dzieci i młodzież
Wiadomość wysłana przez: Gandalf Szary w 05 Maj, 2019, 19:59
Faktycznie, nie chcę też stawiać rodziców w złym świetle bo nawet jak takie dyskusje są poruszane, to nie nabierają one formy kłótni. Ja po prostu podchodzę do tego dość emocjonalnie bo, jakby nie było dotyczy to mojej przyszłości i bardzo nie podoba mi się taka krytyka wyższego wykształcenia.
Maturka za rok, ja sama bardzo lubię się uczyć więc pójście dalej w kierunku edukacji, nie będzie dla mnie czymś, co robię z przymusu.
Cieszę się tylko że rodzice nie są na tyle fanatyczni aby odradzali mi uczestnictwo w jakiś konkursach(a znam takie sytuacje) tylko mnie w tym popierają i cieszą się z moich wyników.  :) Jedyne "ale" to te nieszczęsne studia.
[/b][/size]
Skoro jeszcze rok, to nie poruszaj tematu. Niech ucichnie, będziesz miała rok spokoju. Potem matura, to nie zbrodnia, a na jesieni egzaminy na wymarzone studia i życie w akademiku. Fakt postawisz ich przed faktem dokonanym, ale jak nie są fanatyczni to zaakceptują twą decyzję.
Powodzenia!!!