Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: "Rozeznawanie ciała" podczas Pamiątki. Nielogiczne wnioski Strażnicy.  (Przeczytany 258 razy)

Offline Gwałcidusza

Świadkowie Jehowy piszą, iż za czasów Pawła, a konkretnie chrześcijanie w Koryncie około roku 55 powinni byli rozważać czy należą do grona 144 000. Problem tylko w tym, że nie ma ani śladu w NT aby znali takową naukę o 144 000. Taka liczba pojawia się przecież dopiero około roku 96 w Apokalipsie.

Strażnica 1990r. 15 luty str. 19
Paweł zauważył, że wśród tych, którzy mieli przyjmować emblematy, zakorzenił się niedobry zwyczaj. Część z nich spożywała przedtem posiłki, na których za dużo jedli lub pili, skutkiem czego stawali się otępiali i senni. W rezultacie nie potrafili ‛rozróżnić ciała’, fizycznego ciała Jezusa, wyobrażonego przez chleb. Czy naprawdę było to ważne? Tak! Przez niegodne uczestnictwo stawali się ‛winni ciała i krwi Pańskiej’. Gdyby byli trzeźwego umysłu i czujni duchowo, ‛zdołaliby sami siebie osądzić i nie podlegaliby sądowi’ (1 Koryntian 1:2; 11:20-22, 27-31, Bw).

18 Co musieli ‛osądzić’ owi chrześcijanie i w jaki sposób? Przede wszystkim chodziło o zrozumienie i docenienie sercem i umysłem, iż zostali powołani w poczet 144 000 dziedziców życia niebiańskiego. Jak to osądzali i czy dziś wielu mogłoby się zaliczyć do owego grona, wybieranego przez Boga od czasów apostolskich?


Offline Gwałcidusza

Odp: "Rozeznawanie ciała" podczas Pamiątki. Nielogiczne wnioski Strażnicy.
« Odpowiedź #1 dnia: 12 Kwiecień, 2022, 12:35 »
A przecież tak jak pisał Paweł w owym czasie chrześcijanie mieli tylko jedną nadzieję. Bycie w niebie z Chrystusem. I wtedy to chcieli przyłączyć do siebie "każdego człowieka". Bez limitów.

Kol 1:28 PNS
To o nim głosimy, napominając i z wszelką mądrością nauczając każdego człowieka, żeby każdego postawić przed Bogiem jako dojrzałego ucznia Chrystusa*

 Przypis   *    Lub „jako zupełnego w jedności z Chrystusem”.


Offline Roszada

Odp: "Rozeznawanie ciała" podczas Pamiątki. Nielogiczne wnioski Strażnicy.
« Odpowiedź #2 dnia: 12 Kwiecień, 2022, 12:38 »
Jedna nadzieja?

Do wiosny 1935 roku oddani Bogu, ochrzczeni Świadkowie Jehowy w dobrej wierze cieszyli się »jedną nadzieją«, o której wiedzieli z Listu do Efezjan 4:4-6. (...) Ale w owym pamiętnym roku 1935 wykazano na zjeździe w Waszyngtonie, że »lud wielki« przedstawiony w Księdze Objawienia 7:9-17 (Biblia gdańska) składa się z »drugich owiec«...” (Strażnica Rok CIV [1983] Nr 6 s. 13).


Offline Światus

Odp: "Rozeznawanie ciała" podczas Pamiątki. Nielogiczne wnioski Strażnicy.
« Odpowiedź #3 dnia: 12 Kwiecień, 2022, 13:13 »
Zastanawiam się, czy Koryntianie obchodzili Pamiątkę śmierci Jezusa, czy tylko "spożywając, pamiętali o Nim"?
Jezus nie powiedział: To czyńcie na pamiątkę mojej śmierci", lecz: "To czyńcie na moją pamiątkę".
Według mnie znaczy to tyle, co: "Jedząc chleb i pijąc wino, pamiętajcie o mnie".

Słowa Pawła: "Jedząc... i pijąc... śmierć Pańską wspominacie" to uświadomienie Koryntianom ważności tego chleba i wina.
Coś w stylu: Czy zdajecie sobie sprawę, co to jest / ile to jest warte?! On za nas umarł!
Być może traktowali ciało i krew Chrystusa tak, jak dzisiaj Świadkowie emblematy - po uroczystości można zużytkować jak "inne artykuły spożywcze".
Prawda jest niezmienna i dla wszystkich taka sama. Inaczej nie jest prawdą.


Offline NieZnaPrawdy

Odp: "Rozeznawanie ciała" podczas Pamiątki. Nielogiczne wnioski Strażnicy.
« Odpowiedź #4 dnia: 14 Kwiecień, 2022, 23:11 »
Ja bym tak do końca nie brał na poważnie słów człowieka który mówi o sobie:
(1): Bądźcie naśladowcami moimi ....[Biblia Warszawska, 1kor 11]

Tak trochę się wślizgnął między Chrystusa a trzodę, czyż nie?