Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: 1999 - Francja - czy ŚJ wolno było głosować w wyborach?  (Przeczytany 450 razy)

Offline Roszada

Lata 90. XX wieku. Komplikuje się sytuacja ŚJ we Francji.

Strażnica Nr 5, 1996 s. 14 podaje nawet, że do sekt zaliczają ich rządy niektórych państw (!):

„Coraz więcej rządów zarówno w krajach chrześcijańskich, jak i innych ‘wynosi się’ ponad sług Jehowy Zastępów, ponad Jego Świadków, pogardliwie traktując ich jako ‘sektę’...”.

Natomiast we Francji:

 „w raporcie komisji parlamentarnej zaliczono Świadków do ‘niebezpiecznych sekt’...” (Rocznik Świadków Jehowy 2000 s. 24).

*** g98 22.11 s. 20  ***
Niedawno władze francuskie zagroziły, że nałożą na Świadków Jehowy podatek od datków, które ofiarowują oni na rzecz swych zborów.

*** g99 8.1 s. 11 Jak chronić wolność? ***
Zagrożona religia
  W ostatnich latach we Francji władze próbują zaszkodzić Świadkom Jehowy, odmawiając im przywilejów, z których korzystają inne religie. Ostatnio wysoko opodatkowano dobrowolne datki, które Świadkowie otrzymują na swą działalność religijną. Władze francuskie bezpodstawnie domagają się zapłacenia 50 milionów dolarów (podatek wraz z grzywną), przy czym wyraźnie chodzi o sparaliżowanie działalności tej grupy chrześcijan, liczącej we Francji — wraz z sympatykami — około 200 000 osób. W ten rażący sposób dają wyraz uprzedzeniom religijnym, wbrew zasadom wolności, braterstwa i równości.

*** yb00 ss. 24-26 Ciekawe wydarzenia z ubiegłego roku ***
Obszerne świadectwo zostało też dane w związku z problemami prawnymi, z którymi zmagają się Świadkowie Jehowy we Francji. Są tam publicznie zniesławiani. Z inicjatywy stowarzyszeń do walki z sektami ukazują się nieprzychylne artykuły prasowe. W roku 1996 w raporcie komisji parlamentarnej zaliczono Świadków do ‛niebezpiecznych sekt’, a w styczniu 1999 roku rząd nałożył 60-procentowy podatek na wszystkie otrzymywane przez nich datki, choć nie postąpił tak z żadną inną religią. W odpowiedzi Świadkowie Jehowy rozpoczęli 29 stycznia 1999 roku trzydniową kampanię, w ramach której rozpowszechnili 12 milionów egzemplarzy traktatu Francuzi, jesteście oszukiwani!
Już pierwszego dnia zwołano konferencję prasową, żeby wyjaśnić cel tej kampanii. Od godzin południowych informowano o niej w serwisach radiowych i telewizyjnych. Opisało ją przeszło 60 gazet i tygodników (ogólnokrajowych i regionalnych) w artykułach zatytułowanych na przykład: „Jehowa wzywa Francję na świadka” czy „Świadkowie Jehowy przeprowadzają operację ‚Prawda’”.
W pierwszym dniu dziesiątki tysięcy głosicieli rozpowszechniało traktaty przed dworcami kolejowymi, fabrykami, biurami, sklepami, targowiskami i gdzie tylko się dało. Mało kto im odmawiał.
Do brata głoszącego w pobliżu więzienia podszedł strażnik. Kiedy otrzymał traktat, powiedział: „Jeden mi nie wystarczy; tam, w środku, jest mnóstwo ludzi”. Gdzie indziej grupa starszych osób wracająca autobusem do domu opieki, była zawiedziona, że nie dostała traktatu. Kierowca poprosił chętnych o podniesienie ręki, po czym podjechał na miejsce, w którym przedtem widział Świadków, i wziął od nich odpowiednią liczbę ulotek.
Zdarzały się też inne reakcje: Na targu w Grenoble pewna kobieta zaczęła obrzucać wyzwiskami Świadka, który wręczył jej traktat. Brat nie dał się wyprowadzić z równowagi. Tymczasem straganiarze i sprzedawcy ściągnięci jej krzykami zaczęli nagle wołać: „Niech żyje Jehowa!” Przeciwniczka odeszła jak niepyszna.
Jakie rezultaty dała ta kampania? Zdopingowała zbory w całej Francji. Serce pobudziło setki nieczynnych głosicieli do wzięcia udziału w tej specjalnej akcji. Bracia we wszystkich zakątkach kraju odczuwali głęboką satysfakcję, że mogli w ten sposób bronić swej wiary. Biuro Oddziału otrzymało tysiące telefonów i listów od ludzi postronnych. Niektóre świadczyły o braku tolerancji. Bardzo dużo wyrażało poparcie. Osoby napotykane w ciągu tego weekendu nieraz prosiły o odwiedziny, toteż zapoczątkowano sporo domowych studiów biblijnych.
A co z podatkiem nałożonym przez władze? W związku z tą kampanią wysocy urzędnicy zostali zapoznani z obszerną dokumentacją prawną na temat Świadków Jehowy — otrzymali więc prawdziwy stos świadectwa! Wspomniana decyzja została zaskarżona i w razie potrzeby trafi aż do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Co na to Towarzystwo Strażnica?
cdn.


Offline Roszada

Odp: 1999 - Francja - czy ŚJ wolno było głosować w wyborach?
« Odpowiedź #1 dnia: 05 Listopad, 2019, 17:56 »
Jeden z adwersarzy ŚJ tak oto skomentował zaistniałą sytuację i działania CK w stosunku Francji:

"Dotąd do niepodważalnych fundamentów tej sekty należało, by nie być częścią tego świata i stąd również pod względem politycznym pozostawać całkowicie neutralnym, z zasady tej wynika fakt, że żaden Świadek Jehowy nie bierze udziału w demokratycznych wyborach. Jeśli przyjąć stanowisko Towarzystwa Strażnica, to Świadkowie Jehowy we Francji są ofiarami kampanii przeciwko
mniejszościom religijnym. Jednak w rzeczywistości wygląda to zupełnie inaczej - jak wskazuje doniesienie z jedynego kraju Europy, gdzie dostrzegany jest naprawdę niebezpieczny charakter tej sekty i nie przyznaje się im statusu organizacji użytku powszechnego. Wiadomość ta jest tak niezwykła, że wielu Świadków Jehowy będzie w nią wątpić jako w złośliwe i fałszywe doniesienie odszczepieńców. Jednak jak dowiedzieliśmy się z wielu francuskich źródeł, Towarzystwo Strażnica wyraźnie żąda od swoich członków, by nie brali udziału
w wyborach politycznych. Tymczasem na wielu zebraniach i w osobistych rozmowach starsi domagają się pójścia na lokalne i regionalne wybory, by świat widział Świadków Jehowy w lokalach wyborczych i nie mógł już mówić, że stanowią oni sektę wrogą demokracji. W związku z tym członkowie kierownictwa sekty zapewnili na początku 1999 roku we francuskiej telewizji, że swój obowiązek obywatelski oczywiście spełnią i będą głosować. Jasne, że chcą przez to załagodzić sytuację, która zaistniała przez wymierzenie podatku dodatkowego w wysokości 300 min franków i jednocześnie zadziałać przeciwko francuskiemu raportowi o sektach, który uznał Świadków Jehowy za niebezpieczną sektę." (Świadkowie Jehowy wobec polityki USA, syjonizmu i wolnomularstwa Robin de Ruiter, Kraków 2007 s. 18-19).

https://docplayer.pl/1466408-Robin-de-ruiter-wobec-polityki-usa-syjonizmu-i-wolnomularstwa.html

Czy te słowa są wiarygodne? Sam w nie nie wierzyłem, ale postanowiłem choć częściowo to sprawdzić.
Podobno był list do braci we Francji, który instruował starszych jak mają się zachować w kontaktach z mediami i w kwestii wyborów.
Czy ktoś zdobędzie ten list z Francji?

Cdn.


Offline Roszada

Odp: 1999 - Francja - czy ŚJ wolno było głosować w wyborach?
« Odpowiedź #2 dnia: 05 Listopad, 2019, 18:31 »
Jakie mamy ślady innej polityki Ciała Kierowniczego dotyczącej wyborów we Francji, niż w innych krajach.
Otóż w roku 1999 (1 listopada) ukazał się w Strażnicy, w większości języków, artykuł Pytania czytelników, dotyczący wyborów:

Jak Świadkowie Jehowy zapatrują się na głosowanie?

Na jw.org opublikowano ten artykuł:

https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/1999807

A co było w języku francuskim?
Takiego artykułu nie było wcale po francusku, ani w roku 1999, ani później!
Oto ta sama Strażnica z 1 listopada 1999 roku, bez tego artykułu:

https://wol.jw.org/fr/wol/lv/r30/lp-f/0/25737

Aby się upewnić, czy naprawdę nie był opublikowany ten artykuł po francusku w późniejszym terminie, sięgnąłem do Skorowidza francuskiego.
Nie odsyła on nas do żadnej publikacji z roku 1999 w haśle Głosowanie:

Cytuj
VOTE
Athènes (antique) : g90 22/9 11
Brésil :
vote obligatoire : g91 22/2 29
point de vue des Témoins : lv 213-214 ; jv 673
refuser : yb89 100

https://wol.jw.org/fr/wol/d/r30/lp-f/1200276121

Tymczasem polski Skorowidz zawiera publikację z roku 1999:

Cytuj
GŁOSOWANIE
Ateny (starożytne): g90 8.11 22
Brazylia:
obowiązkowe: g91 8.3 29
pogląd Świadków: lv 213-214; w99 1.11 28-29; jv 673

https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/1200276121

To znaczy, że celowo ten artykuł nie ukazał się wtedy po francusku, a ten list, którego jeszcze nie mamy, dawał takie wytyczne, jakie podawali później starsi swoim głosicielom.
Dopiero, gdy sytuacja się uspokoiła, w roku 2008, ukazała się książka pt. „Trwajcie w miłości Bożej” (lv 213-214), która przekazała podobną naukę do tej z roku 1999.

TERAZ prośba do naszych czytelników forumowych z Francji, czy znających francuski lub biorących udział na forach francuskojęzycznych, załatwcie nam taki skan listu do starszych.



Offline Roszada

Odp: 1999 - Francja - czy ŚJ wolno było głosować w wyborach?
« Odpowiedź #4 dnia: 07 Listopad, 2019, 19:32 »
Najnowsze ustalenia przez jednego z przyjaciół.
Prawdopodobnie żadnego listu specjalnego o wyborach w 1999 r. we Francji nie było.
Były zaś pewne wytyczne 'mówione' i pewna praktyka.
Oto informacja z Wiki:
Cytuj
Néanmoins, en 1999, un article de La Tour de Garde dans sa version anglaise présenta un remarquable changement sur cette question: désormais, la question du vote relevait d'une "question personnelle", ce qui est néanmoins davantage présenté comme 'pas vraiment interdit', mais pas 'recommandé' non plus. Dès 1999, la direction du mouvement a rappelé aux fidèles du territoire français qu'ils avaient l'obligation d'être inscrits sur les liste électorales, ce qui entraîna un afflux massif de demandes dans les préfectures, comme par exemple en Outre-Mer. Il est à noter que l'article de 1999 présentant le changement n'a jamais paru dans les publications françaises, et aucun positionnement de la Watch Tower sur la question du vote n'a été publié en français les années suivantes. En France, un courrier a simplement été lu à l'époque, courrier qui rappelait l'article atypique de 1950 — cherchant ainsi à faire croire que la position de l'organisation avait été constante — et qui précisait qu'aucune sanction ne serait appliquée à ceux qui se rendraient aux bureaux de vote. De même, à l'approche des jours de vote en 2006, un courrier rappela les même consignes, indiquant que c'était à chacun de décider de ce qu'il ferait en suivant sa conscience basée sur la Bible. Ainsi, les fidèles peuvent à présent aller aux bureaux de vote, même quand la loi ne les y oblige pas; toutefois, ils doivent en principe voter blanc. En 2008, le livre Gardez-vous dans l'amour de Dieu présenta la question du vote comme étant une question de conscience.
http://www.tj-encyclopedie.org/Vote

Tłumaczenie
Przetłumaczono przy pomocy www.DeepL.com/Translator[/quote]
Cytuj
Niemniej jednak, w 1999 r. artykuł w The Watchtower w jego angielskiej wersji przedstawiał niezwykłą zmianę w tej kwestii: od tej pory kwestia głosowania była "kwestią osobistą", która jednak jest przedstawiana bardziej jako "nie do końca zakazana", ale też nie "zalecana". Już w 1999 r. kierownictwo ruchu przypomniało wiernym na terytorium Francji, że muszą być zarejestrowani na liście wyborczej, co doprowadziło do masowego napływu wniosków w prefekturach, takich jak we Francji zamorskiej. Należy zauważyć, że artykuł z 1999 r. przedstawiający tę zmianę nigdy nie pojawił się w publikacjach francuskich, a w kolejnych latach nie opublikowano w języku francuskim żadnego położenia Strażnicy w kwestii głosowania. We Francji czytano wówczas po prostu pismo, w którym przypomniano nietypowy artykuł z 1950 r., który miał na celu uwydatnienie, że pozycja organizacji była stała, i w którym sprecyzowano, że nie będą stosowane żadne sankcje wobec osób udających się do lokali wyborczych. Podobnie, jak zbliżały się dni głosowania w 2006 roku, list powtarzał te same instrukcje, wskazując że to od każdego zależało co by uczynił podążając za swoim sumieniem opartym na Biblii. Tak więc wierni mogą teraz udać się do lokali wyborczych, nawet jeśli prawo ich do tego nie zobowiązuje; muszą jednak w zasadzie głosować puste. W 2008 r. książka "Gardez-vous dans l'amour de Dieu" [„Trwajcie w miłości Bożej”] przedstawiła kwestię głosowania jako kwestię sumienia.


Offline Roszada

Odp: 1999 - Francja - czy ŚJ wolno było głosować w wyborach?
« Odpowiedź #5 dnia: 07 Listopad, 2019, 20:09 »
Opis przekazany przez exŚJ z Francji.

Jest odpowiedź ułożona na podstawie Wikipedii, choć nie ma listu.

Oto link:
https://fr.wikipedia.org/wiki/Neutralit%C3%A9_politique_chez_les_T%C3%A9moins_de_J%C3%A9hovah


Część dotyczącą głosowania jest pod tytułem : vote.

Cytuj
Au moment de voter dans des élections politiques, les Témoins de Jéhovah n'interviennent pas dans le droit des autres à ce sujet, ni ne font une quelconque campagne contre des élections politiques. Pendant longtemps, les fidèles ont eu l'obligation de s'abstenir de voter. Ils estiment avoir voté une fois pour toutes pour Jéhovah, et voter reviendrait à faire confiance aux solutions faites par les hommes. De ce fait, des Témoins de Jéhovah ont même été martyrisés à cause de l'application de cette doctrine, comme aux Philippines20. Ce refus du vote a toutefois été critiqué par certains qui estiment que la Société Watchtower enfreint les droits de l'homme en enlevant aux membres de l'organisation les droits les plus fondamentaux21,22.

Néanmoins, depuis 1999, la direction du mouvement a rappelé aux fidèles du territoire français qu'ils ont l'obligation d'être inscrit sur les listes électorales, ce qui a entraîné un afflux massif de demandes dans les préfectures, par exemple en Outre-Mer. De même, ils peuvent à présent se rendre au bureau de vote, même quand la loi ne les y oblige pas. En France, un courrier a été lu lors des offices à l'approche des jours de votes en 2006 afin d'annoncer aux fidèles qu'aucune sanction ne sera prise à l'encontre de ceux qui souhaiteraient aller au bureau de vote, et que c'est à chacun de décider ce qu'il fera en suivant sa conscience fondée sur la Bible. En principe, il faut voter blanc.

Tłumaczenie:

Podczas głosowania w wyborach politycznych Świadkowie Jehowy nie ingerują w prawa innych w tym względzie, ani nie prowadzą kampanii przeciwko wyborom politycznym. Przez długi czas wierni mieli obowiązek powstrzymać się od głosowania. Wierzą, że raz na zawsze zagłosowali na Jehowę, a głosowanie oznaczałoby zaufanie do rozwiązań poczynionych przez człowieka. W rezultacie Świadkowie Jehowy zostali nawet męczennikami z powodu zastosowania tej doktryny, jak na Filipinach. Odmowa głosowania została jednak skrytykowana przez niektórych, którzy uważają, że Towarzystwo Strażnica narusza prawa człowieka, pozbawiając ich jednego z najbardziej fundamentalnych praw.

Niemniej jednak od 1999 r. kierownictwo ruchu przypomniało wiernym na terytorium Francji, że mają obowiązek wpisania się na listy wyborcze, co doprowadziło do masowego napływu wniosków do lokali wyborczych, na przykład na Terytoriach zamorskich.  Podobnie teraz mogą  iść do lokalu wyborczego, nawet jeśli prawo tego od nich nie wymaga.

We Francji w roku 2006 w okresie zbliżających się wyborów na zebraniach został odczytany list, w którym informowano wiernych, że nie zostaną nałożone sankcje wobec tych, którzy chcą udać się do lokalu wyborczego, i że każdy musi zdecydować, co zrobi, kierując się sumieniem opartym na Biblii. Zasadniczo trzeba oddać nieważny głos.

Pewnie wszystko jasne, choć poszukam jeszcze polski fragment z 1950 r. o którym wspomniano.


Offline jaromi

Odp: 1999 - Francja - czy ŚJ wolno było głosować w wyborach?
« Odpowiedź #6 dnia: 07 Listopad, 2019, 20:10 »
Nie byłoby nic w tym nagannego gdyby sj dawali swoim wyznawcom wolność wyboru w tej kwestii, ale od kiedy pamiętam w zborach uczestnictwo w wyborach było zabraniane podobnie jak służba w armii.


Offline Roszada

Odp: 1999 - Francja - czy ŚJ wolno było głosować w wyborach?
« Odpowiedź #7 dnia: 07 Listopad, 2019, 20:12 »
Nikt nie uważa za naganne ich głosowanie, tylko że pozwolili głosować, gdy chcieli ich obciążać podatkami. Wtedy udawali wielkich patriotów, co idą do urn.
Gdy wróciło wszystko do normy olali znów wybory. :)


Offline jaromi

Odp: 1999 - Francja - czy ŚJ wolno było głosować w wyborach?
« Odpowiedź #8 dnia: 07 Listopad, 2019, 20:31 »
Nikt nie uważa za naganne ich głosowanie, tylko że pozwolili głosować, gdy chcieli ich obciążać podatkami. Wtedy udawali wielkich patriotów, co idą do urn.
Gdy wróciło wszystko do normy olali znów wybory. :)
Za naganne to ja uważam zabranianie udziału w wyborach jako mieszanie się ze "światem".


Offline Roszada

Odp: 1999 - Francja - czy ŚJ wolno było głosować w wyborach?
« Odpowiedź #9 dnia: 07 Listopad, 2019, 20:52 »
Kolejny głos osoby, która przysłała mi swoje dociekania.

Cytuj
Dans les années 1970-1980, nous entendions les fidèles parler des élections avec humour. Il semblait y avoir un consensus à propos de la « grève des urnes », comme chez les libertaires. Il y avait une exception : les Témoins déposaient un vote «nul» dans l’urne dans les pays où le vote était obligatoire (la Belgique par exemple).

Or, au début de l’année 1998, une circulaire diffusée dans les congrégations françaises a annoncé dans des termes très circonstanciés que la décision de voter était un choix personnel[19], mais que le Témoin devait éviter les querelles politiques en se souvenant que le Christ disait : «Mon Royaume n’est pas de ce monde. »
Prennent-ils réellement part aux scrutins? Ceci est une autre affaire. Il importe seulement de constater le changement.
[19]
En ces termes: «Après un échange de correspondances avec le Bethel de France et à l’approche d’une consultation électorale, le Collège de direction a établi la ligne de conduite suivante et tient à apporter ces précisions en rapport avec le vote. A condition que le principe de la neutralité soit respecté, c’est à chaque chrétien de décider en conscience de se rendre ou non au bureau de vote. La congrégation chrétienne n’intervient pas dans ces questions qui relèvent de la conscience individuelle et de la vie privée et n’entraîne en aucun cas des sanctions ni une limite aux privilèges de service au sein de la congrégation. Mais, comme le dit Jean 17,14, tout chrétien doit maintenir sa neutralité. Ainsi donc le fait de se rendre au bureau de vote n’est pas en soi une violation de la neutralité et cette décision est laissée à la décision de chaque chrétien… »↵
http://www.regis-dericquebourg.com/2011/07/05/les-temoins-de-jehovah-vers-une-sortie-de-la-logique-sectaire/
[treść francuska w okolicy przypisu 19]

Tłumaczenie:
W latach 70. i 80. słyszeliśmy, jak wierni z humorem rozmawiali o wyborach. Wydawało się, że wśród libertarian istnieje zgoda co do "strajku do urn wyborczych". Był jeden wyjątek: Świadkowie oddali głos "nieważny" w urnach wyborczych w krajach, w których głosowanie było obowiązkowe (np. w Belgii).

Jednak na początku 1998 r. we francuskich zgromadzeniach rozesłano okólnik, w którym bardzo szczegółowo ogłoszono, że decyzja o głosowaniu była osobistym wyborem[19], lecz Świadek powinien unikać politycznych kłótni, pamiętając, że Chrystus powiedział: "Moje Królestwo nie jest z tego świata. »
Czy naprawdę biorą udział w wyborach? To kolejna sprawa. Ważne jest tylko, aby dostrzec zmianę.
[19]
W tym kontekście: "Po wymianie korespondencji z Bethel we Francji i w okresie poprzedzającym konsultacje wyborcze, Rada Dyrektorów ustaliła następujący kierunek działań i pragnie przedstawić te wyjaśnienia w związku z głosowaniem. Pod warunkiem, że zasada neutralności jest przestrzegana, to do każdego chrześcijanina należy decyzja, czy udać się do lokalu wyborczego, czy też nie. Zgromadzenie chrześcijańskie nie interweniuje w te sprawy, które są sprawami indywidualnego sumienia i prywatności, i w żaden sposób nie prowadzi do sankcji lub ograniczenia przywilejów służby w Zgromadzeniu. Ale, jak mówi Jan 17:14, każdy chrześcijanin musi zachować neutralność. Stąd udanie się do lokalu wyborczego nie jest samo w sobie naruszeniem neutralności i decyzję tę pozostawia się decyzji każdego chrześcijanina... "↵".


Offline Roszada

Odp: 1999 - Francja - czy ŚJ wolno było głosować w wyborach?
« Odpowiedź #10 dnia: 07 Listopad, 2019, 21:25 »
Wspomniana Strażnica z 1950 r. a po polsku z 1951 i cytat z niej.

„W Strażnicy angielskiej z 15 listopada 1950 roku na stronach 445 i 446 powiedziano: »Gdy cezar nakłada na obywateli obowiązek głosowania (...) [Świadkowie] mogą w tym celu wstąpić do lokali wyborczych. Tam zaś będą zmuszeni oznaczyć jakoś kartę wyborczą lub wpisać na nią to, za czym się opowiadają. Głosujący czynią ze swymi kartami, co chcą. Świadomi obecności Boga, Jego świadkowie muszą postąpić w harmonii z Jego przykazaniami i zgodnie ze swą wiarą. Nie naszą sprawą jest pouczać ich, co mają uczynić z kartą wyborczą«.” (Strażnica Nr 21, 1999 s. 29).

W polskiej Strażnicy tam, gdzie są słowa wykropkowane, jest też fragment:

„Po tym gdy się zarejestrowali i gdy przyjdzie dzień wyborów, mogą pójść do głosowania i wstąpić do lokalów wyborczych” (Strażnica Nr 8, 1951 s. 11).

Wcześniej padły takie oto słowa:

„Jak mają więc postępować? Czy mogą dać się zarejestrować jako uprawnieni do głosowania? Tak jest.” (Strażnica Nr 8, 1951 s. 10).


Offline Roszada

Odp: 1999 - Francja - czy ŚJ wolno było głosować w wyborach?
« Odpowiedź #11 dnia: 08 Listopad, 2019, 10:34 »
Zbierzmy do kupy Francję i zarządzenia dla ŚJ w roku 1999 i wcześniejsze oraz późniejsze.

1950 - Artykuł w Strażnicy o wyborach. Pozwala zarejestrować się jako wyborca, a w razie nakazu głosowania pójść do lokalu wyborczego i samemu wiedzieć co zrobić z kartą wyborczą. ;)
Do roku 1952 nie istniała dzisiejsza forma wykluczenia ze zboru.

1999 - Władze Francji chcą obłożyć wielkim podatkiem ŚJ we Francji. Przykładają do tego rękę organizacje od spraw sekt. Stawiane są zarzuty np. o bojkotowanie wyborów przez ŚJ.
"Władze francuskie bezpodstawnie domagają się zapłacenia 50 milionów dolarów (podatek wraz z grzywną)".

1999 - CK by nie zaogniać sytuacji NIE publikuje artykułu o wyborach we francuskiej Strażnicy, który był opublikowany w wielu językach, w tym po angielsku i polsku. Pewnie byłby on za ostry dla 'przewrażliwionych' władz Francji.
Zamiast tego puszczony jest dla starszych okólnik, w którym oględnie omawia się sprawę wyborów. ŚJ w wielu krajach francuskojęzycznych rejestrują się w komitetach wyborczych, zgodnie z wytycznymi z 1950 r.. Omawiana jest też ta Strażnica z 1950 r.
Starsi rozpowszechniają na zewnątrz wieści, że ŚJ wolno głosować i każdy ŚJ to robi wg sumienia. W mediach zapewnia się to samo.

2000 - Wiki podaje: 23 czerwca tego samego roku Rada Stanu (Conseil d’État), najwyższy sąd administracyjny Francji, wydała przełomowe orzeczenie. Potwierdziło ono słuszność wyroków 31 sądów niższych instancji, które zapadły w większości spośród przeszło 1100 spraw. Uznało, że praktyki religijne Świadków Jehowy są całkowicie zgodne z francuskim prawem, i że ich Salom Królestwa przysługuje zwolnienie od podatku, przyznane innym religiom. Na przekór temu orzeczeniu Ministerstwo Finansów w dalszym ciągu odmawiało Świadkom Jehowy ulgi podatkowej, która należy się organizacjom religijnym[10].
https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awiadkowie_Jehowy_we_Francji

2006 - We Francji w roku 2006 w okresie zbliżających się wyborów na zebraniach został odczytany list, w którym informowano wiernych, że nie zostaną nałożone sankcje wobec tych, którzy chcą udać się do lokalu wyborczego, i że każdy musi zdecydować, co zrobi, kierując się sumieniem opartym na Biblii. Zasadniczo trzeba oddać nieważny głos.
https://fr.wikipedia.org/wiki/Neutralit%C3%A9_politique_chez_les_T%C3%A9moins_de_J%C3%A9hovah

2008 - Sytuacja wraca no normy. Wydano podręcznik „Trwajcie w miłości Bożej”, który zawiera treści podobne do Strażnicy z 1999 r., której nie było w języku francuskim.


Offline Roszada

Odp: 1999 - Francja - czy ŚJ wolno było głosować w wyborach?
« Odpowiedź #12 dnia: 09 Listopad, 2019, 18:58 »
Proszę o linki do francuskich zbiorów literatury ŚJ, szczególnie chodzi o listy do zborów z 1999 i 2006.
Mi znany jest tylko jeden link:

http://www.watchtowerwayback.org/en/static1/library